O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Pikiety przed ambasadą Ukrainy w Warszawie i na rynku we Wrocławiu: Nie dajmy się podzielić

Przed ambasadą Ukrainy w Warszawie oraz na rynku we Wrocławiu odbyły się w niedziele pikiety, podczas których apelowano o wzajemny szacunek oraz o nie uleganie próbom skłócenia narodów. „Nie dajmy się podzielić” - skandowali manifestanci w Warszawie.

„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara

Protest przed ambasadą Ukrainy w Warszawie

Uczestnicy manifestacji „Dobrego Sąsiedztwa” przed ambasadą Ukrainy w Warszawie - Polacy, Ukraińcy i Białorusini - przynieśli ze sobą narodowe flagi, a także znaczki i transparenty. Skandowano „nie dajmy się podzielić”; na transparentach widniały napisy w języku polskim i ukraińskim: "stop nienawiści", "nie bądźmy obojętni – reaguj na zło", "jesteśmy z wami – całym sercem". Podczas wystąpień dominowały głosy wzywające do wzajemnego szacunku i obrony przed celowym konfliktowaniem Polaków i Ukraińców.

Główny organizator wydarzenia, Dzmitry Hałko, z pochodzenia Białorusin, w przeszłości korespondent wojenny w Ukrainie, a także analityk ds. zwalczania dezinformacji, powiedział, że pikieta była spontaniczną reakcją na serię niepokojących, ksenofobicznych incydentów w polskiej przestrzeni publicznej.

Image
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara

– W internecie nie wygramy z botami, ponieważ farmy trolli zawsze tworzą tam iluzję przewagi liczebnej. Problem polega na tym, że zwykli użytkownicy sieci nie weryfikują setek agresywnych komentarzy, a ludzki mózg podświadomie dostosowuje się do opinii rzekomej większości. W ten sposób internetowe boty dosłownie wychowują i radykalizują realnych ludzi – powiedział PAP Halko.

- Strach to domena reżimów dyktatorskich. Jeśli w państwie mniejszości zaczynają się bać i są zmuszane do milczenia, to nie jest to już do końca demokracja. Milczenie oznacza zgodę, a strach ostatecznie zatruwa całe społeczeństwo. Dlatego musimy wychodzić na ulice. Boty na ulice nie wyjdą, wychodzą na nie prawdziwi ludzie – dodał Hałko. Zapowiedział, że we wrześniu lub sierpniu zostanie zorganizowany ogólnokrajowy Marsz Przyjaźni.

Ostrzeżenia przed narastającą nienawiścią

Wydawca polsko-ukraińskiego portalu Sestry.eu Jerzy Wójcik, wskazał w rozmowie z PAP na niebezpieczne tendencje w debacie publicznej. – To, co dzieje się obecnie w przestrzeni internetowej, a przede wszystkim politycznej, mocno przesunęło się w stronę zawiści, roszczeń i sztucznego szczucia Polaków na Ukraińców - powiedział. Jego zdaniem, jest to zjawisko jednostronne, bo - jak ocenił - w ukraińskiej przestrzeni informacyjnej nie widać nienawiści wobec Polaków, najwyżej rozżalenie postawą niektórych polityków.

Image
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara

Wydawca Sestry.eu przyznał, że choć dzisiejsza frekwencja pod ambasadą może wydawać się skromna, to ma ona fundamentalne znaczenie. – Dziś to garstka, ale niezwykle ważna, bo płomień zawsze zaczyna się od iskry. Ktoś wreszcie musiał wyjść i powiedzieć głośne: "Stop, dość tego". Im ciemniej jest wokół nas, tym większą wartość ma światło, które przynieśli ze sobą ci ludzie – Polacy, Ukraińcy i Białorusini. Jeśli pozwolimy na dalsze nakręcanie tej spirali, skończy się to potwornym nieszczęściem dla relacji między naszymi krajami, na co nie możemy sobie pozwolić – zaznaczył Wójcik.

Głosy uczestników manifestacji

Jeden z uczestników pikiety w stolicy, Maciej, powiedział, że swoją obecnością chce wesprzeć tych, którzy są nękani w Polsce przez propagandę płynącą ze Wschodu. - Przypisywanie nienawiści całym nacjom jest błędem, złe zachowania nie mają narodowości. Biorąc pod uwagę tragedie, jakich Ukraina doświadcza od 2022 roku w Buczy czy Irpieniu, ci ludzie potrzebują wsparcia i spokoju, a nie potępienia. Ponadto każdy Ukrainiec oddaje nam w podatkach i pracy cztery razy więcej środków, niż wynosi pomoc dla nich – dodał.

Image
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara

Tetiana, Ukrainka mieszkająca w Polsce od wielu lat, która przyszła z transparentem „Miłość i szacunek”, zawierającym grafikę łączącą polską i ukraińską flagę w jedno serce podkreśliła, że osobiście nigdy nie doświadczyła w Polsce ksenofobii. - Ale docierają do nas niepokojące sygnały. Przyszłam bez żadnego strachu, bo uważam, że problem nie leży w narodowościach, ale w charakterach poszczególnych ludzi. Wszyscy urodziliśmy się pod jednym słońcem i musimy się jednoczyć, by pokazać, że chcemy żyć w pokoju – powiedziała.

Manifestacja we Wrocławiu

Manifestacja, która odbyła się na Rynku we Wrocławiu zgromadziła kilkanaście osób. Jak mówili jej uczestnicy, chcieli sprzeciwić się „fali agresji wobec mniejszości ukraińskiej, która jest widoczna na ulicach polskich miast i w mediach społecznościowych”. Apelowano o reagowanie na wszelkie akty agresji wobec obywateli Ukrainy. – Musimy się temu przeciwstawić, głosy nienawiści nie są głosami Polaków – podkreśliła jedna z uczestniczek manifestacji.

Image
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara

Ewa Trojanowska, jedna z organizatorek zgromadzenia, powiedziała PAP, że „obywatelska pikieta” została zorganizowana w odpowiedzi na „akty przemocy fizycznej i słownej” wobec Ukraińców. – Musimy dać temu odpór, my zwykli ludzie, nie organizacje, nie partie. Bezwarunkowo wspieramy walczącą Ukrainę, historię zostawiamy historykom. Nic się nie zmienia w stosunku do obywateli Ukrainy, jak zresztą do przedstawicieli każdej mniejszości – powiedziała Trojanowska.

Ostatnie incydenty i raporty

Niedzielne manifestacje to reakcja na wydarzenia, które ostatnio miały miejsce. W Bielsku-Białej 54-letni mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia trzech Ukrainek (w tym dwóch 11-latek) w autobusie miejskim, w Gliwicach napastnik z zamaskowaną twarzą pobił 46-letniego Obywatela Ukrainy kijem bejsbolowym; w internecie opublikowano nagranie z najścia radykalnych aktywistów na biuro ukraińskiej firmy.

Image
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara
„Manifestacja przeciwko nienawiści/ Manifestacja Przyjaźni z Ukrainą” przed ambasadą Ukrainy w stolicy. Fot. PAP/Marcin Obara

O wzroście nastrojów antyukraińskich mówi m.in. opublikowany pod koniec czerwca raport „Nie jesteśmy w domu. Ukraińscy migranci i uchodźcy o relacjach z Polakami” przygotowany przez badaczkę migracji dr Olenę Babakovą i dr. hab. Przemysława Sadurę, prof. Uniwersytetu Warszawskiego. O postawach antyukraińskich w internecie informował też ośrodek analityczny Res Futura, który przeanalizował blisko 520 tys. wpisów opublikowanych w mediach społecznościowych pomiędzy 1 a 31 maja 2026 r. Z ich analizy wynika, że w maju 2026 r. w polskich mediach społecznościowych drastycznie wzrosła liczba wpisów antyukraińskich, podczas gdy komentarze przychylne migrantom niemal całkowicie zniknęły, stanowiąc zaledwie jeden na tysiąc.

Roman Havryshchak (PAP)

hav/ pdo/ par/ ktl/ ep/

Zobacz także

  • W Warszawie odbyło się uroczyste wręczenie ukraińskiego Orderu Świętego Pantelejmona. Fot. PAP/Ihor Usatenko
    W Warszawie odbyło się uroczyste wręczenie ukraińskiego Orderu Świętego Pantelejmona. Fot. PAP/Ihor Usatenko

    Doktor Marek Migdał oraz Fundacja Rozwoju Regionów z Orderem Świętego Pantaleona

  • Julia Swyrydenko Fot. PAP/EPA/ANDRII NESTERENKO
    Julia Swyrydenko Fot. PAP/EPA/ANDRII NESTERENKO
    Specjalnie dla PAP

    Politolog o zmianach w ukraińskim rządzie. Co okazało się "sensacją"?

  • Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz. Fot. PAP/Mateusz Marek
    Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz. Fot. PAP/Mateusz Marek
    Specjalnie dla PAP

    Konferencja o odbudowie Ukrainy. Ambasador: pokazuje realne potrzeby

  • Policja przed ambasadą Ukrainy w Lizbonie. Fot. TIAGO PETINGA PAP/EPA
    Policja przed ambasadą Ukrainy w Lizbonie. Fot. TIAGO PETINGA PAP/EPA

    Makabryczna przesyłka do ambasady ukraińskiej w Portugalii. Policja ustaliła tożsamość nadawcy

Serwisy ogólnodostępne PAP