Birma. Junta oskarża przywódcę protestów o zdradę i morderstwo

2021-04-28 18:29 aktualizacja: 2021-04-28, 18:33
Fot. PAP/EPA/STRINGER
Fot. PAP/EPA/STRINGER
Rządząca w Birmie junta wojskowa postawiła jednemu z najważniejszych przywódców prodemokratycznych protestów w tym kraju, Wai Moe Naingowi, szereg zarzutów, w tym dotyczących zdrady i morderstwa - podaje w środę Reuters, powołując się na birmańską telewizję państwową

Wai Moe Naing został aresztowany 15 kwietnia, gdy samochody agentów sił bezpieczeństwa zablokowały protest na motocyklach, który poprowadził on w mieście Monywa na zachodzie kraju.

Birmański Związek Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP) szacuje, że od przewrotu wojskowego z 1 lutego aresztowano prawie 3,4 tys. osób, a 750 zostało zabitych przez siły porządkowe, które brutalnie tłumią protesty przeciwko władzy armii. Wśród aresztowanych jest demokratycznie wybrana przywódczyni kraju, noblistka Aung San Suu Kyi.

Oprócz brutalnego stłumienia demonstracji junta ogranicza również komunikację w całym kraju. Od ponad 70 dni następują nocne przerwy w dostępie do internetu, a zasięg telefonii komórkowej zmniejszył się, co skutecznie odcięło dostęp do informacji.(PAP)

kgr/