O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prezes PiS: czas na niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która wyjaśni, co dzieje się w warszawskich szpitalach

Czas na niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach - oświadczył w środę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek dodał, że partia w najbliższym czasie zaproponuje w tej kwestii projekt ustawy.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Paweł Supernak
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Paweł Supernak

Zarzuty wobec Szpitala Południowego

Chodzi o doniesienia portalu Zero.pl, według których lekarz Dawid Kacprzyk — który był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus — miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. We wtorek w Kanale Zero były pracownik tej placówki dr Emil Jędrzejewski stwierdził m.in., że na SOR procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Z relacji lekarza wynika również, że w placówce miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.

„Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów... Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!” - ocenił lider PiS w środowym wpisie na platformie X.

„Myślicie, że prokuratura Żurka to wyjaśni?! Nic z tych rzeczy” - dodał prezes PiS. Według niego nadszedł czas na „niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach”.

Komisja ta - według Kaczyńskiego - powinna składać się m.in. z prawników, lekarzy, ekspertów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób zaufania publicznego. „To nie tylko kwestia poznania prawdy, ale także bezpieczeństwa pacjentów w przyszłości” - podkreślił.

PiS zapowiada projekt ustawy

Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek doprecyzował później na X, że klub PiS w najbliższym czasie zaproponuje w tej kwestii projekt ustawy. „Sprawa patologii w warszawskich szpitalach zarządzanych przez polityków PO nie może stać się przedmiotem walki politycznej. Komisja śledcza - z wiadomych względów - się nie sprawdzi. Prokuratura Żurka robi wszystko, aby tę sprawę zamieść pod dywan, dlatego czas na niezależnych ekspertów, lekarzy, przedstawicieli społecznych działających w ramach Komisji Zaufania Publicznego, którzy wyjaśnią tę sprawę. Do spodu!” - podkreślił Bochenek.

Do sytuacji w Szpitalu Południowym odnieśli się też w środę, na briefingu politycy PiS: Radosław Fogiel, Sebastian Kaleta i Jacek Ozdoba. Kaleta powiedział, że „z relacji lekarza-sygnalisty jawi się obraz umieralni na SOR-ze”; mówił, że doniesienia o tym, co miało się dziać w Szpitalu Południowym są „szokujące, niewyobrażalne” i sprawa musi zostać wyjaśniona.

- Co robi prokuratura, która tak bardzo sprawnie w ostatnich kilkunastu miesiącach zajmuje się opozycją, jakimiś wydumanymi sprawami, a kiedy chodzi o przywileje rządzących i cierpienie zwykłych Polaków jest bierna - ocenił Kaleta.

Zaznaczył, że odnosi wrażenie, że zapowiadane przez szef MS, prokuratora generalnego Waldemara Żurka działania to jest „wręcz czasami straszenie sygnalistów”.

Kaleta dodał, że podczas czwartkowej sesji Rady Warszawy, na wniosek radnych PiS, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski „będzie musiał tłumaczyć się osobiście z tej afery (w Szpitalu Południowym)”.

Jacek Ozdoba powiedział, że prokuratura natychmiast powinna podjąć działania na miejscu, w Szpitalu Południowym. Mówił, że „sam fakt korygowania faktur już jest elementem, który powinien rozpocząć bardzo poważne postępowanie wobec dr Dawida Kacprzyka”. Zarzucał on też politykom KO stworzenie „lokalnego układu”.

Radosław Fogiel również mówił, że oczekuje natychmiastowych działań prokuratury. - Nie widzimy tutaj, żeby prokurator zabezpieczał dokumentację medyczną, żeby zabezpieczał monitoring. A zamiast tego mamy ignorowanie informacji - powiedział Fogiel.

Ocenił, że w środowym wywiadzie „minister Żurek już sugeruje winę lekarza, czy sugeruje, że śledztwo skupi się raczej na sygnaliście donoszącym o nieprawidłowościach niż na samych nieprawidłowościach”.

Żądania dymisji, śledztwa i kontrole

Zdaniem polityków PiS po sprawie Szpitala Południowego muszą być dymisje wiceprezydentów Warszawy, także Rafał Trzaskowski powinien zrezygnować z prezydentury. Zdaniem Kalety do dymisji powinien podać się też szef MSWiA Marcin Kierwiński.

W sprawie Szpitala Południowego w poniedziałek wszczęto dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Dawid Kacprzyk w zeszły poniedziałek zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy - pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania. Prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Nową prezeską zarządu placówki została Aneta Gomółka-Siembora.

W szpitalach podległych miastu trwają kontrole prowadzone przez stołeczny ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia.

Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura zbada, czy Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.

W czwartek odbędą się dwie sesje Rady Warszawy, na których radni wysłuchają informacji prezydenta miasta w sprawie sytuacji w Szpitalu Południowym.

Kacprzyk, według doniesień medialnych miał w ciągu zaledwie 125 dni wykazać 732 godziny świadczeń, pracując w Szpitalu Bródnowskim. Tylko w marcu miało to być ponad 290 godzin. Radni PiS sejmiku chcą zwołania w tej sprawie nadzwyczajnej sesji. (PAP)

pab/ kos/ rbk/ ep/

Zobacz także

  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Jarosław Kaczyński o stowarzyszeniach w PiS: będziemy musieli tę sprawę rozwiązać, obecnie nie szkodzą partii

  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Zakończyło się przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS składał zeznania jako świadek

  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Albert Zawada
    Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Albert Zawada

    Prezes PiS o rozporządzeniu ws. transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych: całkowicie sprzeczne z konstytucją

  • Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Premier Tusk krytykuje prezydenta Nawrockiego i prezesa PiS: jest „coraz gorzej”

Serwisy ogólnodostępne PAP