Putin: Rosja nie ma nic wspólnego z kryzysem na granicy białoruskiej

2021-11-13 10:11 aktualizacja: 2021-11-13, 17:54
Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL
Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL
Rosja "nie ma absolutnie nic wspólnego" z kryzysem na granicy białoruskiej, jej linie lotnicze "nie przewożą" imigrantów - oświadczył w sobotę Władimir Putin. Przekonywał, że imigranci trafiają na granicę, bo ich kraje łączy z Białorusią ruch bezwizowy.

"Nie mamy z tym absolutnie nic wspólnego, ale na nas zawsze starają się zrzucić odpowiedzialność, z każdego powodu i bez powodu. Nasze linie lotnicze nie wożą tych ludzi" - powiedział Putin w wywiadzie dla telewizji Rossija 1. Dodał następnie: "nawiasem mówiąc, Belavia (linie białoruskie-PAP), jak powiedział mi Alaksandr Łukaszenka, też ich nie przywozi. Zamawiają czartery, jest wjazd bezwizowy - ludzie kupują bilety i lecą".

Putin oświadczył, że kryzys migracyjny wywołały same kraje zachodnie i że ma on przyczyny wojskowo-polityczne i ekonomiczne. Oskarżył też kraje UE o nieprzestrzeganie zasad humanitarnych. Według jego słów na granicy białorusko-polskiej pogranicznicy i żołnierze polscy "biją potencjalnych imigrantów, strzelają im nad głowami z broni ostrej, a nocą włączają syreny i światło" w kierunku miejsc, gdzie znajdują się przybysze, w tym dzieci i ciężarne kobiety. (PAP)

kgr/