Prezydent Macron: zagłosujemy przeciwko podpisaniu umowy UE-Mercosur
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w czwartek, że jego kraj będzie głosować przeciwko podpisaniu umowy o wolnym handlu między Unią Europejską i blokiem Mercosur. Macron wyjaśnił, że we Francji nie ma zgody na to porozumienie, co pokazały debaty w parlamencie.
Macron powiadomił w oświadczeniu, że - mimo „niezaprzeczalnych postępów” - należy uznać, że sprzeciw polityczny we Francji jest „jednomyślny, co pokazały ostatnie debaty w Zgromadzeniu Narodowym i w Senacie”.
O decyzji Francji, by głosować przeciwko porozumieniu, szef państwa poinformował też na platformie X.
La France a décidé de voter contre la signature de l’accord entre l’Union européenne et les pays du Mercosur.
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) January 8, 2026
W następnym komentarzu na X wyjaśnił, że Francja popiera handel międzynarodowy, ale porozumienie UE-Mercosur jest „umową z innej epoki, negocjowaną od zbyt dawna, na zbyt starych podstawach (mandatu z 1999 roku)”.
„Dywersyfikacja handlowa jest niezbędna, ale zysk gospodarczy z umowy UE-Mercosur dla wzrostu gospodarczego Francji i Europy będzie ograniczony” - ocenił Macron.
Macron: to nie koniec tej historii
Uznał, że „etap podpisania porozumienia nie stanowi zakończenia (tej) historii”. Zapowiedział, że będzie walczył o pełne wdrożenie zobowiązań otrzymanych od Komisji Europejskiej i o ochronę rolników francuskich.
Ambasadorowie krajów członkowskich UE zbiorą się w piątek w Brukseli, by podjąć ostateczną decyzję w sprawie zawarcia umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej - Mercosur. Jeśli wynik głosowania będzie korzystny dla zwolenników porozumienia, przewodnicząca KE otrzyma zielone światło na podpisanie umowy. Dotąd głosowanie przeciwko umowie zadeklarowały Polska, Węgry i Irlandia.
W czwartek i piątek w wielu unijnych krajach, w tym w Polsce, odbywają się lub są planowane protesty rolników przeciw porozumieniu UE-Mercosur. Ich uczestnicy podnoszą m.in., że produkty rolno-spożywcze z państw Mercosur będą nieuczciwą konkurencją dla unijnej produkcji, ponieważ nie podlegają takim samym restrykcyjnym normom sanitarnym. Ponadto – jak podkreślają krytycy porozumienia – w produkcji rolnej w Argentynie, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju, które tworzą Mercosur, stosuje się nawozy sztuczne zabronione w rolnictwie UE.
Komisja Europejska argumentuje, że negocjowana od ponad 25 lat umowa o wolnym handlu z czterema krajami Ameryki Południowej otworzy nowy rynek na europejskie produkty wielu branż, m.in. motoryzacyjnej.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ rtt/ ep/