„Powered by Poland”. Mateusz Morawiecki zaprezentował swoją strategię gospodarczą
Zachęty podatkowe obniżające koszty inwestycji, nacjonalizacja zamówień publicznych, obniżenie kosztów energii dla sektora produkcyjnego, rozwój technologii wojskowych w zastosowaniach cywilnych - to niektóre propozycje reform dla gospodarki proponowanych przez b. premiera Mateusza Morawieckiego (PiS).
Podczas piątkowej konferencji w Warszawie w panelu z posłem PiS Marcinem Horałą, niezrzeszoną posłanką Pauliną Matysiak, prezesem stowarzyszenia Tak Dla CPK Maciejem Wilkiem i aktywistą stowarzyszenia Adamem Czarneckim, Morawiecki zaprezentował raport „Powered by Poland” zawierający jego strategię budowy „silnej, polskiej gospodarki”.
Mateusz Morawiecki zaprezentował raport „Powered by Poland”
Morawiecki poinformował, że raport prezentuje sześć głównych filarów dla programu zasobowej gospodarki narodowej. „To projekt przejścia od modelu zależnej gospodarki rynkowej do modelu gospodarki suwerennej, zdolnej akumulować kapitał, know-how i własność intelektualną” - podkreślono w dokumencie.
Były premier zaproponował „mobilizację krajowego kapitału i przełamanie bariery ostrożności inwestycyjnej”. Według niego, polskie oszczędności należy wykorzystać w sposób bardziej sprzyjający dla rozwoju gospodarczego.
W tym aspekcie w raporcie wymieniono zestaw zachęt podatkowych, które miałyby obniżyć koszt inwestycji i ryzyko innowacji. Chodzi m.in. o wprowadzenie 4 proc. CIT/PIT przez 5 lat dla nowych technologii, AI, patentów i rozwiązań rozwijanych oraz rejestrowanych w Polsce, stworzenie systemu gwarancji państwowych dla projektów wysokiego ryzyka w sektorach strategicznych czy zapewnienie ulg na zatrudnianie talentów technologicznych oraz zachęt dla powracających specjalistów.
Jak rozwijać Polskę? Polskimi pieniędzmi! Mamy je! Wykorzystajmy je, żeby zbudować przyszłość! Budujcie ją z nami! Czytajcie raport #PoweredbyPoland 🇵🇱➡️ https://t.co/jXwH63ZjOb pic.twitter.com/d5ZuXDVoCC
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) March 6, 2026
Druga reforma proponowana przez Morawieckiego to nacjonalizacja strumienia zamówień publicznych. Były premier podkreślił, że wszystkie możliwe środki i największe przetargi powinny być angażowane w polską glebę gospodarczą, nie zagraniczną.
„Każda złotówka wydawana z budżetu publicznego musi maksymalizować krajową wartość dodaną, wzmacniać polskie łańcuchy dostaw i budować krajową własność intelektualną. (...) W sektorach strategicznych – obronność, energetyka, infrastruktura krytyczna, cyfryzacja – preferencja dla polskich firm powinna być regułą, a nie wyjątkiem” - czytamy w raporcie. Jak oceniono, spółki Skarbu Państwa powinny wprowadzić m.in. zasadę skracania łańcuchów dostaw do poziomu krajowego.
Morawiecki podkreślił istotę taniej i stabilnej energii jako fundamentu konkurencyjności. Wśród konkretnych sugestii w raporcie wymieniono m.in. obniżenie kosztów energii dla sektora produkcyjnego o co najmniej 30 proc., stworzenie specjalnych Stref Energetycznych dla przemysłu energochłonnego, wprowadzenie kontraktów różnicowych stabilizujących ceny energii dla przedsiębiorstw inwestujących w niskoemisyjne źródła i własne moce wytwórcze czy dalszy rozwój energetyki jądrowej, Małych Reaktorów Atomowych SMR i krajowych OZE.
Jako kolejną propozycję wiceprezes PiS wymienił radykalne przyspieszenie procedur administracyjnych i sądowych. - Urzędnik musi wiedzieć, że jest opłacany z podatków przedsiębiorcy i przedsiębiorca jest jego absolutnym, najważniejszym klientem - podkreślił Morawiecki.
Proponowane w raporcie zmiany zawierają m.in. rozszerzenie zasady „milczącej zgody” na nowe postępowania, tzw. jedno okienko inwestycyjne, czyli pełną koordynację procedur na poziomie województwa lub regionu, aby przedsiębiorca nie musiał prowadzić równoległych postępowań w kilku instytucjach, pełną cyfryzację postępowań administracyjnych i sądowych czy specjalne ścieżki szybkiego rozstrzygania spraw przedsiębiorców w sądach.
Wydatki na obronność
Według Morawieckiego należy rozważyć wydatki na obronność nie tylko jako gwarancję bezpieczeństwa, ale w kontekście koła zamachowego rozwoju gospodarczego. Jego zdaniem, przemysł obronny musi być częścią procesu gospodarczego i powinien składać się z dóbr podwójnego zastosowania.
Wśród proponowanych reform w raporcie znalazły się m.in. rozwój sektora dual-use, czyli wykorzystanie technologii wojskowych w zastosowaniach cywilnych, wsparcie eksportu uzbrojenia poprzez aktywną dyplomację gospodarczą i instrumenty finansowe dla polskich producentów, uproszczenie i przyspieszenie procedur zakupowych, polonizację zakupów poprzez zwiększenie produkcji, serwisu i integracji systemów w kraju czy otwarcie programów modernizacyjnych na firmy prywatne i startupy defense-tech.
Morawiecki zaproponował również przedefiniowanie polityki inwestycyjnej państwa. W tym aspekcie w raporcie znalazły się zmiany, takie jak przejście od szerokich ulg podatkowych do grantów gotówkowych i ulg powiązanych z konkretnymi efektami, skoncentrowanie wsparcia na czterech sektorach strategicznych: obronność i technologie dual-use, czyste technologie i energetyka, sztuczna inteligencja i cyfryzacja przemysłu oraz zaawansowane technologie materiałowe i półprzewodniki czy aktywna polityka relokacji łańcuchów dostaw do Polski poprzez pakiety inwestycyjne dla firm przenoszących produkcję z Azji do Europy Środkowej.
Warszawska konferencja odbyła się w przeddzień konwencji PiS, podczas której prezes partii Jarosław Kaczyński zaprezentuje kandydata ugrupowania na premiera.
Morawiecki pytany później przez dziennikarzy, czy zorganizowanie własnego wydarzenia programowego tego dnia to afront względem partii, jak donosiły w ostatnim czasie media, zaprzeczył. Podkreślił, że „Powered by Poland” zostało zaplanowane „już dość dawno temu”. - Przecież nawet Prawo i Sprawiedliwość to na swoich mediach społecznościowych udostępniało - dodał.
Profil PiS na platformie X udostępnił informacje nt. wydarzenia, choć opisywano je jako konferencję prasową, a nie jako jedną z regularnych konwencji programowych partii. (PAP)
kl/ par/gn/