Niemal 1800 żołnierzy złożyło dziś przysięgę wojskową. Minister Błaszczak: to historyczne wydarzenie
Niemal 1800 żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej rozpoczynających studia w Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Wojsk Lądowych, Lotniczej Akademii Wojskowej i Akademii Marynarki Wojennej złożyło w sobotę w Warszawie przysięgę. "Nigdy w historii WP tylu przyszłych oficerów nie składało przysięgi" - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak.
W sobotę przysięgę w Warszawie składało blisko 1800 żołnierzy rozpoczynających studia na czterech wojskowych uczelniach. Na placu apelowym przy ulicy Kaliskiego 2 słowa przysięgi wypowiedzieli podchorąży podejmujący naukę w Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Wojsk Lądowych, Lotniczej Akademii Wojskowej i Akademii Marynarki Wojennej.
Błaszczak, który wziął udział w przysiędze wojskowej żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w WOT podkreślił, że to sygnał mówiący o tym, że Polska jest bezpieczna bo ma "fantastycznych żołnierzy, patriotów, młodych ludzi, którzy postanowili związać swoje dorosłe życie z Wojskiej Polskim". "To bardzo dobra decyzja, przed wami wspaniałe perspektywy" - powiedział do obecnych na placu żołnierzy.
Przysięga wojskowa żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej czterech uczelni wojskowych!@WAT_edu @AWL_Wroc @LWojskowa #AMW Niemal 1800 kandydatów! pic.twitter.com/vQJIXGTBYt
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) September 30, 2023
"Kiedy rozmawiałem z komendantami, rektorami mówili, że to wydarzenie historyczne (...) Nigdy w historii Wojska Polskiego tylu przyszłych oficerów nie składało przysięgi. To bardzo dobry znak i sygnał mówiący o tym, że Wojsko Polskie jest coraz silniejsze" - mówił.
Błaszczak zaznaczył, że rok 2015 był ważny i świadczy on o pewnym przełomie jeśli chodzi o wzmacnianie Wojska Polskiego. "Wcześniej jednostki były rozwiązywane, również akademie wojskowe traciły słuchaczy, podchorążych, studentów" - dodał.
Od 2015 r. corocznie, konsekwentnie zwiększane są limity przyjęć na studia wojskowe. W roku akademickim 2015/2016 limit przyjęć podchorążych do uczelni wojskowych wyniósł łącznie mniej niż 600 miejsc. W obecnym roku akademickim 2023/2024 to już prawie 2300 miejsc dla podchorążych… pic.twitter.com/hYiY9bXJZy
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) September 30, 2023
Wskazał, że "Wojsko Polskie rozwija się dynamicznie". "Marynarka Wojenna, budowane są fregaty, pierwsza z fregat jest już w budowie, a więc perspektywy dla żołnierzy Marynarki Wojennej też są bardzo duże" - zaznaczył.
Zwracając się do nowo zaprzysiężonych żołnierzy powiedział: "Ważne, żebyście z tych możliwości skorzystali. Bądźcie ambitni, pracowici, a naprawdę wszystko przed wami. Możecie zainwestować w siebie, w swoje zdolności, w swoje umiejętności. To będzie korzyść dla was, ale to będzie korzyść dla Polski".
Przypomniał, że Wojsko Polskie dziś liczy 180 tys. żołnierzy. "W 2015 r. liczyło 97 tys. żołnierzy. Potrzebujemy dowódców, ludzi energicznych, zaangażowanych, z otwartymi głowami, twórczych. Ludzi, którzy chcą służyć Polsce. Takimi wy jesteście. Dziękuję waszym rodzicom za to, że tak wychowaliście swoje dzieci. Dziękuję, bo to ważne również dla was, dlatego, że wszyscy chcemy żyć w bezpiecznej Polsce, chcemy żyć w kraju, który nie jest targany kryzysami, z wojną włącznie, przecież widzimy co dzieje się za naszą wschodnią granicą, żeby uniknąć tego zagrożenia, tworzymy silne Wojsko Polskie" - zaznaczył Błaszczak.
Zapewnił, że rząd polski będzie w tym "konsekwentny". Wymienił sprzęt, który trafił na wyposażenie WP, m.in. baterie Patriot, system Narew, przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe (ppzr) Piorun, system Pilica.
Błaszczak: wróciła obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa
"Wróciła obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa Warszawy, po latach, kiedy jej nie było, bo rozpadła się. Nie było sprzętu, żołnierze, jednostki zostały rozwiązane, a więc nie było obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Warszawy. Dziś już jest i to też jest nasze wspólne osiągnięcie" - zwrócił uwagę.
Przekazał także, są już w Polsce pierwsze wyrzutnie HIMARS. "Wkrótce będą samoloty F-35. (...). W 2021 r. zamówiliśmy czołgi Abrams. Pierwsze egzemplarze już są. Do czołgów Abrams dodamy jeszcze śmigłowce uderzeniowe Apache. Tydzień temu byłem w Stanach Zjednoczonych, podpisałem pierwszą z szeregu umów offsetowych towarzyszących zamówieniu dla Wojska Polskiego - 96 śmigłowców uderzeniowych Apache" - poinformował szef resortu obrony.
Dodał, że wzmacniamy także nasze wojsko poprzez zamówienia w Korei Południowej. "Mamy już czołgi K2, mamy armatohaubice K9, mamy samoloty FA-50" - wymieniał.
Przekazał, że drony Bayraktary patrolują granicę z Białorusią, "granicę atakowaną ze strony białoruskiej przez migrantów, niestety też ze strony polskiej przez pewne środowiska, którym się nie podoba umocnienie polskiej granicy".
Premier: Polska sukcesywnie podwyższa nakłady na obronność, rozbudowuje swój arsenał i liczebność armii
Podczas uroczystości odczytano także list od premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu podkreślił w liście, że ubiegłoroczny atak na Ukrainę i brutalna wojna tocząca się od kilkunastu miesięcy za wschodnią granicą pokazały dobitnie, że Polska musi być gotowa do odparcia potencjalnego zagrożenia, do stawienia czoła przeciwnikowi, który za nic ma standardy europejskiej cywilizacji i używa siły wobec swych sąsiadów oraz wszystkich, którzy odrzucają jego imperialistyczną ideologię i wizję porządku światowego.
"Nasz kraj od lat ostrzegał Europę przed putinowskim imperializmem. Wielu przywódców zachodniego świata pozostawało jednak głuchych na te ostrzeżenia. Do dzisiaj nie brak takich, którzy nie rozumieją i bagatelizują skalę zagrożeń, jakie niesie rosyjska agresja. My nie możemy sobie pozwolić na tak nieodpowiedzialną postawę. Dlatego Polska sukcesywnie podwyższa nakłady na obronność, rozbudowuje swój arsenał i liczebność armii" - podkreślił.
"Cieszę się, że te działania spotykają się ze zrozumieniem całego społeczeństwa i znajdują odzew w sercach młodych ludzi, którzy tak licznie stawiają się na służbę ojczyźnie w szeregach Wojska Polskiego. W tym gronie jesteście również wy, drodzy podchorążowie akademii wojskowych, którzy złożyliście dzisiaj przysięgę na wierność Rzeczypospolitej. Jestem wam za to ogromnie wdzięczny" - dodał.
Zwracając się do podchorążych powiedział: "Od dzisiaj jesteście na służbie Rzeczypospolitej i musicie udźwignąć wspaniałe i bogate dziedzictwo, jakie niesie mundur polskiego żołnierza".
"Szkoląc się w wojskowych akademiach, szykujecie się do swoich profesjonalnych zadań, które będziecie wypełniać w szeregach nowoczesnej armii. Ale jednocześnie przygotowujecie się również do tego, by przyjąć w przyszłości szlify oficerskie i stać się elitą Wojska Polskiego" - wskazał szef rządu.
Premier życzył też podchorążym, aby ich służba pisana była zawsze pięknymi zgłoskami, była przykładem patriotyzmu i miłości do Polski.
Minister Błaszczak podczas uroczystości wyróżnił podchorążych, którzy uzyskali najlepsze wyniki podczas szkolenia podstawowego.
Studenci przyjęci na studia wojskowe w roku akademickim 2023/2024 rozpoczną służbę wojskową na zasadach wprowadzonych Ustawą o obronie Ojczyzny. Kształcenie na pierwszym roku studiów będą realizować jako żołnierze dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, a od drugiego roku zyskają status żołnierzy zawodowych. Znacząco wzrośnie również wynagrodzenie. Od pierwszego roku studiów będą otrzymywać 100 proc. najniższego uposażenia żołnierzy zawodowych (w 2023 r. kwota ta wynosi 4960 zł). Z każdym kolejnym rokiem studiów wysokość miesięcznego wynagrodzenia będzie systematycznie wzrastać i zależeć od roku nauki i posiadanego stopnia wojskowego.
Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego to największa uczelnia wojskowo-cywilna w kraju, przygotowująca przyszłe kadry inżynierskie i dowódcze dla wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP i gospodarki narodowej.
Akademia Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki jest uczelnią wojskową, która kształci wykwalifikowane kadry dowódcze na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, a także przygotowuje absolwentów studiów cywilnych do pracy w instytucjach zajmujących się bezpieczeństwem i obronnością państwa oraz prowadzi działalność naukową ukierunkowaną na rozwój potencjału obronnego kraju.
Lotnicza Akademia Wojskowa to jedyna uczelnia w Polsce kształcąca kandydatów na pilotów wojskowych. Prawie stuletnia tradycja szkoły, bogata historia dęblińskich asów biorących udział w walkach na wszystkich frontach II wojny światowej w połączeniu z nowoczesną infrastrukturą i unikatową ofertą szkoleniową to największe atuty LAW.
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte kształci kandydatów na żołnierzy zawodowych oraz studentów cywilnych z kraju i zagranicy. Ponad 100 lat tradycji, historii i wychowania na wartościach patriotycznych z nowoczesną bazą dydaktyczną i zapleczem wykwalifikowanej kadry akademickiej daje możliwości kształcenia najlepiej przygotowanych do służby oficerów MW, jak i dla potrzeb całych Sił Zbrojnych. (PAP)
Nie chcemy wojny, ale żeby utrzymać pokój Wojsko Polskie musi być silne, musi być obecne na całym terytorium naszego kraju - powiedział w sobotę szef MON Mariusz Błaszczak na spotkaniu z mieszkańcami Strzyżowa (Podkarpackie).
Szef MON: "PiS nie zgadza się z podziałem Polski na Polskę "A" i "B"
Błaszczak podkreślił, że Wojsko Polskie musi być silne, żeby odstraszało potencjalnego agresora, dlatego zakładane są nowe jednostki wojskowe, a jednostki istniejące są wzmacniane poprzez wyposażanie w nowoczesną broń.
Szef MON przypomniał, że od sześciu lat w Polsce działają Wojska Obrony terytorialnej; powoływane do życia są również nowe jednostki wojsk operacyjnych. "Niebawem powstanie nowa jednostka w Gniewczynie Łańcuckiej, która będzie wyposażona w artylerię rakietową. To miejsce, gdzie wcześniej były Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego. Ta firma została zlikwidowana, przez lata z tą infrastrukturą nic się nie działo. Wykorzystamy ją na rzecz bazy wojskowej" - powiedział.
Dodał, że artyleria rakietowa do Wojska Polskiego wraca po 18 latach przerwy. "To są rakiety HIMARS o zasięgu do 300 km i o takim zasięgu wyrzutnie Chunmoo. Minister zwrócił też uwagę, że zwiększono liczebnie jednostkę stacjonującą w Nisku, a na poligonie w Nowej Dębie powoływany jest 18. Pułk Artylerii, który wchodzi w skład reaktywowanej po rozwiązaniu przez rząd koalicji PO-PSL 18. Dywizji Zmechanizowanej.
Błaszczak przypomniał, że batalion w Żurawicy w powiecie przemyskim zostanie wyposażony w czołgi Abrams.
"PiS nie zgadza się z podziałem Polski na Polskę "A" i "B". Na Polskę, która ma możliwości rozwoju i Polskę, która tych możliwości nie ma. Polska jest jedna" - mówił. Zapewnił, że podobnie jest jeśli chodzi o bezpieczeństwo kraju.
"Znacie państwo doktrynę Donalda Tuska z 2011 roku (...). Polska miała być broniona na linii Wisły. Odrzucamy taki sposób działania. Polska musi być broniona od granic. Każdy skrawek polskiego terytorium ma być broniony i będzie broniony" - zapewnił.(PAP)
Autorzy: Katarzyna Krzykowska, Łukasz Pawłowski, Adrian Kowarzyk, Marcin Chomiuk, Wojciech Huk
mmi/