Polska wygrywa z Albanią 1:0. Piłkarze wciąż z szansą na mundial

2021-10-12 19:31 aktualizacja: 2021-10-13, 07:20
Polska wygrała z Albanią 1:0 (0:0) w meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata w Tiranie. Bramkę zdobył w 77. minucie Karol Świderski. Krótko po tym golu spotkanie zostało przerwane z powodu niewłaściwego zachowania fanów gospodarzy i wznowione po około 20 minutach.


W stolicy Albanii piłkarze obu drużyn toczyli w miarę wyrównany mecz, w którym nie brakowało agresji - zarówno na boisku, jak i na trybunach. Sporo nerwowych reakcji na placu gry udzieliło się też publiczności, która doprowadziła do przerwania spotkania tuż po tym, jak zwycięską bramkę zdobył Karol Świderski (77.).

Biało-czerwoni świętowali to trafienie w dość prowokacyjny sposób pod sektorem kibiców gospodarzy, którzy obrzucili podopiecznych portugalskiego selekcjonera Paulo Sousy rozmaitymi przedmiotami. Wówczas francuski sędzia Clement Turpin odesłał zawodników obu drużyn do szatni na ok. 20 minut. Później spotkanie udało się dokończyć i wynik nie uległ już zmianie.

Bardzo ważne zwycięstwo 

To bardzo ważne zwycięstwo Polaków, którzy dzięki niemu awansowali na pozycję wicelidera grupy I. Mają 17 punktów, a Albania - o dwa mniej. Do końca turnieju eliminacyjnego zespoły rozegrają jeszcze po dwa mecze: biało-czerwoni z Andorą i Węgrami, a Albania z Anglią i Andorą.

Na czele utrzymała się Anglia z 20 punktami, choć we wtorek tylko zremisowała na londyńskim Wembley z Węgrami 1:1. Po raz pierwszy od września 2017 roku w meczu eliminacji ważnego turnieju - mistrzostw świata lub Europy - gola nie zdobył Harry Kane. Wcześniej miał serię 15 spotkań z co najmniej jednym trafieniem.

Polska ma więc teoretyczną szansę na wyprzedzenie "Trzech Lwów" i zajęcie pierwszego miejsca w grupie, ale musiałaby w tym celu wygrać pozostałe dwa mecze i liczyć na zwycięstwo Albanii nad Anglią. Trudno bowiem przypuszczać, by lider zgubił punkty w ostatniej kolejce, gdy zmierzy się z San Marino.

Na mundial bezpośrednio awansują tylko zwycięzcy każdej z grup eliminacyjnych. Drużyny z drugich miejsc będą uczestniczyć w barażach.

Jak wygląda sytuacja w innych grupach? 

W grupie F w imponującym stylu pierwsze miejsce zapewniła sobie Dania. W Kopenhadze gospodarze wygrali z Austrią 1:0 i po ośmiu kolejkach mają komplet punktów, 27 strzelonych goli i ani jednego straconego. Wicelider Szkocja, która pokonała na wyjeździe Wyspy Owcze 1:0, ma już do półfinalistów tegorocznych mistrzostw Europy siedem "oczek" straty. Na grę w barażach szansę ma jeszcze Izrael - 13 pkt.

W grupie A tradycyjnie zachwycił Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który popisał się hat-trickiem w spotkaniu z Luksemburgiem (5:0). Były to jego gole nr 113, 114 i 115 w drużynie narodowej - słynny "CR7" śrubuje własny rekord świata.

Zespół z Półwyspu Iberyjskiego jest wiceliderem z 16 punktami i stratą jednego do Serbii, która wygrała u siebie z Azerbejdżanem 3:1. Tyle że Portugalia ma rozegranych sześć, a Serbia - siedem meczów. Obie ekipy zmierzą się jeszcze w bezpośrednim spotkaniu w listopadzie.

Podobna jest sytuacja na szczycie tabeli grupy B. Szwecja wygrała u siebie z Grecją 2:0 i ma 15 punktów, o dwa więcej od Hiszpanii, która w październiku w eliminacjach pauzowała, ponieważ brała udział w turnieju final four Ligi Narodów. W listopadzie, w ostatniej kolejce, lider zmierzy się z wiceliderem w Sewilli.

W grupie C presję na również pauzujących w październiku Włochów wywierają Szwajcarzy. Helweci gładko rozprawili się w Wilnie z Litwą 4:0 i podobnie jak Italia mają 14 punktów po sześciu meczach. W tym przypadku również dojdzie do bezpośredniego starcia kandydatów do awansu - w listopadzie w Rzymie.

W grupie D remis Ukrainy i Bośni i Hercegowiny 1:1 znacznie ułatwił zadanie prowadzącej w tabeli Francji. Mistrzowie świata, którzy rozegrali o jedno spotkanie mniej, mają 12 punktów, druga Ukraina ma dziewięć. Dalej jest Finlandia - osiem, Bośnia - siedem i Kazachstan - trzy.

W drugim spotkaniu tej grupy Finlandia wygrała na wyjeździe z Kazachstanem 2:0. Obie bramki zdobył Teemu Pukki. Napastnik Norwich City ma już 33 gole w drużynie narodowej i tym samym poprawił rekord Jariego Litmanena - 32.

"Trójkolorowi" w październiku w eliminacjach nie grali - w niedzielę triumfowali w finale Ligi Narodów, pokonując Hiszpanię 2:1.

W poniedziałek Niemcy rozgromiły w Skopje Macedonię Północną 4:0 i zapewniły sobie pierwsze miejsce w grupie J. Nie licząc gospodarza przyszłorocznego mundialu, tj. Kataru, zostały pierwszym zespołem na świecie, który wywalczył awans.(PAP)

io/