Horała: przeciąganie Funduszu Odbudowy przez Senat to próba zrobienia na złość rządowi, a przy okazji Polsce

2021-05-21 09:39 aktualizacja: 2021-05-21, 10:15
Wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Przeciąganie Funduszu Odbudowy przez Senat nie ma sensu. To raczej próba zrobienia na złość rządowi, a przy okazji Polsce, być może przywrócenia większości opozycyjnej w Sejmie - powiedział w piątek wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała.

Horała w programie "Kwadrans Polityczny" w TVP1 był pytany o postęp w kwestii ratyfikacji ustawy o Funduszu Odbudowy. Polityk wskazał, że "trudno nie mówić o pośpiechu w sytuacji, gdy większość państw europejskich zakończyła tę procedurę i ratyfikowała (krajowe ustawy o FO - PAP)".

Zdaniem Horały "przeciąganie Funduszu Odbudowy przez Senat nie ma sensu. To raczej próba zrobienia na złość rządowi, a przy okazji Polsce, być może - przywrócenia w Sejmie większości opozycyjnej".

Wiceminister ocenił, że "cała ta gra jest niezwykle dziwna, przecież sprawa jest oczywista - żeby Polska miała największy unijny budżet w historii".

Horała zapewnił, że "oczywiście nie jest tak, żeby Senat był w stanie całkowicie zablokować ten projekt", ale jak podkreślił, "jest takie ryzyko, że to jest czas, który kupuje sobie PO na odbudowanie większości blokującej (Fundusz Odbudowy - PAP) w Sejmie".

Polityk przypomniał, że komponent Krajowego Planu Odbudowy wchodzący w skład Funduszu Odbudowy "trzeba było wypracować w niezwykle żmudnych konsultacjach", podczas gdy opozycja zarzucała, że prace nad nim prowadzone były bez konsultacji. "To nieprawda - one były" - powiedział Horała.

Jak tłumaczył w rozmowie z TVP1, "sama Komisja Wspólna Rządu i Samorządu obradowała kilka razy przez wiele godzin, samorządowcy i organizacje pozarządowe zgłaszały różne swoje uwagi, znacząca część została uwzględniona. Dzięki temu wypracowaliśmy bardzo dobry KPO, który, jak pokazał Sejm, ma bardzo szeroką akceptację różnych partii politycznych, więc teraz to już jest wkładanie kija w szprychy" - ocenił, komentując przetrzymywanie ustawy o FO w Senacie. (PAP)

io/