O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Politolog: konflikt między Nawrockim a Tuskiem będzie narastał

Karol Nawrocki ewidentnie chce przejąć rolę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i zostać liderem prawicy - ocenił dr hab., prof. UAM Szymon Ossowski, pytany o udział prezydenta w Marszu Niepodległości. Premier Donald Tusk udział ten nazwał „ponurym żartem”. Według eksperta konflikt Nawrocki - Tusk będzie narastał.

Karol Nawrocki (L) i Donald Tusk (P). Fot. PAP/Paweł Supernak
Karol Nawrocki (L) i Donald Tusk (P). Fot. PAP/Paweł Supernak

We wtorek ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. W marszu wziął udział m.in. prezydent RP Karol Nawrocki, który nie szedł na czele, ale wśród uczestników.

Do udziału prezydenta w wydarzeniu odniósł się w czwartkowym wpisie na X premier Donald Tusk, który udział głowy państwa w marszu nazwał „ponurym żartem”. „To, że na marszu partie posłów Mentzena, Wiplera, Brauna i Fritza wysyłały mnie do Berlina, było nawet zabawne. Mniej zabawne jest to, że dla maszerujących wrogami były Zachód, Unia Europejska i Ukraina, nie Rosja. A ponurym żartem jest to, że na ich czele szedł prezydent RP” - napisał Tusk na X.

Politolog, dr hab., prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Szymon Ossowski z ocenił w rozmowie z PAP, że udział Nawrockiego w Marszu Niepodległości wskazuje na próby zabiegania o zostanie „liderem szeroko rozumianej prawicy w Polsce”. - Prezydent ewidentnie chce przejąć rolę lidera Jarosława Kaczyńskiego na prawicy. Buduje swój własny ośrodek, który zmniejsza rolę PiS-u i wzmacnia Konfederację. Tak, żeby to on mógł być tym patronem, który doprowadzi do ich wspólnego zwycięstwa - powiedział.

Więcej

Donald Tusk. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Donald Tusk. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Tusk: kolejny raz będziemy mieli prezydenta, który nie czuje się strażnikiem konstytucji

Jego zdaniem konflikt między Nawrockim a Tuskiem odbywa się na dwóch płaszczyznach - politycznej oraz kompetencyjnej. - Powód tego konfliktu jest taki, że są za dwa lata wybory i jedna i druga strona doszła do wniosku, że konflikt polaryzujący mobilizuje elektoraty to element polityczny - ocenił. Jak dodał, z tego względu konflikt będzie się tylko nasilał.

- Drugą kwestią jest spór dotyczący zakresu władzy prezydenta. Mamy dualną władzę wykonawczą: rząd rządzi, a prezydent - no właśnie - jest wybrany w wyborach powszechnych, ale mandat konstytucji ma dość ograniczony - podkreślił.

W jego ocenie Nawrocki „rozszerzająco” interpretuje niektóre zapisy konstytucji. - Zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się Lech Wałęsa i falandyzacja prawa, kiedy jego doradca Lech Falandysz interpretował konstytucję rozszerzająco na swoją korzyść. Teraz mamy do czynienia z podobną sytuacją - ocenił Ossowski.

Konflikt między oboma politykami rozpoczął się jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej. Nawrocki wielokrotnie nazywał Tuska „najgorszym premierem w historii Polski”, a Tusk Nawrockiemu zarzucał m.in., że „wspólnie z Putinem i jego sojusznikami będzie rozwalał Europę”. (PAP)

sza/ sdd/ lm/ grg/

Zobacz także

  • Prof. Antoni Dudek Fot. PAP/Leszek Szymański
    Prof. Antoni Dudek Fot. PAP/Leszek Szymański
    Specjalnie dla PAP

    Prof. Dudek: przyszłość Polski nie może być zakładnikiem historycznych relacji polsko-ukraińskich

  • Karol Nawrocki. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
    Karol Nawrocki. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski

    Nawrocki krytycznie o decyzji Zełenskiego. Prezydent zaproponował odebranie Orderu Orła Białego

  • (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Maciej Kulczyński
    (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Maciej Kulczyński

    Sejm uchwalił ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu

  • Karol Nawrocki. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Karol Nawrocki. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Nawrocki: Rosja pozostanie głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa europejskiego również po wojnie na Ukrainie

Serwisy ogólnodostępne PAP