Polska deklaruje wsparcie działań ws. trwałego otwarcia Cieśniny Ormuz
Polska deklaruje wsparcie dla działań zmierzających do trwałego otwarcia Cieśniny Ormuz, zaznaczając, że powodzenie tych planów zależy od utrzymania zawieszenia broni oraz skutecznej deeskalacji napięcia na linii Teheran - Waszyngton - podkreśliło MSZ po piątkowej międzynarodowej wideokonferencji.
Warszawa - podkreślił resort spraw zagranicznych - liczy na kontynuację dialogu i przedłużenie rozejmu.
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, reprezentując premiera Donalda Tuska, wziął udział w międzynarodowej wideokonferencji z udziałem przedstawicieli blisko 50 państw i organizacji, w tym Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO). Została ona zorganizowana z inicjatywy liderów Wielkiej Brytanii i Francji i poświęcona było kryzysowi w Cieśninie Ormuz oraz wypracowaniu mechanizmów przywrócenia swobody żeglugi.
Wicepremier, minister spraw zagranicznych @sikorskiradek, reprezentując premiera @donaldtusk, wziął udział w międzynarodowej wideokonferencji z udziałem przedstawicieli blisko 50 państw i organizacji, w tym Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO).
Spotkanie, zwołane z…— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) April 17, 2026
„Uczestnicy zgodnie uznali, że obecna sytuacja paraliżuje Cieśninę Ormuz jako szlak międzynarodowych dostaw zaopatrzenia i surowców strategicznych. Koszty tej sytuacji ponosi cała społeczność międzynarodowa, w tym najbiedniejsze państwa na świecie” - zaznaczyło MSZ w piątkowym komunikacie.
Resort dyplomacji oświadczył, że Polska deklaruje wsparcie dla działań zmierzających do trwałego otwarcia Cieśniny Ormuz, „zaznaczając jednocześnie, że powodzenie tych planów zależy od utrzymania zawieszenia broni oraz skutecznej deeskalacji napięcia na linii Teheran - Waszyngton”. Wicepremier Sikorski podkreślił, że Warszawa liczy na kontynuację dialogu i przedłużenie rozejmu.
„Za priorytet uznano wolność żeglugi bez dodatkowych restrykcji i opłat, szczególnie w odniesieniu do transportu surowców energetycznych, żywności oraz nawozów. W tym kontekście omówiono założenia przyszłej, wielonarodowej pokojowej misji morskiej, która po zakończeniu aktywnej fazy konfliktu miałaby zająć się rozminowaniem i udrażnianiem akwenu” - uznało MSZ.
Podczas spotkania - zaznaczyło MSZ - wybrzmiało również stanowisko, że zaangażowanie na Bliskim Wschodzie nie może osłabić czujności wobec agresji Rosji na Ukrainę. „Podkreślono, że regionalna destabilizacja i wynikający z niej wzrost cen energii bezpośrednio sprzyjają interesom Kremla. Wskazano na konieczność dalszej presji na Moskwę, by uniemożliwić jej wykorzystywanie globalnych kryzysów do finansowania wojny przeciwko Ukrainie” - podało ministerstwo.
Europejscy liderzy o sytuacji na Bliskim Wschodzie
W Paryżu odbyło się w piątek spotkanie w formacie wideokonferencji z udziałem przywódców europejskich, dotyczące ewentualnego powołania wielostronnej misji, której celem byłoby zapewnienie swobody żeglugi w cieśninie Ormuz po zakończeniu wojny USA i Izraela z Iranem.
Już w trakcie trwania spotkania szef MSZ Iranu Abbas Aragczi ogłosił, że dopóki trwa rozejm z USA i Izraelem, wszystkie statki handlowe mogą przepływać przez cieśninę. Otwarcie Ormuzu potwierdził prezydent USA Donald Trump.
Media we Francji, powołując się na Pałac Elizejski, podały, że Francja jest gotowa wysłać do ewentualnej misji okręty - niszczyciele min. Ministra obrony Francji Catherine Vautrin podkreśliła w czwartek, że jej kraj, jak również Belgia i Holandia mają możliwości w zakresie rozminowywania, ale zastrzegła, że nie wiadomo obecnie, czy cieśnina Ormuz jest zaminowana.
Wobec niejasnych dotąd zarysów przyszłej misji i warunku dla jej rozmieszczenia w postaci zakończenia wojny dziennik „Le Monde" zauważał, że inicjatywa może mieć znaczenie jako sygnał, iż sojusznicy USA w NATO, krytykowanym przez Trumpa, nie są bierni.
Cieśnina Ormuz
Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem morskim, którym wywożone są surowce z regionu Zatoki Perskiej. W normalnych warunkach przez tę trasę przepływa 20 proc. zużywanej na świecie ropy i skroplonego gazu ziemnego (LNG).
28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran, który w odpowiedzi prowadził uderzenia na państwa Zatoki Perskiej. Praktycznie zamknął też cieśninę Ormuz, przepuszczając przez nią tylko wybrane jednostki i blokując setki innych. Władze w Teheranie ogłosiły też, że będą pobierały opłatę za przepłynięcie przez cieśninę.
W wojnie od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni, które kończy się w środę, 22 kwietnia. Trump od kilku dni sugeruje, że jest bliski zawarcia porozumienia z Iranem, które zakończyłoby wojnę. (PAP)
wni/ sdd/ ał/