O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Zatrważające słowa lekarza. Prof. Parczewski mówi o cenie, jaką zapłacimy za zwolnienie tempa szczepień

Boję się, że za obecnie dramatyczne zwolnienie tempa szczepień może nam przyjść zapłacić dobrem populacji – powiedział PAP specjalista ds. chorób zakaźnych prof. Miłosz Parczewski.

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

"Nie trzeba jeszcze panikować, ale to jest moment, aby zauważyć, że to wszystko, co mówimy, sprawdza się – niestety – co do przecinka. Mówiliśmy, że na początku sierpnia zaczną się niewielkie wzrosty (liczby zakażeń - PAP), że mogą być wyższe od połowy miesiąca – zobaczymy za dwa tygodnie. Wzrosty są 20-, 30-procentowe tydzień do tygodnia" – powiedział w rozmowie z PAP lekarz naczelny ds. COVID-19 w szczecińskim szpitalu wojewódzkim prof. Miłosz Parczewski.

Kiedy wzrost zakażeń będzie dla nas odczuwalny?

Zaznaczył, że liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem stanie się odczuwalna, gdy będzie to kilka tysięcy zakażeń dziennie.

"To, co widzimy na papierze w liczbie przypadków nie do końca – szczególnie w systemach, które testują głównie ludzi objawowych – odzwierciedla rzeczywistą liczbę" – wskazał prof. Parczewski. "Chciałbym, żeby przypadki, które wystąpią, nie były wśród osób nieszczepionych – bo to one chorują, i to ciężko" - kontynuował.

Dodał, że obecnie do szczecińskiego szpitala wojewódzkiego trafia codziennie po kilka osób z COVID-19 i w większości są to osoby niezaszczepione. Pojedyncze osoby zaszczepione, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, lekko przechodziły chorobę. Jak mówił, osoby takie są też krócej zakaźne.

Pytany o to, czy spodziewał się, że liczba zaszczepionych osób będzie latem większa, prof. Parczewski przyznał, że liczył, iż na początku jesieni będzie to 70 proc. populacji, a także, że zaszczepionych będzie więcej dzieci.

"Martwię się populacją osób młodszych, która wróci do szkół – i powinna wrócić. Ale obawiam się, że sezon grypowo-covidowy (bo tak możemy go od tego roku nazwać) będzie dla nas trudniejszy właśnie ze względu na tę populację” - powiedział lekarz.

Wskazał, że przeraziła go znacznie mniejsza liczba szczepień wykonywanych w ostatnim czasie.

"To dramatyczne zwolnienie tempa szczepień - boję się, że może nam przyjść za nie zapłacić dobrem populacji" – podsumował prof. Parczewski.(PAP)

Autorka: Elżbieta Bielecka

kgr/

Zobacz także

  • Szczepienie Fot. PAP/Lech Muszyński
    Szczepienie Fot. PAP/Lech Muszyński

    Szczepienia przeciwko COVID-19. Podano liczbę zaszczepionych

  • Podawanie szczepionki. Fot. PAP/Lech Muszyński
    Podawanie szczepionki. Fot. PAP/Lech Muszyński

    Rozpoczęły się bezpłatne szczepienia na COVID-19

  • Szczepienie przeciwko covid-19 Fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Szczepienie przeciwko covid-19 Fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Covid-19 w natarciu. Do Polski jedzie milion dawek szczepionki

  • Nie ma na razie nowych szczepionek na COVID Fot. PAP/Lech Muszyński
    Nie ma na razie nowych szczepionek na COVID Fot. PAP/Lech Muszyński

    COVID wraca, szczepionek nie ma. Eksperci o tym, co dalej

Serwisy ogólnodostępne PAP