O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Profesor Włodzimierz Gut: Gdy widzę zdjęcia z galerii handlowych – krew mnie zalewa

W danych epidemicznych, którymi dysponujemy, niewiele się zmieniło – powiedział PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Ocenił, że wszystko zależy od ludzi, bo w reżimie może działać każda część gospodarki. "Gdy widzę jednak zdjęcia z galerii handlowych – krew mnie zalewa" – dodał.

Prof. Włodzimierz Gut z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Fot.  PAP/Jacek Turczyk
Prof. Włodzimierz Gut z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Fot. PAP/Jacek Turczyk

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u kolejnych 2431 osób. Zmarło 45 chorych. Siedem dni temu były 2503 nowe zakażenia i 42 zgony.

"Niewiele się zmieniło. Dane są niemal identyczne. Trzeba się zastanowić, co z tym zrobić, aby były spadki" – ocenił prof. Gut.

Podkreślił, że dalszy rozwój sytuacji zależy – jak od początku epidemii – od ludzi.

Liczba zakażeń jest zależna od zachowań społecznych, a nie obostrzeń

"To ich zachowania są ważne, a nie otwarte miejsca" – przyznał.

Dodał, że rząd może wykonywać kroki w kierunku luzowania obostrzeń, dopóki sytuacja nie staje się gorsza. W ocenie eksperta w zasadzie każda branża może działać w reżimie sanitarnym, ale on musi być realny.

"Gdy widzę zdjęcia galerii handlowych z ostatniego weekendu, krew mnie zalewa. Ludzie stoją w stumetrowej kolejce do sklepów. O odstępach nie ma tam mowy. A potem te same osoby, jak i właściciele, będą płakać, że znów jest zamknięcie" – stwierdził prof. Gut.

Więcej

Centrum Krakowa w czasie pandemii Covid-19. Spacer na ulicy Stolarskiej. Fot. PAP/Jerzy Ochoński
Centrum Krakowa w czasie pandemii Covid-19. Spacer na ulicy Stolarskiej. Fot. PAP/Jerzy Ochoński

Otwarte hotele, kina i teatry. Restauracje, siłownie i fitness zamknięte

Jego zdaniem teraz weryfikacja tego, co można, a czego nie można na tym etapie epidemii, będzie się odbywała metodą prób i błędów.

"Nie dziwię się głosom właściciela małej kawiarenki, który ma kilka stolików. Słusznie się on oburza, jeżeli chce u siebie zapewnić reżim sanitarny, na to, co widzi w galeriach. Na drugim biegunie są np. muzea, gdzie widać wielką, wręcz wzorową dyscyplinę. To pokazuje, że w różnych miejscach gromadzą się różni ludzie. To od ich zachowań, a nie od tych miejsc, zależało będzie ich dalsze otwarcie" – powiedział prof. Gut.

Dodał, że Polacy są kowalami własnego losu. (PAP)

Autor: Tomasz Więcławski

kgr/

Zobacz także

  • Fot. PAP/Leszek Szymański
    Fot. PAP/Leszek Szymański

    Czy Polacy powinni obawiać się nadchodzącej fali koronawirusa?

  • Szczepionki przeciwko Covid-19, Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
    Szczepionki przeciwko Covid-19, Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Jedno- czy dwuskładnikowa szczepionka przeciwko Covid-19? Ekspert apeluje: nie ma co czekać, trzeba się szczepić

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Roman Zawistowski
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Roman Zawistowski

    Wirusolog: polio nie wróci w takiej skali zachorowań, jak przed laty

  • Mózg. Fot. teeradej
    Mózg. Fot. teeradej
    Specjalnie dla PAP

    Późne powikłanie po COVID. Nasze mózgi mogą się zmniejszyć!

Serwisy ogólnodostępne PAP