Polsko-słowackie rozmowy o współpracy energetycznej. Minister Motyka: możemy stać się hubem gazowym dla całego regionu
Minister energii Miłosz Motyka w czasie wizyty w Bratysławie powiedział, że Polska może być hubem gazowym dla „całego naszego regionu”. W poniedziałek rozmawiał z ministrą przemysłu Słowacji, wicepremierką Denisą Sakovą. Podkreślił, że dywersyfikacja jest konieczna dla zakończenia importu gazu z Rosji.
– Polska ma szansę się stać – i robimy wszystko, by się stała – taką północną bramą dla LNG, także ze Stanów Zjednoczonych do całego naszego regionu – powiedział minister w rozmowie z PAP i dodał, że dotyczy to m.in. Ukrainy. – Myślę, że kolejne tygodnie, kolejne miesiące to będą kolejne kroki w zakresie budowy naszej struktury bezpieczeństwa energetycznego, która w praktyce jest budową hubu gazowego dla całego naszego regionu – ocenił. Poinformował, że podczas wizyty w polskiej delegacji byli przedstawiciele przedsiębiorstw zajmujących się przesyłem i dystrybucją gazu i energii.
Rozmowy w Bratysławie
Minister powiedział, że rozmowy w Bratysławie między innymi dotyczyły lepszego wykorzystania istniejącej infrastruktury. Między Polską a Słowacją jest od 2022 roku połączenie gazowe i zdaniem Motyki będzie ono częścią hubu gazowego. – Natomiast absolutnie to, co się dzieje dzisiaj na rynku europejskim, dywersyfikacja dostaw jest konieczna z punktu widzenia zakończenia importu gazu z Rosji. Pokazuje, że jest to kierunek, mówimy o Polsce, na Słowację, najtańszy, najbardziej ekonomicznie uzasadniony i gwarantujący bezpieczeństwo – powiedział minister energii.
Jak ocenił, stał się „partnerem, który ma odpowiednie zasoby infrastrukturalne i osobowe”. – Mówimy tutaj o polskich spółkach mających doświadczenie w imporcie tego gazu ze Stanów Zjednoczonych i właśnie o partnerze amerykańskim, który bardzo mocno chce w to zainwestować. Więc chcemy, aby ten korytarz stał się korytarzem priorytetowym do dostaw do naszego regionu i także na Ukrainę – stwierdził.
W rozmowach w Bratysławie uczestniczył wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej inicjatywy energetycznej Wojciech Wrochna. Podkreślił on, że na Słowację przyjechali przedstawiciele spółek: Grupy ORLEN, GAZ-SYSTEM, Polskiej Grupy Energetycznej PAK oraz Polskich Elektrowni Jądrowych, którzy bezpośrednio rozmawiali ze słowackimi partnerami.
– My chcemy na poziomie politycznym współpracę jak najbardziej wspierać. Wydaje nam się, że możemy zbudować tutaj w Europie Środkowej taki modelowy system współpracy regionalnej, który będzie bardzo fajnie działać na poziomie bilateralnym, ale także na poziomie regionalnym – powiedział Wrochna.
Jednym z tematów rozmów w Bratysławie była także współpraca w dziedzinie energetyki jądrowej. Na Słowacji działają elektrownie w Jaslovskich Bohunicach i Mochovcach, które pokrywają około 60 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną. W piątek w Waszyngtonie ma zostać podpisane amerykańsko-słowackie międzyrządowe porozumienie o współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej. Dokument ma umożliwić zawarcie kontraktu z firmą Westinghouse na budowę nowego bloku w Jaslovskich Bohunicach. Premier Słowacji Robert Fico w niedzielę 11 stycznia powiedział, że chętnie współpracowałby w tej dziedzinie z Rosją, co uniemożliwiają mu unijne sankcje. Minister Motyka nie chciał komentować wypowiedzi słowackiego premiera. – Sprawy wewnętrzne słowackie są zawsze tylko i wyłącznie sprawami Słowaków – stwierdził.
Energetyka jądrowa
Wiceminister Wrochna przypomniał, że Polska i Słowacja współpracują wraz z innymi państwami UE w sojuszu jądrowym. – Myślę, że my możemy się nauczyć od Słowaków wiele, dlatego że oni już mają energetykę jądrową, ale oni również (od nas), dlatego że my w przeciwieństwie do nich od wielu lat pracujemy już z tym konkretnym partnerem. To na koniec dnia da szansę zarówno partnerom słowackim, jak i nam lepiej negocjować, lepiej współpracować z korzyścią dla nas wszystkich, ale także dla Amerykanów – powiedział Wrochna.
Piotr Górecki (PAP)
ptg/ kar/ mhr/gn/