Piłkarska LM. Barcelona z Lewandowskim przegrała z Atletico
Barcelona przegrała przed własną publicznością z Atletico Madryt 0:2 w pierwszym meczu ćwierćfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Robert Lewandowski został zmieniony po pierwszej połowie. W innym środowym spotkaniu Paris Saint-Germain wygrał z Liverpoolem 2:0.
Oba zespoły ekstraklasy hiszpańskiej zmierzyły się kilka dni temu. Ligowe zwycięstwo na wyjeździe 2:1 zapewnił wówczas Barcy Lewandowski.
Tym razem gospodarzem spotkania był klub z Katalonii. Mecz rozpoczął się minutą ciszy dedykowaną Mircei Lucescu. Były trener reprezentacji Rumunii, a także wielu klubów m.in. z Włoch, Turcji i Ukrainy, zmarł we wtorek.
W pierwszej połowie więcej dogodnych okazji do zmiany wyniku stworzyli piłkarze Barcelony. W 44. minucie po analizie VAR czerwoną kartką, zamiast pokazanej wcześniej żółtej, ukarany został obrońca gospodarzy Pau Cubarsi za faul na Giuliano Simeone. Po chwili Julian Alvarez z rzutu wolnego trafił prosto w prawy, górny narożnik bramki, zapewniając prowadzenie gościom.
W przerwie trener Hansi Flick dokonał zmian w składzie. W miejsce Roberta Lewandowskiego i Pedriego do gry zostali wprowadzeni Fermin Lopez i Gavi. Barcelona pomimo gry w osłabieniu śmiało atakowała. Dobrą okazję miał Marcus Rashford, ale bramkarz Juan Musso instynktownie zapobiegł utracie gola.
Przewaga liczebna Atletico przyniosła efekt w postaci drugiego trafienia. Dobrym dośrodkowaniem popisał się Matteo Ruggeri, który dograł do rezerwowego Alexandra Sorlotha. Norweski napastnik w 70. min popisał się strzałem z woleja, ustalając wynik.
PSG szybko znalazł sposób na rywali z Liverpoolu
W Paryżu miejscowy PSG szybko znalazł sposób na rywali z Liverpoolu. W 11. min wicemistrz olimpijski z reprezentacją Francji Desire Doue efektownie minął kilku obrońców i z narożnika pola karnego strzelił nie do obrony. Ousmane Dembele szybko po rozpoczęciu drugiej połowy mógł podwyższyć prowadzenie, ale piłka po jego uderzeniu poleciała tuż nad poprzeczką.
Napór gospodarzy zakończył się drugą bramką. Gruzin Chwicza Kwaracchelia w 65. min po wykorzystaniu asysty od Joao Nevesa przelobował swojego kolegę z reprezentacji bramkarza Giorgi Mamardaszwilego. Piąty zespół Premier League zawiódł, nie oddając celnego strzału na bramkę.
We wtorek w obu przypadkach triumfowały zespoły przyjezdne. Real Madryt uległ Bayernowi Monachium 1:2, a Sporting Lizbona - Arsenalowi Londyn 0:1. Rewanże zaplanowano na 14 i 15 kwietnia. (PAP)
mask/ cegl/gn/