O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Płoną łąki na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego. W akcji śmigłowiec policyjny

Kilkanaście zastępów straży pożarnej bierze udział w akcji gaszenia pożaru łąk, który wybuchł we wtorek wczesnym popołudniem na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego - przekazała podlaska straż pożarna. Akcję utrudnia silny wiatr i trudnodostępny teren; w gaszeniu pomagają samoloty, które dokonują zrzutów wody.

Akcja gaśnicza z udziałem policyjnego Black Hawka Fot. PAP/Artur Reszko
Akcja gaśnicza z udziałem policyjnego Black Hawka Fot. PAP/Artur Reszko

Pożar wybuchł w okolicach miejscowości Olszowa Droga (powiat moniecki) na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego - poinformował rzecznik komendy wojewódzkiej PSP w Białymstoku Piotr Chojnowski. Powiedział, że pożarem objęty jest obszar ok. 10-15 ha łąk i przylegającego do nich lasu.

Powiedział, że na miejsce zostało zadysponowanych 17 zastępów staży pożarnej, m.in. zespół z dronami i grupa operacyjna. "W tej chwili działają też na miejscu dwa samoloty Lasów Państwowych typu dromader" - mówił i dodał, że wykonały już one pięć zrzutów wody. Mówił, że na miejsce został też zadysponowany z Warszawy policyjny śmigłowiec ze specjalnym zbiornikiem.

Więcej

Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk (L-góra) podczas uroczystości podpisania umowy na zakup śmigłowców Black Hawk, Fot. PAP/Leszek Szymański
Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk (L-góra) podczas uroczystości podpisania umowy na zakup śmigłowców Black Hawk, Fot. PAP/Leszek Szymański

Policyjny Black Hawk pomoże w dogaszaniu pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym

Chojnowski powiedział, że akcję utrudnia silny wiatr, który - jak podkreślił - powoduje gwałtowne zmiany kierunku frontu pożaru.

"Kolejnym utrudnieniem tej akcji są złe warunki terenowe, które uniemożliwiają bezpośredni dojazd ciężkich samochodów gaśniczych do akcji" - podkreślił Chojnowski.

Biebrzański Park Narodowym jest najrozleglejszym w Polsce. W kwietniu 2020 roku doszło tam do największego pożaru w historii tego parku; gaszenie bagiennych łąk i lasu w tzw. basenie środkowym BPN trwało osiem dni. Paliło się ok. 5,5 tys. ha parku i otuliny. W akcji gaśniczej wzięło udział ok. 1,5 tys. strażaków zawodowych i ochotników, pomagali żołnierze WOT, służby parku, leśne, okoliczni mieszkańcy. Do gaszenia używano samolotów i śmigłowców Lasów Państwowych, policji i Straży Granicznej.

Ostatni pożar miał miejsce w parku w połowie czerwca. Spłonęło wówczas ok. 13 ha łąk; w akcji, która trwała blisko dobę, wzięło udział ok. 150 strażaków zawodowych i ochotników, dokonano 30 zrzutów wody z samolotów Lasów Państwowych i policyjnego śmigłowca. (PAP)

autorka: Sylwia Wieczeryńska

kno/

Zobacz także

  • Służby na miejscu pożaru, fot. PAP/EPA/EFE/SIU WU
    Służby na miejscu pożaru, fot. PAP/EPA/EFE/SIU WU

    Pięcioro nastolatków zginęło w pożarze budynku. Nie byli w stanie się wydostać

  • Wóz strażacki, zdjęcie ilustracyjne, Fot. PAP/Michał Meissner
    Wóz strażacki, zdjęcie ilustracyjne, Fot. PAP/Michał Meissner

    Pożar suszarni drewna na Pomorzu

  •  Straż pożarna prosi mieszkańców o zamknięcie okien na czas trwania akcji gaśniczej. Fot. PAP/	Art Service (zdjęcie ilustracyjne)
    Straż pożarna prosi mieszkańców o zamknięcie okien na czas trwania akcji gaśniczej. Fot. PAP/ Art Service (zdjęcie ilustracyjne)

    Pożar hali magazynowej w Trzebini. Pilny apel służb

  • Kwiaty i znicze na miejscu tragedii w barze w Crans-Montanie w Szwajcarii Fot. PAP/EPA/CYRIL ZINGARO
    Kwiaty i znicze na miejscu tragedii w barze w Crans-Montanie w Szwajcarii Fot. PAP/EPA/CYRIL ZINGARO

    Adwokat rodzin ofiar z Crans-Montany żąda, by śledztwem objęto lokalne władze

Serwisy ogólnodostępne PAP