Premier: nie zgodzę się na udział Polski w wojnie na Bliskim Wschodzie
Podczas konferencji prasowej po szczycie UE w Brukseli szef rządu powiedział, że docierają do niego głosy, „że PiS czy prezydent jednak rozważają, aby Polska wzięła udział w wojnie tam na Bliskim Wschodzie w jakiś sposób”.
Podczas konferencji prasowej po szczycie UE w Brukseli szef rządu powiedział, że docierają do niego głosy, „że PiS czy prezydent jednak rozważają, aby Polska wzięła udział w wojnie tam na Bliskim Wschodzie w jakiś sposób”.
Premier przypomniał, że Polska realizuje inne zadania w zakresie bezpieczeństwa. - Dźwigamy na naszych barkach jako Polacy poważny ciężar, poważną odpowiedzialność - to jest ochrona granicy wschodniej Polski, Europy, NATO i nie powinniśmy szukać nowych aktywności, ponieważ to zadanie jest dla nas absolutnie pierwszorzędne - podkreślił premier. Dodał, że liczy w tej kwestii na pełne zrozumienie polskich sojuszników, z którymi rozmawiał na ten temat w kuluarach Rady Europejskiej.
Tusk zauważył, że wojna na Bliskim Wschodzie odwróciła częściowo uwagę USA i innych państw od sytuacji za wschodnią granicą naszego kraju. - Moim zadaniem jest, żeby cały świat był ciągle też skoncentrowany na tym, co dzieje się w Ukrainie, bo to ma bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo - podkreślił szef rządu.
Zaapelował także do „tych wszystkich, którzy myślą o Polsce jako uczestniku kolejnych dramatycznych (...) sytuacji”, żeby tego nie robili. - Ja się i tak na to nie zgodzę - zaznaczył.
O tym, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu, Tusk mówił już wcześniej, przed wtorkowym posiedzeniem rządu. Podkreślił wtedy m.in., że konflikt na Bliskim Wschodzie nie dotyczy bezpośrednio bezpieczeństwa naszego kraju.
Polska ma inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych, jak i morskich, które są ciągle - powiedziałbym - w budowie. To, co mamy w dyspozycji, jeśli chodzi o morze, musi służyć bezpieczeństwu Bałtyku. I to nasi sojusznicy, w tym Amerykanie, bardzo dobrze rozumieją
O tym, że Polska nie planuje dołączenia do wojny na Bliskim Wschodzie, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” w ubiegłym tygodniu mówił także wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.
Mamy w tej chwili wojnę u granic, agresywną Rosję z imperialną ideologią państwową, która wysyła drony w naszą przestrzeń powietrzną. Mamy się czym zajmować tu, obok nas
Z kolei we wtorek w Brukseli Sikorski powiedział, że jeżeli do NATO wpłynie wniosek, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, „to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika będziemy to rozważać”. Zaznaczył jednak, że prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w takiej operacji.
USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w cele cywilne. Iran zablokował też, w reakcji na ataki, cieśninę Ormuz, kluczowy dla handlu ropą szlak, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen surowca na rynkach światowych.
Prezydent USA Donald Trump ponowił w niedzielę wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu udrożnienie blokowanej przez Iran cieśniny Ormuz.
ef/ mro/ sma/