Premier weźmie udział w nieformalnym posiedzeniu Rady Europejskiej ws. Grenlandii
Premier Donald Tusk weźmie w czwartek udział w nieformalnym posiedzeniu Rady Europejskiej. Unijni przywódcy spotkają się wieczorem, by omówić kwestie relacji transatlantyckich i amerykańskich roszczeń wobec Grenlandii. Szef polskiego rządu spotka się też z premierem Czech Andrejem Babiszem.
Szczyt zwołano w związku z groźbami prezydenta USA Donalda Trumpa nałożenia ceł na kraje wysyłające swoich żołnierzy na Grenlandię. Posiedzenie rozpocznie się o godz. 19 od spotkania z szefową Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą.
Centrum Informacyjne Rządu podało, że tematem nieformalnego spotkania unijnych liderów będą kwestie dotyczące Grenlandii oraz relacji transatlantyckich. Ich konsekwencje dla polityki Unii Europejskiej zostaną omówione m.in. w kontekście europejskiej obrony i bezpieczeństwa oraz sytuacji geoekonomicznej – podkreśliło CIR.
Przed posiedzeniem Rady Europejskiej, ok. godz. 18 premier Tusk spotka się z premierem Czech Andrejem Babiszem. Następnie weźmie udział w spotkaniu koordynacyjnych w formacie Polska, Irlandia, Szwecja, Estonia, Finlandia, Dania, Litwa, Łotwa, Niemcy.
Trump zapowiedział w minioną sobotę, że nałoży cła w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec roszczeń USA do Grenlandii. W środę amerykański przywódca oświadczył, że „w oparciu o bardzo produktywne spotkanie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem” stworzył z nim ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii i regionu Arktyki. W związku z tym Trump zadeklarował, że nie wprowadzi ceł na osiem krajów, które miały wejść w życie 1 lutego.
Amerykański przywódca powiadomił też, że w kontekście Grenlandii prowadzone są rozmowy na temat tzw. Złotej Kopuły, czyli amerykańskiego systemu obronnego.
Rutte powiedział w telewizji Fox News, że kwestia suwerenności Danii nad Grenlandią nie była tematem jego rozmów z prezydentem Trumpem. Przekazał też, że zgodzono się, iż region Arktyki wymaga zbiorowej ochrony.
Ambicje pozyskania Grenlandii przez USA były głównym wątkiem środowego przemówienia Trumpa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Prezydent USA po raz pierwszy wykluczył w nim użycie siły. Zwrócił się o negocjacje w sprawie pozyskania wyspy i zagroził, że zapamięta, jeśli usłyszy odpowiedź odmowną.
Według dziennika „New York Times” zapowiedziana przez prezydenta USA umowa może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe. Rozmówcy przekazali gazecie, że do tego planu dążył sekretarz generalny NATO.
Premier Danii Mette Frederiksen oświadczyła w czwartek, że Dania i Grenlandia będą nadal prowadzić konstruktywny dialog na temat bezpieczeństwa w Arktyce, pod warunkiem, że będzie on prowadzony z poszanowaniem integralności terytorialnej jej kraju. (PAP)
kmz/ mok/ sma/