Cieszyński dla "Rzeczpospolitej": technologia też ma narodowość

2021-11-02 09:49 aktualizacja: 2021-11-02, 09:49
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Zdajemy sobie sprawę, nie tylko w przypadku 5G, że technologia, podobnie jak kapitał, ma narodowość; mówienie o firmach nastawionych wyłącznie na zysk i nieliczących się z interesem macierzystego państwa to neoliberalne bajki - powiedział "Rzeczpospolitej" sekretarz stanu w KPRM Janusz Cieszyński.

Cieszyński mówił w wywiadzie m.in. o projekcie nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC). Pytany, dlaczego w projekcie znalazła się kwestia budowy sieci 5G, odparł, że zapewnienie bezpiecznej łączności kluczowym instytucjom państwa jest elementem cyberbezpieczeństwa. "Zawsze jesteśmy tak bezpieczni, jak podatny na zagrożenia jest najsłabszy punkt" - stwierdził.

Na pytanie, kiedy ustawa może wejść w życie, Cieszyński podkreślił, że jest to skomplikowany akt prawny i dlatego prace nad nim „nie będą zapewne ekspresowe”. "Chcemy też ten projekt przedyskutować. Organizujemy dodatkowe konsultacje z rynkiem, przekazaliśmy go do rozpatrzenia przez Komitet Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego, potem Stały Komitet Rady Ministrów. Chciałbym, żeby rząd w tym roku przyjął ustawę, a później czekają nas prace w Sejmie" - powiedział.

Jak dodał, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zadeklarował, że w momencie, w którym ta ustawa przejdzie przez etap Komitetu Stałego Rady Ministrów, będzie to dla niego już wystarczająco zaawansowany etap prac legislacyjnych, żeby opublikować dokumentację niezbędną do startu aukcji.

"Pierwsza aukcja została odwołana ze względu na to, że właśnie nie zostały uwzględnione kwestie związane z bezpieczeństwem. Myślę, że to jest zupełnie oczywiste, że dla bezpieczeństwa państwa trzeba jednak te wątpliwości rozwiać. Pojawiają się też głosy – choć ja uważam, że one nie są uprawnione – wiążące to z różnego rodzaju geopolitycznymi rozgrywkami. Słychać także, że to jest ustawa, która jest wymierzona przeciwko niektórym dostawcom..." - powiedział Cieszyński. Zapewnił, że w żadnym wypadku tak nie jest. "Jeżeli ktoś chce znaleźć ustawę, która jest wymierzona przeciwko innym dostawcom, to nie trzeba daleko szukać – wystarczy pojechać na Litwę, gdzie w przepisach jest wprost napisane, że kraje spoza Unii Europejskiej, NATO i OECD po prostu nie mogą dostarczyć takiej infrastruktury. Nasza ustawa mówi o tym, że istnieją jasne kryteria, istnieje procedura administracyjna, która pozwala się odwołać do sądu od negatywnej decyzji. Cały proces jest realizowany w oparciu o opinie ekspertów z zespołów odpowiadających za reagowanie na incydenty naruszające cyberbezpieczeństwo" - zaznaczył.

"Zdajemy sobie sprawę, nie tylko w przypadku 5G, że także technologia, podobnie jak kapitał, ma narodowość. Wszyscy już wiedzą, że mówienie o przedsiębiorstwach nastawionych wyłącznie na zysk i nieliczących się z interesem swojego macierzystego państwa to neoliberalne bajki" - skwitował Cieszyński. (PAP)

dors/