PO apeluje do marszałek Sejmu o wycofanie się z "haniebnych" słów wypowiedzianych w Otyniu

2021-07-19 11:27 aktualizacja: 2021-07-19, 13:38
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka (C), przewodniczący KP KO Cezary Tomczyk (L) i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (2L) podczas konferencji prasowej parlamentarzystów KO przed Europejskim Centrum Solidarności Gdańsku. Fot. PAP/Marcin Gadomski
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka (C), przewodniczący KP KO Cezary Tomczyk (L) i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (2L) podczas konferencji prasowej parlamentarzystów KO przed Europejskim Centrum Solidarności Gdańsku. Fot. PAP/Marcin Gadomski
Politycy PO zaapelowali do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o wycofanie się z "haniebnych słów", które padły podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Otynia. "Tu jest Polska i tu jest UE; jeśli marszałek Witek nie widzi, że UE i Polska to wspólne organizmy, to czas zrezygnować z polityki" - mówili.

Na konferencji prasowej w Gdańsku były lider PO Borys Budka komentował słowa marszałek Sejmu Elżbiety Witek, które padły podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Otynia. Podczas sobotniego wiecu Witek zwróciła się do jednej z protestujących kobiet: "Tu proszę pani jest Polska, a nie Unia. Tu jest Polska. Tu jest Otyń, a Polska zawsze leżała w Europie, od ponad dwóch tysięcy lat".

Marszałek Sejmu apelowała do grupy przeciwników rządu, którzy zakłócali wiec, by "honorowo" zrezygnowali z brania pieniędzy od "wrednego rządu PiS". "Jakbym się nie zgadzała z decyzjami rządu, to nigdy od takiego rządu nic bym nie wzięła" - mówiła.

Budka: Polska jest tutaj, ale Polska jest w Unii Europejskiej

"Polska jest tutaj, ale Polska jest w Unii Europejskiej. Dzisiaj każdy, kto przedstawia jakikolwiek inny scenariusz działa na szkodę Polski, działa na szkodę bezpieczeństwa Polski. Dzisiaj alternatywą do bycia w UE, jest bycie w objęciach Putina" - mówił Budka.

Podkreślił, że nie ma innej drogi dla przyszłości Polski, jak silna współpraca z partnerami w UE. "Każdy, kto to neguje, działa na szkodę bezpieczeństwa Polski. Jeżeli robi to druga osoba w państwie, jeżeli pani marszałek Witek nie widzi tego, że UE i Polska to wspólne organizmy, to chyba czas najwyższy zrezygnować z polityki. Jeżeli robi to druga osoba w państwie, to trzeba zapytać pana prezesa Kaczyńskiego, czy to jest oficjalne stanowisko PiS, czy oni chcą naprawdę wyprowadzenia Polski z UE?" - mówił wiceszef PO.

Zapewnił, że Koalicja Obywatelska i Platforma Obywatelska wiąże przyszłość Polski z dobrą, partnerską współpracą w ramach UE. "Przyszłość i bezpieczeństwo Polski to europejskie wartości: poszanowanie praw człowieka, godności każdego człowieka, różnorodności, trójpodziału władzy, praworządności, samorządności - to są wartości, pod którymi się podpisujemy. Dzisiaj każdy, kto zdaje się tego nie widzieć, prowadzi Polskę na wschód. I temu trzeba powiedzieć stop" - mówił Budka.

Szef klubu KO Cezary Tomczyk apelował do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o wycofanie się z "haniebnych słów", które padły podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Otynia.

"Każdy z nas może zajrzeć do swojej szuflady i wyciągnąć polski paszport. Na polskim paszporcie jest jasno napisane: Rzeczpospolita Polska, Unia Europejska" - wskazywał Tomczyk. "Na polskim dokumencie ten symboliczny napis +Unia Europejska+ jasno pokazuje, gdzie jest nasze miejsce. Nasze miejsce jest tutaj, bo tu jest Polska i tu jest Unia Europejska" - powiedział szef klubu KO.

Poseł KO oświadczył, że druga osoba w państwie nie może kwestionować obecności Polski w UE.

Tomczyk odniósł się także do innej wypowiedzi Witek. "Pani marszałek Witek obwieściła światu, że fundusze, które płyną do polskich rodzin, płyną od PiS-u. To jest absolutna nieprawda. Każde środki, każde fundusze socjalne, które płyną dzisiaj do Polaków, płyną z polskiego budżetu, bo płyną tam z polskich podatków, podatków każdego z was i każdego z nas. Polska jest jedna i budżet jest państwowy. To nie jest budżet PiS-u" - mówił.(PAP)

autorki: Aleksandra Rebelińska, Anna Wydorska