Jarosław Kaczyński: nie jestem już w rządzie, premier i prezydent przyjęli moją rezygnację

2022-06-21 06:17 aktualizacja: 2022-07-22, 20:08
Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/ Rafał Guz
Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/ Rafał Guz
Nie jestem już w rządzie; premier Mateusz Morawiecki oraz - z tego co wiem - prezydent Andrzej Duda przyjęli moją rezygnację - oświadczył w rozmowie z PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. Moim następcą w randze wicepremiera będzie szef MON Mariusz Błaszczak - dodał.

Wicepremier, szef Komitetu ds. bezpieczeństwa pytany przez PAP czy już podjął decyzję, kiedy opuści Radę Ministrów odpowiedział: "Już w tej chwili nie jestem w rządzie". "Wniosek o odwołanie już złożyłem do premiera i został on przyjęty. O ile mi wiadomo, to prezydent też go podpisał" - dodał.

Szef PiS pytany o ocenę swojej obecności w rządzie powiedział, że udało mu się wykonać plan, który sobie zakładał. "Choć nie będę ukrywał, że w tym planie nie było wojny, choć był on przygotowywany na ewentualność wojny. Sądzę, że w tym czasie zapadły te najważniejsze decyzje odnoszące się do tego, by Polska uniknęła bardzo trudnego losu. Chcemy się na tyle zbroić, aby ewentualny atak na nasz kraj był całkowicie nieracjonalnym przedsięwzięciem" - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Dodał, że dobrze wspomina te 20 miesięcy, kiedy urzędował w KPRM. "Oczywiście miałem być o cztery miesiące krócej w rządzie, ale wybuchła wojna w Ukrainie. Dzisiaj przebieg wojny jest taki, że nie wiadomo kiedy się ona skończy. Natomiast mniej więcej wiadomo, kiedy będziemy mieli wybory, w związku z tym musiałem wybrać i wybrałem. Chętnie bym doczekał do końca wojny, ale wygląda na to, że będzie się ona ciągnęła dłużej" - zaznaczył Jarosław Kaczyński.

"Postanowiłem, że muszę się skoncentrować na tym, co jest dla przyszłości Polski najważniejsze. To nie tak, że przeceniam swoją rolę, chodzi po prostu o to, że partia musi odzyskać werwę, bo zbliża się ten czas, który dla każdej partii politycznej na świecie jest najważniejszy. Wybory są po to, aby uzyskać dobry wynik wyborczy, a jeśli chodzi o PiS, to tym dobrym wynikiem wyborczym będzie ich wygranie i możliwość sprawowania władzy, oczywiście w koalicji Zjednoczonej Prawicy" - dodał.

Pytany, kto będzie następnym szefem Komitetu ds. bezpieczeństwa powiedział: "Nie jest już właściwie tajemnicą, że to ma być szef MON Mariusz Błaszczak". "To jest całkowicie naturalna decyzja. Mamy wojnę, a on jest ministrem obrony, więc w tej szczególnej sytuacji w jakiej jesteśmy, takie połącznie ma bardzo duże zalety" - ocenił Kaczyński. Dodał, że minister Błaszczak będzie pełnił swoje obowiązki w randze wicepremiera.

Pytany, kiedy nastąpi powołanie Błaszczaka, lider PiS odparł, że decyzja w tej sprawie leży w gestii Andrzeja Dudy. "To jest decyzja zapadająca w Pałacu Prezydenckim, więc nie chcę mówić za Pałac Prezydencki" - zaznaczył.

Prezes PiS na pytanie, czy będą to jedyne zmiany w rządzie przyznał, że nastąpi jeszcze jedna, związana z funkcjonowaniem Komitetu ds. bezpieczeństwa. Wskazał, że zastępca szefa KPRM i sekretarz Komitetu Zbigniew Hoffmann ma zostać powołany na ministra i będzie mu podlegał bieżący nadzór nad Komitetem.

"Trzeba pamiętać, że minister Błaszczak w wielkiej mierze będzie musiał się jednak zajmować MON, a Komitet ds. bezpieczeństwa zajmuje się sprawami służb specjalnych, MSWiA, MSZ, a także - choć w mniejszej mierze - sprawami resortu sprawiedliwości. W związku z tym tam ktoś musi +czuwać+ na co dzień. To powinien być człowiek w odpowiedniej randze" - mówił Jarosław Kaczyński.

PAP zapytała też prezesa PiS o niedawną wypowiedź premiera Morawieckiego, który w Spale odnosząc się do reformy wymiaru sprawiedliwości powiedział: "Reformujemy już ten wymiar sprawiedliwości siódmy rok. Ja bym nie chciał umierać za wymiar sprawiedliwości. Naprawdę. Nie opłaca się". A także o odpowiedź na te słowa ministra sprawiedliwości, szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro, który napisał na Twitterze, że "wraz z odejściem Beaty Szydło skończyło się zielone światło dla zmian w sądownictwie".

"W Polsce sądy działają nie źle, tylko fatalnie źle. Jeśli w Polsce można mówić o niepraworządności to źródłem jest właśnie to. Źródłem jest doktryna Neumanna, ona doskonale opisuje realny stan naszych sądów" - stwierdził Kaczyński nawiązując do dawnej, nagranej wypowiedź polityka PO Sławomira Neumanna, który mówił, że sądy są nasze i kto będzie lojalny wobec PO temu nic nie grozi.

"To nie jest prawda. Nie było żadnej zmiany zielonego światła dla zmian w wymiarze sprawiedliwości. To taka niedobra gra taktyczna, całkowicie niepotrzebna" - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński został powołany na stanowisko wicepremiera 6 października 2020 r. i wykonywał zadania przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. W skład Komitetu wchodzą ministrowie: obrony, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, koordynator służb specjalnych oraz minister spraw zagranicznych.

Michał Dworczyk o odejściu Kaczyńskiego z rządu: prezes skupi się na wzmocnieniu partii

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odchodząc z rządu postanowił skupić się na wzmocnieniu partii; zastąpienie go przez szefa MON Mariusza Błaszczaka to naturalna zmiana - powiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk.

Wicepremier i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP oświadczył, że odszedł z rządu. "Nie jestem już w rządzie; premier Mateusz Morawiecki oraz - z tego co wiem - prezydent Andrzej Duda przyjęli moją rezygnację" - powiedział. "Moim następcą w randze wicepremiera będzie szef MON Mariusz Błaszczak" - dodał.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk w radiowej Jedynce zaznaczył, że Kaczyński zamierza "skupić się na sprawach formacji politycznej". "Prezes Jarosław Kaczyński jako lider obozu politycznego postanowił skupić się na wzmocnieniu partii" - dodał.

Jak zaznaczył, decyzja ta nie jest zaskoczeniem, gdyż prezes PiS "zapowiadał od wielu miesięcy, że planuje zakończyć swoją misję". Dworczyk powiedział, że ma to związek ze zbliżającym się "cyklem wyborów". Chodzi o wybory parlamentarne i samorządowe na jesieni 2023 r. oraz wybory do Parlamentu Europejskiego na wiosnę 2024 r. "Oczywiście będzie Jarosława Kaczyńskiego w rządzie brakowało" - dodał szef KPRM.

Dworczyk powiedział, że fakt zastąpienia Kaczyńskiego przez szefa MON Mariusza Błaszczaka na stanowisku wicepremiera ds. bezpieczeństwa to "dość naturalna zmiana". "Minister Błaszczak jest szefem resortu obrony, trudno sobie wyobrazić, że w czasie, kiedy mamy wojnę za naszą wschodnią granicą, żeby inna osoba zajmowała się sprawami bezpieczeństwa" - zaznaczył.

Wicerzeczniczka PiS: prezes Kaczyński uznał, że zostało wypełnione zadanie, jakie przed sobą postawił

Prezes Jarosław Kaczyński uznał, że jego misja w rządzie się zakończyła, że zostało wypełnione zadanie, jakie przed sobą postawił - powiedziała we wtorek posłanka i wicerzecznik PiS Urszula Rusecka o odejściu prezesa PiS z rządu.

Pytana, czy szef MON zastąpi Kaczyńskiego w komitecie obrony, odparła, że "tak pewnie się stanie".

Nie jestem już w rządzie; premier Mateusz Morawiecki oraz - z tego co wiem - prezydent Andrzej Duda przyjęli moją rezygnację - oświadczył w rozmowie z PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Moim następcą w randze wicepremiera będzie szef MON Mariusz Błaszczak" - dodał.

Rusecka, pytana w Polskim Radiu 24, czy była zaskoczona informacją, zaprzeczyła, ale przyznała, że nie wiedziała o ogłoszeniu tej informacji we wtorek rano, gdyż - jak mówiła - "to pan prezes miał ogłosić ten moment, kiedy odejdzie z rządu". "Natomiast zapowiadał już wcześniej, że będzie odchodził z rządu, ponieważ jego misja została wypełniona" - dodała.

Przypomniała przy tym, że w październiku 2020 roku prezes PiS wchodził do rządu z „określoną misją”, którą było wzmocnienie obronności, bezpieczeństwa Polaków. Zwróciła też uwagę, że 18 marca została podpisana przez prezydenta ustawa o obronie Ojczyzny, którą przygotowywał i koordynował prezes Kaczyński. Wskazała ponadto na zapowiedzianą i już przygotowana ustawę o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej, która - jak zapewniła - "też zgodnie z zapowiedzią będzie procedowana tuż po wakacjach".

"W związku z powyższym prezes uznał, że jego misja w rządzie się zakończyła, że zostało wypełnione zadanie, jakie sobie przed sobą postawił i ta decyzja została dzisiaj przez samego pana prezesa ogłoszona" - oświadczyła. Pytana, czy w związku z tą zmianą szef MON Mariusz Błaszczak zastąpi wicepremiera Kaczyńskiego w komitecie obrony i też zostanie wicepremierem, odpowiedziała, że "tak pewnie się stanie".

"Poczekajmy jeszcze moment, jeszcze chwilkę, kiedy ta nominacja przez pana prezydenta zostanie zmaterializowana. Pan minister Mariusz Błaszczak zajmuje się obronnością nie od dzisiaj; jest osobą naprawdę bardzo kompetentną, sprawdza się teraz, zwłaszcza w tym trudnym okresie kiedy mamy wojnę za naszą wschodnią granicą i na pewno będzie to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu" - oświadczyła. (PAP)

Autor: Rafał Białkowski, Adrian Kowarzyk, Mieczysław Rudy

kgr/