Premier do posłów PiS: waszą wiarą jest chciwość, waszym bożkiem jest mamona
Waszą wiarą jest chciwość, waszym bożkiem jest mamona - powiedział do posłów PiS premier Donald Tusk. Jak ocenił, to właśnie pieniądze są powodem, dla którego PiS walczy z taką zaciętością m.in. o zachowanie wpływu na media publiczne.
Sejm debatował w środę nad wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec szefa MKiDN Bartłomieja Sienkiewicza.
Głos zabrał premier, który mówił o pensjach m.in. dziennikarzy, komentatorów i pracowników TVP w ostatnich latach. Pytał posłów PiS, czego i kogo tak naprawdę bronią. Powołał się na doniesienia, że komentatorzy w TVP dostawali po 500 zł za każdą wypowiedź, a rekordzista dostał z tego tytułu w ub.r. 300 tys. zł.
W TVPiS komentujący „publicyści” dostawali kasę za każdą wypowiedź. Część była na umowach ryczałtowych!
— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) January 16, 2024
I tak umowa rekordzisty w ciągu tylko jednego 2023 roku wyniosła aż 300 tysięcy zł.
W tym systemie zarabiało kilkanaście osób. pic.twitter.com/6UeA7gbLHG
"Oni musieli płacić tym, którzy kłamali na nasz temat. Mówili dobrze o PiS i prezesie PiS, bo nawet w ich środowisku trudno było znaleźć ludzi, którzy mówiliby takie bzdury. Jak nisko upadła wasza partia, że za kłamstwo na temat opozycji, pochlebstwa pod adresem waszych liderów musieliście płacić każdorazowo 500 złotych?" - pytał posłów PiS.
Podał też przykład asystenta Jacka Kurskiego, Pawła Gajewskiego, który w latach 2021-2023 zarobił 3 mln zł. "Jak myślicie, co dziś robi? Znalazł robótkę w NBP. Za niego chcecie dać głowę?" - dociekał.
Dodał, że były szef TAI Jarosław Olechowski, który w 2023 r. w telewizji publicznej zarobił 1,5 mln zł, znalazł pracę jako doradca zarządu w jednym z banków. "Koledzy załatwili" - powiedział Tusk.
Stwierdził, że chociaż zarobki dziennikarzy TVP "sięgały setek tysięcy, a nawet milionów, to oni schylali się po każdy grosik". "Wydoili telewizję publiczną na milion, to poszli do radia po parę tysięcy za dodatkową audycję" - powiedział.
"Dariusz Matecki, wasz kolega, otrzymał od ministra sprawiedliwości 12 mln 200 tys. zł. Bronicie go? Bronicie tych pieniędzy? Dzieli się z wami tymi pieniędzmi? (...) Czy na pewno chcecie wyjść do ludzi i powiedzieć: tak bronimy tych ludzi, bronimy tego systemu?" - mówił do posłów PiS premier.
Przypomniał, że Fundusz Sprawiedliwości powstał, by pomóc ofiarom przestępstw i wypadków, tymczasem środki z Funduszu były wydawane na "fundacje i fundacyjki" powiązane z PiS.
"Waszą wiarą jest chciwość, waszym bożkiem jest mamona. To jest powód, dlaczego PiS walczy z taką zaciętością o ten system" - powiedział premier.(PAP)
mmi/