Umorzono zarzuty wobec dwóch oficerów odpowiedzialnych za wyznaczenie załogi lotu do Smoleńska

2021-10-06 16:39 aktualizacja: 2021-10-06, 20:40
Wrak prezydenckiego samolotu. Fot. PAP/EPA/SERGEI CHIRIKOV
Wrak prezydenckiego samolotu. Fot. PAP/EPA/SERGEI CHIRIKOV
Departament ds. Wojskowych Prokuratury Krajowej umorzył zarzuty wobec dwóch oficerów ws. niedopełnienia obowiązków przy wyznaczaniu załogi samolotu TU-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem - dowiedziała się PAP w Prokuraturze Krajowej. Według śledczych, wyznaczeni piloci posiadali odpowiednie umiejętności i doświadczenie.

"Śledztwo wykazało, że umiejętności i doświadczenie załogi samolotu TU-154M dawały pełne podstawy do uznania, iż jest ona w stanie bezpiecznie wykonać lot do Smoleńska. Dlatego brakuje jakichkolwiek przesłanek, by zachowanie dowódców, którzy wyznaczyli do lotu tę załogę, ocenić jako niedopełnienie obowiązków i działanie na szkodę interesu publicznego, czy prywatnego" - poinformował w środę PAP rzecznik PK prok. Łukasz Łapczyński.

Chodzi o dwóch oficerów 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, którzy w sierpniu 2011 r. usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z organizacją lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. w zakresie wyznaczenia i przygotowania załogi Tu-154M. Podejrzani nie przyznali się wtedy do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokuratura nie chciała ujawnić danych oficerów.

Prok. Łapczyński przekazał PAP, że zarzuty wobec tych dwóch oficerów zostały umorzone. "Jak wynika z zebranych materiałów dowodowych, w tym opinii biegłych w zakresie lotnictwa, dowódcy pułku i eskadry wyznaczyli osoby o odpowiednim doświadczeniu, a piloci posiadali umiejętności praktyczne do wykonania tego lotu" - wskazał prokurator.

Z ustaleń śledczych wynika, że pierwszy pilot wylatał prawie 2910 godzin, także w trudnych warunkach atmosferycznych, przy zamgleniu, niskiej podstawie chmur i opadach deszczu. Podobnym doświadczeniem dysponował drugi pilot. "Wylatał prawie 1910 godzin, w tym 475 godzin na TU-154M i przeszedł wymagane szkolenia" - przekazała prokuratura. (PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

ja/