Norwegia nie zorganizuje międzynarodowych zawodów pływackich po przywróceniu Rosji i Białorusi
Norweska Federacja Pływacka nie zorganizuje żadnych międzynarodowych zawodów w proteście przeciwko pełnemu powrotowi rosyjskich i białoruskich sportowców do rywalizacji - poinformował prezes federacji tego kraju Cato Bratbakk.
Międzynarodowa Federacja Pływacka (World Aquatics) 13 kwietnia podjęła decyzję, że reprezentanci Rosji i Białorusi będą mogli startować w zawodach pod jej egidą w narodowych barwach i pod ojczystymi flagami. W przypadku zwycięstw wysłuchają hymnu.
Nasze stanowisko jest jasne. Nie zorganizujemy żadnych mistrzostw, dopóki rosyjscy i białoruscy sportowcy będą mieli pełny dostęp, możliwość startu i rywalizacji z własną flagą i hymnem narodowym
Norwegia zamierza również wezwać inne kraje do bojkotu. - Spotkamy się z naszymi skandynawskimi kolegami w przyszłym tygodniu i mamy nadzieję, że nasze stanowisko stworzy impuls przeciwko decyzji World Aquatics – dodał szef federacji.
Wcześniej możliwość goszczenia Rosjan i Białorusinów wykluczyła prezeska Polskiego Związku Pływackiego Otylia Jędrzejczak. Zapewniła, że zawodnicy z tych krajów nie zostaną dopuszczeni do mistrzostw Europy w skokach do wody w 2027 roku, które zaplanowano w Rzeszowie. Rosja z tego powodu domaga się odebrania Polsce organizacji tej imprezy. Jędrzejczak dopuszcza rezygnację z organizacji mistrzostw, jeśli Polska zostanie zobligowana do przyjęcia Rosjan i Białorusinów.
krys/ cegl/ sma/