Eksperci: pandemia pogłębiła wykluczenie cyfrowe, Polski Ład powinien temu przeciwdziałać

2021-07-10 08:09 aktualizacja: 2021-07-10, 13:13
Pandemia pogłębiła wykluczenie cyfrowe. Propozycje Polskiego Ładu dot. e-usług powinny cieszyć - trzeba jednak zadbać, by wskutek cyfryzacji nie ucierpiały osoby, które nie mogą bądź nie chcą załatwiać spraw przez internet - ocenili w rozmowie z PAP eksperci Fundacji Instrat.

W firmowanym przez Zjednoczoną Prawicę programie Polski Ład wyróżniono komponent dotyczący cyfryzacji państwa - CyberPoland 2025. Na stronach internetowych PiS czytamy, iż w skład komponentu wejdzie m.in. rozwój projektu Satelitarnego Systemu Obserwacji Ziemi oraz sieci łączności 5G. Partia deklaruje też, iż do 2024 r. każde gospodarstwo domowe w Polsce będzie miało dostęp do szerokopasmowego internetu. Priorytetem komponentu CyberPoland 2025 w Polskim Ładzie ma być jednak cyfryzacja administracji publicznej.

Według autorów programu pandemia przeniosła wiele spraw urzędowych na poziom online. "Dlatego wprowadzamy zasadę cyfrowej domyślności, jako podstawy funkcjonowania i myślenia o relacji obywatel-administracja. Usługi publiczne muszą mieć cyfrowy, preferowany odpowiednik" - wyjaśniono.

Zgodnie z Polskim Ładem cyfryzacji powinny zostać poddane procesy takie, jak wyrabianie dokumentów (np. prawa jazdy), konsultacje publiczne i składanie skarg do administracji. Zadeklarowano, że cyfrowe usługi administracji publicznej "będą projektowane z założeniem, że forma papierowa, choć dostępna dla chętnych, będzie wyjątkiem, a nie regułą". Polski Ład zakłada, że co drugi Polak będzie do 2023 r. posiadał Profil Zaufany, a odsetek obywateli korzystających z internetu w kontaktach z administracją zwiększy się do tego czasu do 60 proc.

Cyfrowe postulaty Polskiego Ładu pod kątem wpływu na społeczeństwo i gospodarkę przeanalizowała w raporcie "Polski Ład a cyfrowy rozwój kraju" Fundacja Instrat. Jak ocenili w rozmowie z PAP eksperci Fundacji Instrat, pandemia dostrzegalnie pogłębiła wykluczenie cyfrowe, a nagła digitalizacja dotknęła poszczególne grupy społeczne - seniorów o niskich kompetencjach cyfrowych czy dzieci w wieku szkolnym, nie mające dostępu do komputerów.

"Nagła konieczność przeniesienia życia do świata online uwydatniła jednocześnie przestarzałość systemów administracji państwowej. Zawarte w Polskim Ładzie propozycje, takie jak rozwój e-usług czy usprawnianie systemów tożsamości (Profil Zaufany, mObywatel, e-Dowód) powinny więc cieszyć" - stwierdziła analityczka Instrat Blanka Wawrzyniak.

Jej zdaniem jednak "konieczne jest zadbanie o to, by wskutek wprowadzenia domyślności cyfrowego załatwiania spraw i innych procesów ucyfrowienia administracji nie ucierpiały osoby, które nie mogą bądź najzwyczajniej nie chcą dokonywać czynności urzędowych przez internet".

Wawrzyniak podkreśliła, że choć w Polskim Ładzie zastrzeżono, iż "forma papierowa" będzie w dalszym ciągu dostępna dla chętnych, ważne jest, aby sprawy załatwiane w tradycyjny sposób nie były obarczone dodatkowymi niedogodnościami, czy wydłużonymi terminami, co mogłoby prowadzić do nierównego traktowania obywateli.

Fundacja Instrat oceniła w raporcie, że program Zjednoczonej Prawicy proponuje rozwiązania pośrednie, takie jak modernizowanie przedsiębiorstw (cyfryzacja produkcji czy komunikacji), rozbudowywanie sieci e-handlu czy edukacja przedsiębiorców w zakresie korzyści związanych z cyfryzacją, które osiągalne są już dziś. Ich realizacja w kolejnych latach może, według Instratu, przynieść zwrot w wysokości nawet do 275 mld zł.

Zdaniem Fundacji działania z zakresu ucyfrowienia usług publicznych, zwiększenia dostępu do internetu szerokopasmowego czy eliminowanie białych plam w pokryciu kraju dostępem do łączności to "mało innowacyjne działania, stanowiące kontynuację programów z poprzednich lat".

W rozmowie z PAP analityk Fundacji Damian Iwanowski zauważył, że program Polskiego Ładu był przygotowywany relatywnie szybko, jednocześnie ma on bardzo szeroki zakres tematyczny. "To właśnie trudności z koordynacją (prac - PAP) zdają się być czynnikiem, który spowodował, że do programu włączono głównie zadania dotyczące jedynie e-administracji, skupione w gestii dawnego Ministerstwa Cyfryzacji, obecnie w strukturach KPRM" - stwierdził.

"Świadomość wyzwań cyfryzacyjnych i znajomość wskazujących na to danych zdaje się być powszechna w administracji, o czym świadczą inne dokumenty uzasadniające prowadzenie polityki cyfrowej w Polsce" - powiedział analityk. Jego zdaniem to jednak wyłącznie pierwszy krok do zaprojektowania i implementacji skutecznych rozwiązań prawnych i instrumentów wsparcia.

Według danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) z 2020 r., automatyzacja może przyspieszyć wydajność światowej gospodarki od 0,8 proc. do 1,4 proc. światowego PKB rocznie.

Eksperci Instrat zwrócili uwagę, że w programie Polskiego Ładu nie ujęto rozwiązań takich, jak inwestycje wspierające cyfryzację sektora MŚP, którego rozwój ma ogromne znaczenie dla polskiej gospodarki. W rankingu Komisji Europejskiej za 2020 r. polskie przedsiębiorstwa wciąż znajdują się na jednym z końcowych miejsc (pozycja 23 na 28) pod względem wykorzystania technologii cyfrowych. Jak czytamy w raporcie "Digital Economy and Society Index 2020" (DESI), 60 proc. firm w bardzo niewielkim stopniu wykorzystuje cyfryzację.

Odpowiadając na pytanie o to, jak w ocenie Instratu propozycje Polskiego Ładu przekładają się na działania wspierające rozwój cyfrowego biznesu w Polsce, Blanka Wawrzyniak stwierdziła, że "na aprobatę zasługuje zawarta w Polskim Ładzie propozycja utworzenia +Funduszu rozwoju kompetencji cyfrowych+". W ramach tego programu dofinansowywane będą działania rozwojowe, a także działania mające na celu przekwalifikowanie pracowników.

"Co mogłoby być realizowane już teraz? Promowanie warsztatów, praktyk zawodowych, treningów w miejscu pracy bądź inwestowanie w szkolenia online dla pracowników różnych sektorów gospodarki" - powiedziała. "Dobrym pomysłem byłoby zaangażowanie związków zawodowych w projektowanie modułów szkoleniowych oraz prowadzenie warsztatów" - dodała Wawrzyniak.

W Polskim Ładzie budowanie kompetencji cyfrowych pojawia się nie tylko w kontekście pracowników i firm, ale i edukacji. W rozmowie z PAP przedstawiciele Fundacji zwrócili uwagę na postanowienia o wprowadzeniu do szkół "latarników cyfrowych", których zadaniem miałaby być pomoc dzieciom w rozwoju kompetencji cyfrowych, ale i zwiększaniu świadomości nt. zagrożeń w cyberprzestrzeni.

"Pojawia się pytanie, czy działania te będą wykraczać poza to, co jest dziś realizowane w toku podstawy programowej. Młodzi ludzie, choć wiedzą, jak korzystać z nowinek technologicznych i internetu, nie posiadają dostatecznych umiejętności cyfrowych, które mogliby wykorzystać w życiu zawodowym" - podkreśliła Wawrzyniak. Jej zdaniem "warto byłoby więc podnieść poziom edukacji z obszaru informatyki, a ponadto zadbać o rozwijanie u młodzieży kompetencji przyszłości takich, jak krytyczne myślenie czy kreatywność" - dodała specjalistka.

Pytana o to, czy rozwiązania z Polskiego Ładu mogą przełożyć się na odbudowę polskiej gospodarki po pandemii COVID-19, Wawrzyniak powiedziała, że inwestycje w cyfryzację mogłyby przełożyć się na wzrost PKB, lecz aby tak się stało potrzebne jest wdrożenie rozwiązań takich, jak te stosowane przez kraje uznawane za liderów cyfryzacji - np. Estonię.

"Mowa tutaj chociażby o różnego rodzaju programach szkoleniowo-doradczych dla najmniejszych firm, budowaniu przez rząd kultury otwartych danych, ustanawianiu ram regulacyjnych działających na rzecz digitalizacji, np. poprzez aktualizację przepisów dot. tajemnicy przedsiębiorstwa czy ochrony praw własności intelektualnej, jak i prawa konkurencji" - oceniła analityczka.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

Fundacja Instrat to polski think-tank zajmujący się prowadzeniem programów badawczych m.in. w zakresie gospodarki cyfrowej, energii i środowiska, zrównoważonych finansów oraz rynku pracy i nierówności. (PAP)

Autorka: Małgorzata Fraser

mfr/ mmu/