O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Kierowca wyrzucił chłopca z autobusu na mróz. Radosny finał przykrej przygody włoskiego 11-latka

Specjalną rolę podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk Mediolan-Cortina w tym drugim mieście powierzono 11-letniemu chłopcu z okolic Belluno, którego w minionych dniach spotkała ogromna przykrość. Został wyrzucony z lokalnego autobusu i wrócił do domu na piechotę, pokonując w śniegu i ciemnościach 6 kilometrów.

Matka powiedziała włoskim mediom, że jej syn dotarł do domu wychłodzony i całkowicie przemoczony. Fot. Adobe Stock/София Ломанская
Matka powiedziała włoskim mediom, że jej syn dotarł do domu wychłodzony i całkowicie przemoczony. Fot. Adobe Stock/София Ломанская

Włoska agencja Ansa poinformowała w sobotę, że Fundacja Milano-Cortina, odpowiedzialna za organizację igrzysk, zaproponowała specjalną rolę podczas ich otwarcia w Cortinie d'Ampezzo 11-letniemu Riccardo, o którego przeżyciach poinformowały w ostatnich dniach media.

Chłopiec został wyrzucony przez kierowcę z autobusu na mróz

Chłopiec, który wracał ze szkoły do domu w miejscowości Vodo di Cadore w prowincji Belluno został wyrzucony przez kierowcę z lokalnego autobusu za to, że miał zwykły bilet na tej trasie w cenie 2,50 euro zamiast nowego za 10 euro, wprowadzonego na czas zimowych igrzysk w tym rejonie na północy Włoch.

Więcej

Śnieżyca w Nowym Jorku, fot. PAP/EPA/OlGA FEDOROVA
Śnieżyca w Nowym Jorku, fot. PAP/EPA/OlGA FEDOROVA

Zimowy armagedon w USA. Meteorolodzy ostrzegają przed "bombą meteorologiczną"

Riccardo nie miał pieniędzy, aby dopłacić różnicę. Autobus, z którego został wyproszony, kursuje na trasie Calalzo di Cadore - Cortina d'Ampezzo.

Uczeń pierwszej klasy gimnazjum ruszył do domu na piechotę. Przeszedł 6 kilometrów w śniegu, mrozie i w zmroku, który zapadł.

„Nie czułem nóg, z trudem szedłem”

- Nie czułem nóg, z trudem szedłem - przyznał potem Riccardo.

Jego matka powiedziała włoskim mediom, że jej syn dotarł do domu wychłodzony i całkowicie przemoczony; nie miał siły mówić.

Kierowca autobusu został zawieszony. Firma transportowa zapowiedziała postępowanie w sprawie pozostawionego na drodze dziecka, co wywołało poruszenie we Włoszech.

W sobotę Riccardo w ramach zadośćuczynienia otrzymał zaproszenie na ceremonię otwarcia igrzysk 6 lutego w Cortinie d'Ampezzo, w czasie której ma pełnić specjalną rolę. Propozycja ta została z entuzjazmem przyjęta przez jego rodzinę - dodała agencja.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ af/gn/

Tematy

Zobacz także

  • Trwają przygotowania do Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 w Mediolanie we Włoszech. Fot. PAP/EPA/PAOLO SALMOIRAGO
    Trwają przygotowania do Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 w Mediolanie we Włoszech. Fot. PAP/EPA/PAOLO SALMOIRAGO

    Igrzyska 2026 - w Mediolanie o 400 tysięcy turystów więcej niż zwykle

  • Aniela Sawicka. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Aniela Sawicka. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Zimowe Igrzyska Olimpijskie: bez zmian w składzie reprezentacji po spotkaniu prezesów PKOl i PZN

  • Prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Fot. PAP/Piotr Nowak

    Igrzyska 2026 - zarząd PKOl zatwierdził 60-osobowy skład reprezentacji Polski

  • Nikola Komorowska. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Nikola Komorowska. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Igrzyska 2026. Alpejka Komorowska rezygnuje z olimpijskiego występu

Serwisy ogólnodostępne PAP