Po mundialu rewolucje w kadrach. Co najmniej 10 reprezentacji z nowymi trenerami
Od Tunezji, przez m.in. Czechy, Urugwaj, Holandię i Niemcy, po Meksyk - piłkarskie mistrzostwa świata jeszcze się nie skończyły, a już wiadomo, że co najmniej 10 reprezentacji będzie mieć nowych trenerów. Niektóre zmiany były jednak planowane wcześniej.
Jako pierwszy, już 15 czerwca, z posadą selekcjonera uczestnika mundialu pożegnał się Sabri Lamouchi. Tunezyjska federacja zwolniła Francuza już po premierowym meczu w MŚ - przegranym 1:5 ze Szwecją. Zastąpił go inny Francuz - Herve Renard, pod wodzą którego Tunezja uległa Japonii 0:4 i Holandii 1:3.
Epizod Renarda w Tunezji
Mający polskie korzenie 57-letni szkoleniowiec, jeden z najbardziej utytułowanych w historii afrykańskiego futbolu, nie zagrzał długo miejsca i kilka dni po zakończeniu startu w mundialu przekazał, że „jego przygoda dobiega końca”.
28 czerwca z funkcji trenera szkockiej kadry zrezygnował - po siedmiu latach - Steve Clarke. Ogłosił swoją decyzję natychmiast po tym, gdy okazało się, że jego zespół nie awansuje - z trzeciego miejsca w grupie - do fazy pucharowej turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie. Wyspiarze zakończyli występ z trzema punktami za zwycięstwo nad Haiti 1:0 na inaugurację. Później przegrali z Marokiem 0:1 i Brazylią 0:3.
Na stanowisko rodzimej federacji nie czekał koreański trener Hong Myong-bo. Niepowodzenie reprezentacji w mundialu stało się sprawą narodową, a prezydent Lee Jae Myung nakazał wszcząć śledztwo, które wyjaśni przyczyny. Koreańczycy, podobnie jak Szkoci, wygrali tylko na otwarcie - z Czechami 2:1, a później przegrali z Meksykiem i Republiką Południowej Afryki po 0:1 i także nie zdołali się zmieścić w ósemce zespołów z trzecich miejsc w grupach, jakie pozostały w turnieju.
Zaraz po powrocie zza oceanu czeską drużynę narodową opuścił Miroslav Koubek. 74-letni trener uznał, że do jego przedwczesnego odejścia przyczyniła się również m.in. kampania medialna, która miała przedstawiać wyniki i grę jego ekipy w szczególnie złym świetle. Czesi zakończyli występ w MŚ z jednym punktem za remis z RPA (1:1).
Na fazie grupowej udział w mundialu zakończył też Urugwaj pod wodzą Argentyńczyka Marcelo Bielsy. Doświadczony szkoleniowiec już wcześniej zapowiedział, że nie przedłuży wygasającego po turnieju kontraktu z tamtejszą federacją, ale odszedł po słabym występie - tylko jeden punkt w trzech spotkaniach - i skonfliktowany przynajmniej z częścią kadry.
Awans do fazy pucharowej nie uchronił przed utratą pracy
Kolejni szkoleniowcy to już „ofiary” fazy pucharowej.
Z prowadzenia Holandii zrezygnował Ronald Koeman po tym, jak jego podopieczni przegrali w 1/16 finału z Marokiem 2-3 w rzutach karnych. „Oranje” byli blisko awansu, gdyż gola na 1:1 stracili w doliczonym czasie drugiej połowy. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i konieczny był konkurs „jedenastek”.
Jeszcze szybciej rezygnację z dalszej pracy z kadrą Ekwadoru ogłosił argentyński trener Sebastian Beccacece. Jego zespół kilka godzin wcześniej przegrał w 1/16 finału ze współorganizującym mundial Meksykiem 0:2.
Głośnym echem odbiło się rozstanie z posadą selekcjonera Juliana Nagelsmanna. Taka decyzja zapadła po jego trzygodzinnym spotkaniu z władzami niemieckiej federacji. 38-letni trener, najmłodszy w tegorocznym mundialu, pierwotnie zadeklarował chęć kontynuowania pracy, zgodnie z obowiązującą jeszcze dwa lata umową. Czterokrotni triumfatorzy MŚ odpadli w 1/16 finału, przegrywając w rzutach karnych 3-4 z Paragwajem, co było największą niespodzianką pierwszej fazy zmagań pucharowych. Po 90 minutach i dogrywce było 1:1.
Głównym kandydatem na jego następcę jest były trener Borussii Dortmund i Livepoolu Juergen Klopp.
Dwa dni po odpadnięciu w 1/16 finału MŚ i ledwie po trzech miesiącach pracy na stanowisku trenera piłkarzy Ghany rezygnację ogłosił Carlos Queiroz. Jego zespół odpadł po porażce z Kolumbią 0:1.
73-letni Portugalczyk, który po raz piąty z rzędu był trenerem reprezentacji na mundialu, objął stery w kwietniu, zastępując Otto Addo. W pożegnalnym oświadczeniu skrytykował ghańską federację. „Przyszłość »Czarnych Gwiazd« nie buduje się wyłącznie na boisku; sukces musi zaczynać się poza boiskiem, od stworzenia jak najlepszych warunków do przygotowania i rozwoju wyjątkowych talentów piłkarskich Ghany” - zaznaczył.
Ghana w fazie grupowej pokonała Panamę 1:0, zremisowała z Anglią 0:0, a następnie przegrała z Chorwacją 1:2 i awansowała do kolejnego etapu jako jedna z ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
Zmiany dotknęły również Meksyk
Do zmiany na stanowisku selekcjonera kadry doszło też w Meksyku. Po porażce z Anglią 2:3 w 1/8 finału z funkcją pożegnał się Javier Aguirre, a jego następcą będzie dotychczasowy asystent - Rafael Marquez, który przez lata grał w Barcelonie i reprezentacji, m.in. pięciokrotnie wystąpił w MŚ.
Była to trzecia kadencja 67-letniego Aguirre w drużynie narodowej i po raz trzeci doprowadził ją do 1/8 finału mistrzostw świata, ale nie udało mu się zrobić kolejnego kroku. Prowadzony przez niego zespół zaimponował w fazie grupowej, notując trzy zwycięstwa bez straty gola: nad Republiką Południowej Afryki 2:0, Koreą Południową 1:0 i Czechami 3:0, a w 1/16 finału pokonał Ekwador 2:0. Współgospodarzy turnieju zatrzymała jednak Anglia.
W poniedziałek i wtorek odbędą się ostatnie cztery spotkania 1/8 finału. Po nich na placu boju pozostanie osiem ekip z 48, jakie przystąpiły do rywalizacji 11 czerwca. (PAP)
pp/ bia/ ppa/