Komuniści odmawiają uznania wyników głosowania online w Moskwie

2021-09-20 14:12 aktualizacja: 2021-09-20, 17:59
Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV
Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV
Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF) oświadczyła w poniedziałek, że nie uznaje wyników głosowania online w Moskwie w wyborach parlamentarnych, zakończonych w niedzielę. Poinformował o tym na briefingu wiceszef partii Dmitrij Nowikow.

Moskwa była jednym z kilku regionów Rosji, gdzie obywatele mogli oddać głos drogą elektroniczną, po uprzednim zarejestrowaniu się. Choć wyniki z pozostałych regionów napłynęły w niedzielę wieczorem, ogłoszenie rezultatów głosowania online w Moskwie wciąż się opóźniało. Centralna Komisja Wyborcza powoływała się na problemy techniczne.

Wyniki z moskiewskich okręgów mandatowych

W stolicy było 15 okręgów jednomandatowych. Wraz z ogłaszaniem przez CKW wyników głosowania online z tych okręgów okazywało się, że w każdym z nich zwyciężył kandydat Jednej Rosji. Prawie do końca w jednym z okręgów prowadziła kandydatka KRPF Anastazja Udalcowa. Do głosowania na nią wzywali również współpracownicy opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Jednak po podliczeniu wszystkich głosów i dodaniu wyników głosowania online przewagę nad Udalcową zyskała reprezentantka Jednej Rosji.

Kolejnym przegranym okazał się kandydat KPRF Michaił Łobanow, który prowadził w swym okręgu aż do momentu przeliczenia 99 proc. głosów. Później Łobanow poinformował na Twitterze, że "elektroniczne głosowanie dodało przewagę 20 tysięcy głosów" jego konkurentowi z Jednej Rosji. "Taki rezultat jest po prostu niemożliwy" - oznajmił. Wezwał "wszystkich kandydatów, którzy nie zgadzają się wynikami" głosowania online do "omówienia dalszych działań".

W innym okręgu Moskwy kandydat antykremlowskiej opozycyjnej partii Jabłoko, Siergiej Mitrochin, który ubiegał się o mandat w moskiewskim zgromadzeniu ustawodawczym, również okazał się przegranym po ogłoszeniu wyników głosowania online. Jeszcze w nocy Mitrochin wyprzedzał w swoim okręgu swego rywala, startującego jako kandydat niezależny.

Niezależny portal Meduza poinformował w poniedziałek, że na Placu Puszkina w centrum Moskwy stanęły metalowe ogrodzenia i samochody policyjne. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że KPRF planuje w tym miejscu zwołać protest przeciwko wynikom wyborów.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Fot. PAP/Maciej Zieliński

kgr/