Pierwsza wypłata z pożyczki dla Ukrainy najpewniej w przyszłym tygodniu
Komisarka ds. rozszerzenia UE Marta Kos powiedziała w poniedziałek, że ma nadzieję, iż w przyszłym tygodniu Komisja Europejska będzie mogła dokonać pierwszej wypłaty z wynoszącej 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy.
Z wcześniejszych zapowiedzi KE wynika, że w 2026 roku Ukraina otrzyma 45 mld euro, z czego 16,7 mld zasili jej budżet, a 28,3 mld zostanie przeznaczone na zaspokojenie potrzeb wojskowych.
Pożyczka, przyznana Ukrainie przez UE na obecny i przyszły rok, ma uchronić zmagające się z rosyjską agresją państwo przed bankructwem.
Pożyczki udzieli Unia Europejska po zaciągnięciu jej przez KE na rynkach kapitałowych w imieniu krajów członkowskich. Ukraina nie będzie musiała spłacać kredytu do czasu wypłacenia reparacji przez Rosję. Odsetki będą spłacać za Kijów kraje członkowskie, z wyłączeniem Czech, Słowacji i Węgier.
Przywódcy wszystkich państw członkowskich zgodzili się na pożyczkę dla Ukrainy w grudniu 2025 r., ale później z umowy wycofał się były premier Węgier Viktor Orban, twierdząc, że Kijów celowo blokuje tranzyt rosyjskiej ropy do jego kraju. Sprawa rozwiązała się po kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, w których Orban przegrał na rzecz lidera opozycji Petera Magyara. Po wznowieniu przez Ukrainę pracy ropociągu Przyjaźń Węgry, rządzone jeszcze przez Orbana, wycofały weto wobec pożyczki i UE mogła jednomyślnie udzielić zgody na jej zaciągnięcie.
Rząd Orbana blokował także proces akcesyjny Ukrainy do UE. Nie zgadzał się na otwarcie tzw. klastrów, w ramach których UE prowadzi negocjacje akcesyjne z państwami kandydującymi do Wspólnoty.
Kos wyraziła nadzieję, że jeszcze w tym półroczu krajom członkowskim uda się otworzyć pierwszy klaster, a decyzja w sprawie kolejnych pięciu mogłaby zapaść w lipcu.
- Odbieram słowa nowego premiera Petera Magyara, który powiedział, że wszystkie kraje kandydujące będą traktowane równo, jako bardzo pozytywne - podkreśliła komisarka ds. rozszerzenia UE.(PAP)
mce/ akl/ ał/