Francja. Macron upamiętnił 200. rocznicę śmierci Napoleona

2021-05-05 22:03 aktualizacja: 2021-05-06, 08:02
Prezydent Francji Emmanuel Macron wraz z żoną  Brigitte Macron Fot. PAP/EPA/SARAH MEYSSONNIER
Prezydent Francji Emmanuel Macron wraz z żoną Brigitte Macron Fot. PAP/EPA/SARAH MEYSSONNIER
Francji Emmanuel Macron upamiętnił w środę w Paryżu 200. rocznicę śmierci cesarza Francuzów Napoleona Bonaparte. „Jest częścią nas; był człowiekiem swojej epoki” – podkreślił szef państwa w przemówieniu wygłoszonym w Instytucie Francji.

Uroczystości 200. rocznicy śmierci cesarza Francuzów mają charakter „upamiętnienia”, a „nie świętowania” – poinformował Pałac Elizejski przed uroczystościami w środę.

Napoleon budzi kontrowersje wśród tzw. progresywnej części klasy politycznej i społeczeństwa. Były prezydent Jacques Chirac odmówił udziału w ceremoniach upamiętnienia bitwy pod Austerlitz w 2005 roku – przypominają francuskie media.

Minister ds. równości kobiet i mężczyzn Elisabeth Moreno nazwała niedawno Napoleona „wielkim mizoginem”, który przywrócił niewolnictwo w koloniach francuskich w 1802 roku, po zniesieniu niewolnictwa we Francji metropolitarnej w 1794 roku.

„Napoleon jest częścią nas, naszej historii” – podkreślił prezydent Macron podczas przemówienia wygłoszonego przed członkami Instytutu Francji, francuskiego towarzystwa naukowego założonego w 1795 roku, a także członkami rządu oraz licealistami.

Napoleon twórcę podwalin nowoczesnego państwa

Prezydent przypomniał losy cesarza Francji, którego określił jako wielkiego wojownika, prawodawcę, twórcę podwalin nowoczesnego państwa, edukacji i nauki, promotora równości kobiet i mężczyzn, którego wizerunek został nadszarpnięty przez decyzję o przywróceniu niewolnictwa.

„Jesteśmy społeczeństwem historycznym. Nasza wyobraźnia jest kształtowana przez historię” – mówił prezydent, wymieniając dokonania cesarza: stworzenie kodeksu cywilnego, kodeksu karnego, sądu kasacyjnego, stanowiska prefekta czy mera oraz wprowadzenie matury.

Macron wraz z małżonką Brigitte złożyli następnie kwiaty przy grobowcu Napoleona na Placu Inwalidów, gdzie żołnierze odśpiewali "Marsyliankę". Prezydentowi towarzyszyli potomkowie Napoleona.

Mimo krytyki ze strony środowisk lewicowych dotyczącej obchodów rocznicy, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Richard Ferrand wezwał we wtorek do „spojrzenia na naszą przeszłość z umiarem i wnikliwością” i docenienie wielu dokonań Napoleona, wśród których wymienił utworzenie liceów, Trybunału Obrachunkowego, Rady Stanu czy odznaczenia Legii Honorowej.

Cesarz Francuzów zmarł 5 maja 1821 roku w wieku 51 lat na Wyspie Świętej Heleny, na którą został zesłany po klęsce w bitwie pod Waterloo w 1815 roku.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)
io/

Maria Samczuk

TEMATY: