Pośrednie rozmowy USA i Iranu. MSZ Kataru o „pozytywnym postępie”
Zakończone w Dosze pośrednie rozmowy między USA i Iranem przyniosły „pozytywny postęp” - poinformował rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Kataru Madżed al-Ansari, cytowany w czwartek przez agencję AFP.
„Katarscy i pakistańscy mediatorzy zakończyli dziś (w środę - PAP) w Dosze oddzielne spotkania z amerykańskimi i irańskimi negocjatorami, odnotowując pozytywny postęp w kwestiach związanych ze wstępnym porozumieniem (pokojowym - PAP)” - napisał rzecznik MSZ w serwisie X.
Qatar & Pakistan mediators concluded separate meetings with the US & Iranian negotiators in Doha today, with positive progress made on issues related to the Islamabad Memorandum of Understanding, building on the outcomes of the Lake Lucerne Summit. The parties agreed to continue…
— د. ماجد محمد الأنصاري Dr. Majed Al Ansari (@majedalansari) July 1, 2026
Wstępne porozumienie, zawarte przez USA i Iran w nocy z 17 na 18 czerwca, ma doprowadzić do umowy kończącej rozpoczętą pod koniec lutego wojnę USA i Izraela z Teheranem.
„Strony zgodziły się kontynuować rozmowy w najbliższym czasie, a kolejne spotkanie ma się odbyć możliwie najszybciej, po uroczystościach pogrzebowych byłego irańskiego przywódcy najwyższego (Iranu ajatollaha Alego Chameneiego)” – dodał.
Uroczystości związane z pogrzebem Chameneiego, który zginął 28 lutego w atakach USA i Izraela na początku wojny z Iranem, mają rozpocząć się w sobotę i zakończyć pięć dni później oficjalnym pochówkiem w rodzinnym mieście przywódcy, Meszhedzie.
Sprawa irańskich obiektów nuklearnych
Szef irańskiego zespołu negocjacyjnego Mohammad Bagher Ghalibaf po raz kolejny zaprzeczył tymczasem, by inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) mieli uzyskać dostęp do obiektów nuklearnych w Fordo, Natanz i Isfahanie, zbombardowanych rok temu przez USA. Jak przypomniał dziennik „New York Times”, najpewniej to właśnie w tych miejscach znajdują się irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
- Inspektorzy MAEA nie mają prawa przeprowadzać inspekcji obiektów nuklearnych zbombardowanych przez USA - oświadczył Ghalibaf, cytowany przez katarską stację Al-Dżazira. - Obecnie mają dostęp do elektrowni w Buszehrze i reaktora w Teheranie – dodał.
Szef MAEA Rafael Grossi powiedział w zeszłym tygodniu na konferencji prasowej, że „istnieje porozumienie i aby je realizować, MAEA będzie musiała mieć dostęp i możliwość prowadzenia kontroli”. Nie wymienił jednak nazw konkretnych miejsc, które miałyby podlegać inspekcjom.
USA bombardowały irańskie obiekty jądrowe zarówno podczas rozpoczętej w lutym wojny, jak i w czerwcu zeszłego roku podczas 12-dniowej wojny izraelsko-irańskiej. Po tamtym ataku prezydent Donald Trump ogłosił, że irański program atomowy został zniszczony.
Iran od lat przekonuje, że nie buduje broni nuklearnej, jednocześnie jednak intensywnie wzbogacał uran do poziomów nieznajdujących zastosowania w cywilnej energetyce jądrowej. W rezultacie zgromadził ponad 430 kg wysoko wzbogaconego uranu; zdaniem MAEA takie zapasy wystarczyłyby na szybkie stworzenie ok. 10 bomb atomowych. Przedstawiciele irańskich władz wielokrotnie deklarowali, że nie zgodzą się na wywiezienie uranu z kraju.(PAP)
os/ akl/ ppa/