Pełczyńska-Nałęcz: Rada Pokoju nie jest organizacją, do której Polska powinna przystąpić
Rada Pokoju to nie jest organizacja, do której Polska powinna przystąpić - oceniła minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Kwestia zaproszenia Polski do tej rady była jednym z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Przed posiedzeniem RBN premier Donald Tusk poinformował, że w obecnych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac powołanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju, ale kwestia Rady będzie nadal analizowana. Z kolei prezydent Karol Nawrocki powiedział otwierając posiedzenie RBN, że sprawa nie jest tematem zamkniętym, a rząd nie przedstawił mu formalnego stanowiska ws. Rady Pokoju.
Moje osobiste zdanie jest takie, że to nie jest organizacja, do której Polska powinna przystąpić. Chociaż powinniśmy to komunikować wobec Amerykanów w taki sposób, żeby minimalizować jakiekolwiek efekty eskalacyjne. Bardzo koncyliacyjnie, bardzo ostrożnie
Podkreśliła, że nie wie, jaka decyzja zostanie ostatecznie podjęta. Oceniła jednak, że „to nie jest organizacja, w której mamy jakąkolwiek szansę na realizację naszej podmiotowości”.
- Tam nie ma żadnych zagwarantowanych praw, że siedzimy przy stole i coś od nas zależy. A przy tym stole może siedzieć Putin i Łukaszenka, więc w tym sensie widzę więcej ryzyk niż korzyści - powiedziała. - Rozmawiać o tym z Amerykanami powinniśmy, jak i o wszystkim, bardzo ostrożnie ważyć słowa, bo w naszym interesie jest utrzymanie dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie znaczy (to), że (mamy) wstępować do czegoś, co nie służy Polsce - dodała.
Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że prezentuje tylko swoje zdanie, bo nie może mówić o tym, co było na niejawnej części posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie trwało 6,5 godz. i jej zdaniem „to była bardzo mądra, merytoryczna dyskusja, taka z poczuciem, że wszyscy się kierowali dobrem i racją stanu”.
W sprawie programu SAFE przewodnicząca Polski 2050 podkreśliła, że „naprawdę bardzo dużo konkretnych argumentów padło, jak korzystny to jest program dla polskiej zbrojeniówki i polskich firm” i „padały tam po prostu fakty”. W sprawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oceniła, że „takie tematy na RBN nie powinny być wnoszone, to jest niepoważne”.
Zwołana przez prezydenta Nawrockiego Rada Bezpieczeństwa Narodowego podczas środowego posiedzenia zajmowała się m.in. programem SAFE, który przewiduje niemal 44 mld niskooprocentowanych pożyczek z UE na obronność, kwestią zaproszenia Polski do utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju oraz „wyjaśnieniem wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.
22 stycznia br. prezydent USA Donald Trump zainaugurował lansowaną przez siebie Radę Pokoju. W ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego uczestniczyli przedstawiciele 19 innych państw, w tym Węgier, Bułgarii i Argentyny. Nieobecni byli urzędnicy z Rosji i wielu państw europejskich. Wśród zaproszonych do Rady przywódców znalazł się prezydent Karol Nawrocki, który wziął udział w ceremonii podpisania aktu powołującego Radę, ale nie złożył pod nim podpisu.
Rozmawiał Michał Torz (PAP)
mt/ mok/ ktl/ kgr/