Podejrzewany o zabójstwo Rosjanina usłyszał zarzuty
Prokurator z lubelskiego wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej przedstawił dziś obywatelowi Gruzji Elnurowi A. zarzut zabicia 15 czerwca w Białej Podlaskiej obywatela Federacji Rosyjskiej — poinformowała w piątek wieczorem na platformie X Prokuratura Krajowa.
„Przesłuchany w charakterze podejrzanego Elnur A. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień” - napisano na profilu Prokuratury Krajowej.
Prokurator z lubelskiego wydziału PZ PK przedstawił dziś obywatelowi Gruzji Elnurowi A. zarzut zabicia 15 czerwca 2026 r. w Białej Podlaskiej obywatela Federacji Rosyjskiej Roberta K. poprzez oddanie w jego kierunku 5 strzałów z broni palnej (art. 148 § 1 k.k.).
Przesłuchany w…— Prokuratura (@PK_GOV_PL) June 19, 2026
Dodano, że w związku z tym, że mężczyzna może uciec i ukryć się, mataczyć w sprawie, a także dlatego, że grozi mu surowa kara, prokurator skierował w piątek do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód wniosek o zastosowanie wobec Elnura A. aresztowania na trzy miesiące.
Szczegóły zdarzenia
Do zabójstwa doszło w poniedziałek rano na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Do ofiary podszedł mężczyzna, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, zabójca podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (głowy i klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.
Elnura A. policja zatrzymała w czwartek rano w jednym z hosteli w Piastowie pod Warszawą. Mężczyzna posługuje się paszportem wydanym na 36-letniego obywatela Gruzji. Według policji mężczyzna raczej działał sam, choć śledczy sprawdzają wszystkie okoliczności tej sprawy m.in. czy ktoś mu pomagał w zorganizowaniu zamachu, a potem w ucieczce z miejsca zdarzenia.
Zastrzelony mężczyzna to obywatel Federacji Rosyjskiej, artysta, który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki. Jako karykaturzysta i satyryk krytykował i wyśmiewał Władimira Putina, ale też Aleksandra Łukaszenkę oraz Ramzana Kadyrowa. Naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow. Do Polski przeniósł się w 2021 roku. Twierdził, że groziły mu prześladowania polityczne.
Premier zabrał głos
Premier Donald Tusk, na konferencji prasowej w piątek w Brukseli po szczycie Unii Europejskiej, był pytany o pojawiające się wątpliwości, czy zebrano wystarczające dowody na to, aby zatrzymanemu mężczyźnie postawić zarzuty i go aresztować. Premier odpowiedział, że nie jest uprawniony do wglądu i oceny materiału dowodowego. - W państwie praworządnym na końcu sąd decyduje, kogo trzymamy w areszcie – podkreślił Tusk.
W czwartek premier mówił natomiast, że sprawa zabójstwa Rosjanina jest traktowana bardzo poważnie i dodał, że „istnieje podejrzenie, że za tym potencjalnym zabójcą są zleceniodawcy”. Zaznaczył, że byłby to pierwszy taki przypadek w Polsce, gdyby potwierdziła się hipoteza, że zabójstwa dokonano na zlecenie polityczne ze strony obcego państwa. (PAP)
mark/ mhr/ ał/