Pomoc humanitarna dla Kuby od USA. Gigantyczna wartość
Władze USA wysłały we wtorek na Kubę transport pomocy humanitarnej zawierający żywność i środki higieny, przekazał amerykański Departament Stanu, szacując wartość ładunku na 60 mln dolarów.
W wydanym oświadczeniu, cytowanym przez agencję AP, departament sprecyzował, że samolot, który wystartował z lotniska w Miami przewozi pierwszą transzę pomocy dla mieszkańców Kuby. Wartość całości wsparcia szacowana jest na 100 mln dolarów.
Według deklaracji władz USA 700 przetransportowanych na Kubę paczek z pomocą żywnościową i 700 ze środkami higieny będzie dystrybuowanych bezpośrednio przez organizacje katolickie dla potrzebujących rodzin, m.in. przez kubańską Caritas oraz Catholic Relief Services. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa chce w ten sposób uniknąć ryzyka przejęcia ładunku przez instytucje podległe kubańskiemu rządowi.
Aby zapewnić bezpośrednie dotarcie pomocy dla najbardziej potrzebujących zagwarantowano, że kubańskie organizacje kościelne będą w stanie skutecznie dystrybuować pomoc przysłaną z USA, przekazał we wtorek współodpowiedzialny za operację wysyłki wsparcia humanitarnego prezes charytatywnej organizacji Catholic Relief Services Sean Callahan.
- Osobiście sprawdziłem, jak funkcjonują te organizacje podczas mojej podróży na Kubę, którą odbyłem kilka tygodni temu – poinformował Callahan, dodając, że wierzy w odpowiedzialne i skuteczne dostarczenie wsparcia dla potrzebujących.
Niezależna rozgłośnia Radio Marti przypomniała we wtorek, że amerykańska pomoc humanitarna dla Kuby została zadeklarowana w maju br. przez sekretarza stanu USA Marco Rubio. Rozgłośnia zauważa, że ten amerykański polityk, który jest synem kubańskich imigrantów, wielokrotnie nakłaniał reżim w Hawanie do rozpoczęcia procesu demokratyzacji kraju, aby poprawić sytuację mieszkańców wyspy.
Od stycznia sytuacja gospodarcza Kuby systematycznie się pogarsza po tym, gdy administracja USA wstrzymała dostawy ropy z Wenezueli. Doprowadziło to do gwałtownego pogłębienia kryzysu energetycznego oraz częstych, wielogodzinnych przerw w dostawach energii elektrycznej w całym kraju. Jednocześnie Waszyngton zagroził cłami innym państwom sprzedającym ropę na Kubę.
Z powodu ograniczeń w dostawach paliw oraz narastających problemów strukturalnych kubańska gospodarka znajduje się w głębokim kryzysie, a sytuacja humanitarna na wyspie nadal się pogarsza.
zat/ san/ sma/