Protest przed resortem zdrowia. „Płynność finansowa szpitali została zachwiana” [ZDJĘCIA]
Szpitale nie mogły zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo ich płynność finansowa została zachwiana - powiedział prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski odebrał postulaty od przedstawicieli szpitali powiatowych. Maciejewski zadeklarował gotowość do rozmów z OZPSP.
Przed gmachem MZ protestują we wtorek przedstawiciele OZPSP i Związku Powiatów Polskich (ZPP).
Malinowski zaznaczył, że protest dotyczy przede wszystkim sytuacji bieżącej, czyli procesu płatności za świadczenia. - Nie mogliśmy zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo zachwiana została nasza płynność finansowa. Mieliśmy pieniądze na papierze - powiedział.
Negocjacje bez efektu
Prezes OZPSP zaznaczył, że trzy lata negocjacji prowadzonych przez MZ w sprawie zmiany mechanizmu podwyżkowego płac minimalnych nie przyniosły efektu. Podkreślił, że coroczne podwyżki wchodzą w życie w lipcu i szpitalom kończy się czas na przygotowanie do tego procesu.
Malinowski dodał, że politycy nie zabezpieczyli pieniędzy na podwyżki wynagrodzeń. - Nie możemy pozwolić na to, by środki na podwyżki były z pieniędzy na leczenie pacjentów - zaznaczył.
Zauważył, że OZPSP daje MZ czas do końca marca na rozwiązanie problemu finansowania podwyżek płac minimalnych.
Prezes Związku Powiatów Polskich: oddziały szpitalne zamykane są na „chybił trafił”
Szpitale i oddziały są zamykane, bo ich finasowanie jest niewystarczające - powiedział we wtorek prezes Związku Powiatów Polskich (ZPP) Andrzej Płonka na briefingu przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Zaznaczył, że za zamykanie szpitali „na chybił trafił” odpowiada rząd.
- Szpitale powiatowe zamykane są nie dlatego, że zamykają je samorządy powiatowe. Zamykamy je dlatego, że zabrakło środków z NFZ. Zamyka je minister, zamyka je rząd - powiedział Płonka. - Nie zgadzamy się z tym, że oddziały są zamykane na „chybił trafił” - dodał.
Prezes ZPP podkreślił, że samorządy i szpitale nie są przeciwko podwyżkom pensji minimalnych, które wchodzą w życie 1 lipca. - Chcemy powiedzieć pielęgniarkom, że nie jesteśmy przeciwni ich podwyżkom, natomiast te podwyżki nie mogą obciążać (...) NFZ - zaznaczył.
Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych w lutym zapowiedział, że nie bierze udziału w protescie przed MZ, gdyż według OZPiP pracodawcy postulują do ministra zdrowia o zmniejszenie gwarantowanych pensji.
Wiceminister zdrowia odebrał postulaty od protestujących przed gmachem MZ
OZPSP w przedstawionych MZ postulatach domaga się zapłaty za świadczenia udzielone w 2025 r. i wprowadzenia od kwietnia miesięcznych płatności za świadczenia nielimitowane. OZPSP chce także zapewnienia pełnego finansowania podwyżek pensji minimalnych w ochronie zdrowia z budżetu państwa. Kolejny z postulatów dotyczy zaprzestania obniżania przychodów i rentowności szpitali powiatowych przez likwidację lub obniżenie współczynników korygujących.
Wiceminister zdrowia zadeklarował gotowość do rozmów z OZPSP.
Bezpieczeństwo pacjentów jest dla nas wszystkich bardzo ważne i na pewno wspólny dialog, współpraca i dalsza praca nad zmianą systemu ochrony zdrowia, to jedyna droga, by rozwiązać współczesne problemy.
Podkreślił, że w odpowiedzi na zmiany demograficzne konieczne są zmiany systemowe, które polegają na konsolidacji świadczeń, na kompleksowości i wysokiej jakości.
Protestujący przynieśli plakaty z hasłami: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”, a także „Zdrowie - konstytucyjny obowiązek państwa, a nie problem powiatów”. (PAP)
kno/ agz/ know/