Prezydent chce nowej konstytucji. Zdaniem rządu spór o ustawę zasadniczą osłabi Polskę [SYNTEZA]
Prezydent Karol Nawrocki powołał w niedzielę Radę Nowej Konstytucji, której zadaniem ma być wypracowanie projektu nowej konstytucji. Zdaniem przedstawicieli rządu nie należy otwierać kolejnego wieloletniego ostrego sporu o nową konstytucję, który Polskę będzie osłabiać.
Prezydent Karol Nawrocki powołał w niedzielę, w Warszawie Radę Nowej Konstytucji - akty powołania otrzymali pierwsi jej członkowie. Celem zespołu ma być wypracowanie projektu nowej konstytucji, co Nawrocki zapowiedział w pierwszym po zaprzysiężeniu orędziu. Według prezydenta to ma być konstytucja nowej generacji roku 2030.
Akty powołania do Rady Nowej Konstytucji podczas uroczystości na Zamku Królewskim otrzymali: była prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, konstytucjonalista Ryszard Piotrowski, sędzia i b. minister sprawiedliwości Barbara Piwnik, prawnik, b. marszałek Sejmu Józef Zych, b. marszałek Sejmu Marek Jurek, prof. Ryszard Legutko, konstytucjonalistka prof. Anna Łabno.
Jak poinformowała w komunikacie Kancelaria Prezydenta RP, w skład Rady powołani zostali również: adwokat, działacz opozycji demokratycznej w PRL Piotr Andrzejewski; socjolog, b. europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski; Jacek Majchrowski.
Podczas przemówienia na Placu Zamkowym prezydent ocenił, że różnorodność i różny światopogląd członków Rady gwarantuje, że będzie to uczciwa debata. Podkreślił, że do debaty o nowej konstytucji zaprasza wszystkich. - Problem jest dzisiaj zdiagnozowany, ale nad rozwiązaniami musimy pracować wspólnie. Konstytucje nie powstają w ciszy, wielkie akty potrzebują dyskusji, potrzebują wyjątkowych osób, intelektualistów, którzy patrzą szeroko, państwo to gwarantujecie i dziękuję za to, że dzisiaj możemy zainicjować powstanie Rady Nowej Konstytucji - mówił Nawrocki.
Dodał, że następnym etapem prac będzie powołanie kolejnych ekspertów, konstytucjonalistów, prawników, ale także ekspertów w wielu dziedzinach społecznych. Przekazał, że z drugiej strony wysłał już zaproszenia do przedstawicieli wszystkich sił politycznych w Sejmie. - Wierzę, że wszyscy, którzy mają w sercu troskę o przyszłość Rzeczpospolitej i naszych kolejnych pokoleń, wszyscy przedstawiciele polskiego Sejmu usiądą w Pałacu Prezydenckim razem z naszym korpusem do pracy nad nową konstytucją, zapraszam wszystkich - powiedział Nawrocki.
Strona rządowa odpowiada
Do zapowiedzi prezydenta ws. prac nad nową konstytucją odniósł się wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który w niedzielę uczestniczył w obchodach Święta Narodowego Trzeciego Maja w Krakowie.
- Wiem, że dzisiaj będą różne propozycje zmian konstytucji, referendów, szukania innej drogi. Trzeba sobie odpowiedzieć przy tym na pytanie, czy konstytucja jest źle napisana, czy ci, którzy ją stosować mają (...) zawsze dopełniają tego obowiązku. Czy ci, którzy są do tego najbardziej powołani, bo wskazani przez naród, wypełniają jej wszystkie zapisy? Czy konstytucja musi być zmieniana, czy ludzie muszą być na tyle odpowiedzialni (...) żeby tę konstytucję wypełnić - mówił szef MON.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza być może trzeba uzupełnić to, czego nie było, gdy powstawała konstytucja. W tym kontekście nawiązał do obecności Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim oraz w Unii Europejskiej. - Szczególnie przyjęcie do UE, które było poparte referendum, powinno mieć swoje miejsce, trwałość tego sojuszu w ustawie zasadniczej - wskazał.
Do powołania Rady Nowej Konstytucji przez prezydenta na platformie X odniósł się też wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. „Bezpieczeństwo Polsce można zapewnić przestrzegając konstytucji, a prezydent Karol Nawrocki ma z tym ewidentny problem. Zamiast zatem pisać nową ustawę zasadniczą, skupcie się w KPRP, aby nie łamać obecnej konstytucji” – napisał.
Bezpieczeństwo Polsce można zapewnić przestrzegając Konstytucji, a Prezydent @NawrockiKn ma z tym ewidentny problem. Zamiast zatem pisać nową ustawę zasadniczą, skupcie się w @prezydentpl aby nie łamać obecnej Konstytucji!
— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) May 3, 2026
Z kolei minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak podkreślił na X, że „niezależnie od oceny obecnej konstytucji inicjowanie przez prezydenta debaty o nowej ustawie zasadniczej od ataku na większość parlamentarną nie świadczy o zamiarze realnej dyskusji o ustrojowym kształcie Polski”.
Zaznaczył przy tym, że „bez większości konstytucyjnej, czyli zgody w Sejmie i Senacie, po prostu nie będzie nowej konstytucji”. „Choćby powołano jeszcze kilka rad konstytucji nawet »nowej generacji«” - dodał.
Niezależnie od oceny obecnej konstytucji inicjowanie przez prezydenta debaty o nowej ustawie zasadniczej od ataku na większość parlamentarną nie świadczy o zamiarze realnej dyskusji o ustrojowym kształcie Polski. Bo bez większości konstytucyjnej, czyli zgody w Sejmie i Senacie po…
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) May 3, 2026
Zdaniem ministra „sytuacja dużego zagrożenia Polski powinna skłaniać raczej do jednoczenia się władzy wokół spraw bezpieczeństwa Polski, a nie otwierania kolejnego wieloletniego ostrego sporu o nową konstytucję, który Polskę będzie osłabiać”.
Siemoniak nawiązał też do słów Nawrockiego o tym, że „Polska jest dzisiaj w „momencie konstytucyjnym”. Minister ocenił, że „momentu konstytucyjnego nie określa też to, że komuś nie podoba się zbyt mały zakres jego władzy”. Jego zdaniem „moment konstytucyjny to przede wszystkim mocna większość za zmianą konstytucji”.
„Takiej zgody ani w Narodzie, ani z pewnością w Parlamencie, nie ma. A lekcja Konstytucji 3 Maja powinna być lekcją realizmu politycznego i działania w długofalowym interesie niepodległej Polski. Inaczej zostają tylko szybko zapominane przemówienia okolicznościowe” - podsumował Siemoniak.
Do zmiany konstytucji potrzebna jest w Sejmie większość 2/3 a więc poparcie spoza swojego obozu politycznego, zapewne także w kolejnych kadencjach. Jeśli prezydent @NawrockiKn chce więcej władzy dla siebie kosztem rządu i parlamentu to - złośliwie wetując i demolując procedury…
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) May 3, 2026
Również zdaniem wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego zmiana konstytucji się nie uda. „Do zmiany konstytucji potrzebna jest w Sejmie większość 2/3 a więc poparcie spoza swojego obozu politycznego, zapewne także w kolejnych kadencjach. Jeśli prezydent Karol Nawrocki chce więcej władzy dla siebie kosztem rządu i parlamentu to - złośliwie wetując i demolując procedury państwowe - obrał oryginalny sposób perswazji. Nie wróżę sukcesu - napisał Sikorski na X.
Prezydent Nawrocki rozpoczął debatę o zmianie konstytucji powołując do swojej rady „odkrycie kulinarne prezesa” panią Przyłębską …. To idealny sposób na zakończenie debaty jeszcze przed jej rozpoczęciem.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) May 3, 2026
Sprawę skomentował także szef MSWiA Marcin Kierwiński: „Prezydent Nawrocki rozpoczął debatę o zmianie konstytucji powołując do swojej rady «odkrycie kulinarne prezesa» panią Przyłębską... To idealny sposób na zakończenie debaty jeszcze przed jej rozpoczęciem” - ocenił na X. (PAP)
mchom/ amac/ know/