Kolejne emocje w Tokio. Medalowe szanse szpadzistek, mecz o wszystko koszykarzy

2021-07-26 17:28 aktualizacja: 2021-07-27, 07:25
Szpadzistki mają we wtorek największe szanse z Polaków na to, by stanąć na olimpijskim podium w Tokio. Mecz drugiej rundy rozegra tenisista Hubert Hurkacz, a koszykarzy 3x3 czeka ostatnie spotkanie grupowe, po którym nastąpi awans do ćwierćfinału lub... pakowanie walizek.

Szpadzistki to wiceliderki światowego rankingu (za Chinkami), wygrały też jedyne w tym roku zwody Pucharu Świata. A Ryszard Sobczak zapewnił w rozmowie z PAP, że Polki są gotowe do walki o medal. Nawet jeśli starty indywidualne nie wypadły najlepiej.

"W ekipie panuje mobilizacja i koncentracja. W drużynie panuje spokój, ale jednocześnie widać mobilizację. Wszyscy są świadomi celu, ale i wyzwania, jakie czeka we wtorek" - powiedział PAP dyrektor sportowy PZSzerm.

Jak przypomniał, w zawodach startuje tylko osiem zespołów.

"To jest top topów... Wszystkie rywalki nasza drużyna ma na rozkładzie, więc stać ją na wiele. Zaczynamy od ćwierćfinału z Estonkami. Dziewczyny świetnie się znają z przeciwniczkami, mają świadomość ich mocnych, ale i słabszych stron. W turnieju drużynowym chodzi jednak o to, żeby stoczyć dziewięć walk na najwyższym poziomie, nie mieć momentu słabości" - wskazał.

Biało-czerwone, w składzie: Ewa Trzebińska (AZS AWF Katowice), Aleksandra Jarecka, Renata Knapik-Miazga (obie AZS AWF Kraków) i rezerwowa Magdalena Piekarska-Twardochel (AZS AWF Warszawa), wyjdą na planszę o godz. 4.25 czasu polskiego. Każda z trzech zawodniczek w drużynie stoczy trzy walki, z każdą z rywalek po jednej. Runda trwa trzy minuty bądź kończy się w momencie osiągnięcia pięciu, 10, 15, itd. punktów.

W półfinale lepszy z pary Polska - Estonia trafi na zwycięzcę spotkania między Włochami a Rosją. W drugiej połówce drabinki są trzy reprezentacje azjatyckie: Chiny, Hongkong i Korea Płd. oraz Amerykanki.

Ostatni medal olimpijscy polscy szermierzy zdobyli w 2008 roku w Pekinie, kiedy drużyna szpadzistów dopiero w finale nie sprostała Francuzom. Łącznie biało-czerwoni w tej dyscyplinie mają 22 krążki, w tym cztery złote oraz po dziewięć z obu mniej cennych kruszców.

Mecz ostatniej szansy koszykarzy

Wtorek będzie bardzo ważnym dniem dla polskich koszykarzy 3x3. Po czterech porażkach w sześciu meczach czeka ich spotkanie ostatniej szansy. O godz. 7.40 zmierzą się z Belgią i muszą wygrać, żeby myśleć o występie w późniejszym (tego samego dnia) ćwierćfinale. Jeszcze przed igrzyskami biało-czerwoni przez wielu ekspertów byli typowani do olimpijskiego złota, ale sytuację sobie sami mocno skomplikowali.

Gra się systemem każdy z każdym. Dwa czołowe zespoły po siedmiu rundach spotkań awansują bezpośrednio do półfinału, dwa ostatnie odpadają. Drużyny z miejsc 3. i 6. oraz 4. i 5. zagrają w dwóch ćwierćfinałach o prawo gry o medale.

O 8 rano polskiego czasu na trasę kolarstwa górskiego ruszy doświadczona Maja Włoszczowska, dla której to będzie prawdopodobnie też pożegnanie z igrzyskami. Trudno upatrywać w niej faworytki, ale ona doskonale wie, jak zdobywa się medale tej imprezy. Z Pekinu (2008) i Rio de Janeiro (2016) wróciła ze srebrem.

"Moja przygoda z igrzyskami olimpijskimi rozpoczęła się w Atenach w 2004 roku. Tam świetne szóste miejsce w upale dużo gorszym niż ten w Tokio, w wyścigu trwającym ponad 2h Potem Pekin i srebro. Londyn z dramatyczną kontuzją oraz cudowne Rio i powrót na olimpijskie podium. Medalu nie będę obiecywać. Moje ostatnie wyniki stawiają mnie daleko poza gronem faworytek. Ale to są igrzyska. One rządzą się swoimi prawami. Jedno jest pewne - czeka mnie morderczy wysiłek i dam z siebie absolutnie wszystko" - zapewniła na Instragramie.

Drugi mecz Huberta Hurkacza

Mecz drugiej rundy z Brytyjczykiem Liamem Broady czeka Hurkacza. Półfinalista Wimbledonu jest już jedynym Polakiem, który pozostał w grze pojedynczej. Z rywalizacji odpadli już Iga Świątek, Magda Linette i Kamil Majchrzak. Jego wtorkowy rywal zajmuje dopiero 142. miejsce w rankingu ATP i wrocławianin jest zdecydowanym faworytem tego starcia. Spotkanie powinno rozpocząć się ok. 6.00.

Drugie mecze grupowe mają przed sobą siatkarze plażowi - Grzegorz Fijałek i Michał Bryl oraz Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Pierwsze wygrali bez problemów i widać było, że czują się pewnie. Pierwsza z polskich par zmierzy się o 10.00 z chilijskimi braćmi Marco i Estebanem Grimalt, a druga o 13.00 z Niemcami Juliusem Thole i Clemensem Wicklerem.

Ponadto na wtorek zaplanowane są rozstrzygnięcia w taekwondo w wadze +67kg z Aleksandrą Kowalczuk, w kajakarstwie górskim K1 z Klaudią Zwolińską i w judo w kat. 63 kg z Agatą Ozdobą-Błach. W 1/8 finału wystąpi pięściarka Karolina Koszewska w wadze 69 kg (godz. 6.54), piąty i szósty wyścig w żeglarskiej klasie Laser Radial ma przed sobą Magdalena Kwaśna (obecnie 14. miejsce), a rywalizację rozpoczną w 49er Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński oraz w klasie FX Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda. Z kolei w pływaniu w półfinale 200 m st. motylkowym wystąpi Krzysztof Chmielewski (4.35) oraz w eliminacjach sztafeta 4x200 m st. dowolnym mężczyzn.

Impreza, przełożona o rok przez pandemię, potrwa do 8 sierpnia. Odbywa się bez udziału publiczności i w reżimie sanitarnym. (PAP)