MEiN o nowym roku akademickim: mamy kilka scenariuszy

2021-04-21 07:45 aktualizacja: 2021-04-21, 10:11
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Powrót do nauki stacjonarnej na uczelniach będzie uzależniony od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w kraju i postanowień rządu, ale jako Ministerstwo Edukacji i Nauki mamy przygotowanych kilka scenariuszy – poinformowała PAP rzecznik resortu Anna Ostrowska.

W związku epidemią większość uczelni w Polsce działa w sposób zdalny od marca 2020 r. Część zajęć, zwłaszcza na uczelniach medycznych, prowadzona jest w murach uczelni.

Rzecznik resortu edukacji i nauki Anna Ostrowska, zapytana przez PAP o to, czy od października br. możliwy będzie powrót studentów na uczelnie, podkreśliła, że przy podejmowaniu decyzji będzie brane pod uwagę w szczególności bezpieczeństwo wszystkich członków wspólnoty akademickiej.

Forma zajęć akademickich jest zależna od rozwoju pandemii

"Powrót do nauki stacjonarnej na uczelniach będzie uzależniony od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w kraju i postanowień rządu. Niemniej jednak, jako Ministerstwo Edukacji i Nauki, mamy przygotowanych kilka scenariuszy" – poinformowała Ostrowska.

Dodała, że resort monitoruje sytuację związaną ze stanem epidemii, kierując się przy tym rozstrzygnięciami Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

"Jesteśmy w stałym kontakcie z konferencjami rektorów, Parlamentem Studentów RP, głównym inspektoratem sanitarnym oraz ministrem zdrowia" – zapewniła.

Zapytana od czego zależy powrót studentów na uczelnie, Ostrowska poinformowała, że od liczby zakażeń. Nie sprecyzowała, kiedy zapadnie decyzja o sposobie nauczania od października.

Wciąż jest za wcześnie żeby stwierdzić jaka będą przebiegać zajęcia

Ostrowska przypomniała, że zgodnie z rozporządzeniem z 25 lutego 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania niektórych podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 w okresie od 27 lutego 2021 r. do 30 września 2021 r. funkcjonowanie uczelni i podmiotów prowadzących kształcenie doktorantów podlega nadal ograniczeniu.

Z informacji zebranych wcześniej przez PAP wśród wybranych polskich uczelni wynika, że nadal jest za wcześnie, żeby wskazać, w jakim trybie prowadzone będą zajęcia w kolejnym roku akademickim. Decyzja w tej sprawie zależy od wytycznych ministerialnych, postępu szczepień i sytuacji epidemiologicznej – wskazują uczelnie, w tym Uniwersytet Warszawski.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

kgr/