O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Polacy wracają z Bliskiego Wschodu. Rzecznik MSZ o szczegółach

Do końca środy, do Polski przyleciało 11 samolotów, który łącznie z Bliskiego Wschodu wróciło 2263 pasażerów - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Przekazał, że w czwartek, w nocy do Warszawy powinno wrócić 110 osób, które potrzebują wsparcia medycznego.

Polski samolot rządowy. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Paweł Supernak
Polski samolot rządowy. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Paweł Supernak

Wewiór podkreślił na czwartkowym briefingu prasowym w Warszawie, że na ten moment resort nie ma żadnych informacji, aby jakikolwiek polski obywatel ucierpiał w związku z działaniami zbrojnymi na Bliskim Wschodzie, choć - jak zaznaczył - sytuacja jest różna w każdym z krajów.

Przekazał też, że na lotnisku w stolicy Omanu - Maskacie - trwa właśnie boarding pasażerów, którzy potrzebują wsparcia medycznego. Wewiór przekazał, że jest to 110 osób, które w czwartek opuszczą Oman i powinny jeszcze w czwartek, w nocy wylądować w Warszawie. Do kraju wrócą oni dwoma samolotami Sił Powietrznych RP. - Te samoloty przyleciały dosłownie kilka chwil przed dotarciem naszych obywateli, więc staramy się skrócić jak najbardziej czas pobytu samolotów tam na miejscu - podkreślił.

Więcej

Mark Rutte Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Mark Rutte Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Rutte: incydent z pociskiem wystrzelonym w stronę Turcji był poważny

Wyjaśnił, że podczas czwartkowej podróży trzema autokarami z ZEA do Omanu naszym obywatelom towarzyszyli polscy konsulowe, którzy usprawnili przekroczenie granicy. Dodał, że same autokary zostały zorganizowane m.in przez konsulów przy wsparciu jednej z firm spółki Skarbu Państwa

Rzecznik MSZ poinformował, że do końca środy, do Polski przyleciało 11 samolotów i 2263 pasażerów wróciło do Polski.

Turyści opuszczają Zjednoczone Emiraty Arabskie

Wewiór dodał, że przestrzeń powietrzna nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi czasowo jest otwierana, oszacował również, że dziennie ZEA może opuszczać nawet 40 tysięcy turystów. W jego ocenie, oznaczałoby to, że kryzys turystyczny w tym kraju zostałby zażegnany w ciągu tygodnia. - Oczywiście zaznaczając, że nie będzie żadnych zmian sytuacji bezpieczeństwa - doprecyzował.

Rzecznik MSZ zaznaczył, że jeśli niebo nad ZEA będzie się „pomału” otwierać, to będzie możliwość nawet 100 lotów dziennie. - Tak siatka (lotów) będzie się powiększać utrzymując, że nie zmieni się sytuacja bezpieczeństwa, pracujemy nad tym, żeby w tej siatce połączeń było najwięcej lotów do Polski, bo te loty będą po całym świecie - zaznaczył Wewiór.

Spotkanie zespołu kryzysowego

Jak dodał, w czwartek odbyło się spotkanie zespołu kryzysowego w MSZ pod przewodnictwem ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego. Omówiono na nim m.in. sytuację w krajach spoza Zatoki Perskiej i Półwyspu Arabskiego.

Więcej

Widok na Rijad, fot. PAP/EPA/ANDRE PAIN
Widok na Rijad, fot. PAP/EPA/ANDRE PAIN

Potencjalne zagrożenie w stolicy Arabii Saudyjskiej. Dyplomaci otrzymali nakaz

Podkreślił, że na ten moment terytorium Izraela chce opuścić jeszcze „kilku, kilkunastu” polskich obywateli. Dodał, że w Libanie i Jordanii nie ma już Polaków, którzy wyrażają chęć opuszczenia tych państw.

Dodatkowa infolinia dla Polaków z Bliskiego Wschodu

Pytany o pracę konsula dyżurnego w Dubaju, Wewiór podkreślił, że wykonuje on swoje obowiązki informacyjne, a jego telefon działa przez całą dobę. Dodał, że dodatkowa infolinia dla Polaków z Bliskiego Wschodu została stworzona, aby w części odciążyć pracę placówek dyplomatycznych na miejscu. Wyjaśnił, że konsulowie pracują także fizycznie na miejscu m.in. poprzez zdobywanie potrzebnych leków dla obywateli RP. - Cały czas trwają też zakulisowe różne rozmowy dyplomatyczne - dodał.

W kontekście dodatkowej infolinii dla Polaków z Bliskiego Wschodu Wewiór dodał, że w ciągu ostatniego dnia do MSZ dochodzą sygnały o telefonach od osób, które „podają się za dziennikarzy i próbują nagrywać rozmowy, testować linię”. Apelował, że linia jest dedykowana osobom, które potrzebują pomocy. Poinformował, że od momentu uruchomienia linii w niedzielę, odebrano łącznie ponad 3 tys. telefonów.

Ewakuacja polskich obywateli

Premier Donald Tusk w środę ogłosił, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu i skierował taki wniosek do prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód w działaniach ewakuacji polskich obywateli przebywających w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Egipcie, Izraelu, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Zgodnie z postanowieniem od 5 do 31 marca 2026 r. do 150 żołnierzy może zostać zaangażowanych przy ewakuacji z krajów Bliskiego Wschodu obywateli polskich, w szczególności osób wymagających wsparcia medycznego.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, 28 lutego. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczy anulowało swoje loty. (PAP)

kos/ andr/ kl/ mro/ kgr/ ał/

Zobacz także

  • Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Victor Kovalchuk
    Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Victor Kovalchuk

    USA proszą Ukrainę o wsparcie na Bliskim Wschodzie. Zełenski: zostaną uruchomione odpowiednie środki

  • Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi, portret, fot. PAP/AA/Abaca
    Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi, portret, fot. PAP/AA/Abaca

    Od wybuchu wojny brak informacji o irańskiej noblistce Narges Mohammadi

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL

    Trump: muszę być zaangażowany w wybór nowego lidera Iranu

  • Widok na Rijad, fot. PAP/EPA/ANDRE PAIN
    Widok na Rijad, fot. PAP/EPA/ANDRE PAIN

    Potencjalne zagrożenie w stolicy Arabii Saudyjskiej. Dyplomaci otrzymali nakaz

Serwisy ogólnodostępne PAP