Terlecki o nagraniu z galerii handlowej: jakieś kobiety się nasłuchały Tuska i myślą, że chamstwem zdobywa się popularność

2021-11-08 10:13 aktualizacja: 2021-11-08, 12:29
Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki Fot. PAP/Radek Pietruszka
Jakieś kobiety się nasłuchały Donalda Tuska i myślą, że chamstwem i agresją zdobywa się popularność. Jest to ordynarne chamstwo i to, co usłyszały, to jest najdelikatniejsze, co można powiedzieć na ten temat - powiedział o nagraniu z galerii handlowej wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS).

Na krótkim filmie upublicznionym w piątek w mediach społecznościowych przez liderkę Inicjatywy Polska, posłankę Koalicji Obywatelskiej Barbarę Nowacką, zarejestrowano wymianę zdań między wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim a przechodzącą kobietą, która miała odbyć się w jednej z krakowskich galerii handlowych.

"Chciałam tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom jest po prostu karygodne" - mówi na filmie kobieta, zwracając się do polityka. "Jest pani kretynką" - słychać odpowiedź wicemarszałka.

Terlecki został zapytany w poniedziałek przez dziennikarkę w Sejmie, czy zamierza przeprosić kobietę, którą obraził. "To jest bezczelność, co pani mówi" - odpowiedział.

"Jakieś kobiety się nasłuchały Tuska i myślą, że chamstwem i agresją zdobywa się popularność" - podkreślił. "Napadły mnie i moją żonę, przypadkowo zbiegowisko się zrobiło" - dodał wicemarszałek. "Jest to ordynarne chamstwo i to, co usłyszały, to jest najdelikatniejsze, co można na ten temat powiedzieć" - ocenił polityk PiS. (PAP)

Autor: Grzegorz Bruszewski
io/