Fogiel: powrót Tuska, to telenowela, którą emocjonują się tylko działacze PO

2021-07-01 07:32 aktualizacja: 2021-07-01, 10:25
Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel Fot. PAP/Piotr Polak
Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel Fot. PAP/Piotr Polak
Temat powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki przypomina telenowelę, którą emocjonują się tylko działacze Platformy Obywatelskiej - ocenił wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Jak dodał, dla PiS w tej chwili kluczowe są kwestie gospodarki, zdrowia Polaków oraz realizacji Polskiego Ładu.

3 lipca ma się odbyć posiedzenie Rady Krajowej PO. Według informacji PAP, w obradach ma wziąć udział Donald Tusk, który przedstawi swoje plany na powrót do krajowej polityki. Nie jest jeszcze jasne, jaką funkcję będzie pełnił były premier i były przewodniczący Rady Europejskiej, a dziś szef Europejskiej Partii Ludowej. Z informacji PAP wynika, że ma się to okazać właśnie podczas Rady Krajowej. Ważne wystąpienie polityczne ma mieć także szef PO Borys Budka.

"Powrót Donalda Tuska to neverending story. Można to przyrównać do sytuacji, w której rodzinę odwiedza dawno niewidziany dziadek, a wszyscy sąsiedzi mają się z tego powodu ekscytować" - stwierdził Fogiel w rozmowie z PAP.

Zapewnił jednocześnie, że PiS nie będzie wpisywać się w tę narrację. "Być może kolejne odcinki tej telenoweli emocjonują Platformę Obywatelską, bo część środowiska PO, które dzisiaj tam rządzi, obawia się o własną pozycję. My jednak mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia. Zajmujemy się gospodarką, bezpieczeństwem zdrowotnym Polaków, chcemy realizować Polski Ład, żeby rosła zamożność Polaków, a tego typu rozrywki zostawiamy opozycji, która jak zwykle zajmuje się sama sobą" - podkreślił wicerzecznik PiS.

Z informacji PAP wynika, że do końca tego tygodnia ma dojść do dwóch spotkań prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego z Donaldem Tuskiem oraz Borysem Budką i to od nich może ostatecznie zależeć czy były premier przejmie władzę w PO. Powrotu Tuska nie chce tzw. frakcja młodych skupiona wokół prezydenta Warszawy.

Donald Tusk jest honorowym przewodniczącym PO. Kilka tygodni temu w mediach i wśród członków PO i parlamentarzystów KO nasiliły się spekulacje o możliwym powrocie b. premiera do władzy w partii. Asumpt do tego typu rozważań dał na początku czerwca sam Tusk, deklarując, że jest gotów "zrobić wszystko, by Platforma nie przeszła do historii". (PAP)

autor: Rafał Białkowski

liv/

TEMATY: