Prezydent Nawrocki do Polaków na Florydzie: sojusz z USA jest silny także dzięki wam
Sojusz Polski z USA jest silny także dzięki wam - oświadczył, zwracając się do Polaków na Florydzie, prezydent RP Karol Nawrocki. Wtorek był ostatnim dniem jego wizyty w Stanach Zjednoczonych, podczas której m.in. wziął udział w obchodach 80. urodzin prezydenta USA i rozmowach na Kapitolu.
We wtorek prezydent Nawrocki spotkał się z Polakami w Polskim Centrum im. św. Jana Pawła II w Clearwater pod Tampą. Podkreślił, że Polska jest na Florydzie obecna „w sposób szczególny”.
- Nasza wspólnota narodowa za sprawą historii rozsiała się po całym świecie. Jesteśmy narodem, który ma 60 milionów członków (...): blisko 40 milionów w granicach Rzeczypospolitej, 20 milionów na całym świecie, (w tym) 10 milionów w Stanach Zjednoczonych. 400 tysięcy Amerykanów przyznaje się na samej Florydzie do polskiego pochodzenia, a na Florydzie mieszka 40 tysięcy obywateli RP - powiedział prezydent RP.
Clearwater. Spotkanie Prezydenta RP z Polonią na Florydzie. pic.twitter.com/wcpUg7TG4y
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) June 17, 2026
- Chciałem państwa przekonać o tym, że jako prezydent RP, pozostawiający w tak doskonałych relacjach z prezydentem Stanów Zjednoczonych, przez wiele godzin dyskutując z prezydentem (Donaldem) Trumpem, z wiceprezydentem J.D. Vance'em, z sekretarzami odpowiedzialnymi za codzienne życie w USA, z amerykańskim biznesem - przecież tych spotkań i relacji jest wiele - i zawsze Polska pojawia się jako wzorowy sojusznik Stanów Zjednoczonych. Jako państwo, które rozwija relacje ekonomiczne, gospodarcze, technologiczne, jako państwo, które po roku 1989 przeszło najszybszą, najbardziej dynamiczną i najskuteczniejszą transformację ekonomiczną - oświadczył prezydent Nawrocki.
Prezydent Nawrocki: jesteście tutaj wy, jako nasi realni ambasadorowie Rzeczpospolitej Polskiej
- Dzisiejsza siła sojuszu polsko-amerykańskiego, możliwość tej zażyłości, tej współpracy z prezydentem Donaldem Trumpem, wynika także z waszej siły. Z tego, że jesteście tutaj wy, jako nasi realni ambasadorowie Rzeczpospolitej Polskiej, że wykonujecie swoją pracę w zakresie narodowej pamięci, w wielu sektorach życia publicznego Stanów Zjednoczonych - podkreślił preyzdent RP.
- To oczywiście z jednej strony kwestia wielu wieków naszej współpracy pomiędzy dwoma narodami, z drugiej strony być może pewne sympatie osobiste, z trzeciej strony wielka dynamika rozwoju Rzeczpospolitej, ale w tym wszystkim jesteście też wy w swojej codziennej pracy i reprezentowaniu RP na tym poziomie, na którym to, drodzy państwo, robicie - kontynuował Nawrocki.
Prezydent wręczył odznaczenia państwowe trojgu przedstawicieli polskiej społeczności: Antoninie Hubskiej, Michałowi Bąkowi, Pawłowi Dębińskiemu. – Jesteście częścią wielkiej przyjaźni polsko-amerykańskiej – podkreślił prezydent, zwracajac się do wyróżnionych.
Karol Nawrocki przybył do USA w sobotę wieczorem. Podczas wizyty wziął udział w inauguracji państwowych obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA i w 80. urodzinach Trumpa. W niedzielę w ramach uroczystosci odbyła się przy Białym Domu gala mieszanych sztuk walki.
W poniedziałek Karol Nawrocki uczestniczył w spotkaniach na Kapitolu, w tym z szefem większości w Senacie Johnem Thunem oraz z szefami komisji senackich – spraw zagranicznych i sił zbrojnych.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz, poinformował we wtorek polskie media, że rozmowy na Kapitolu dotyczyły przede wszystkim polityki bezpieczeństwa, wyzwań w kontekście zbliżającego się szczytu NATO i kwestii polityki rosyjskiej w Europie Środkowej i Wschodniej.
Prezydencki minister dodał, że Karol Nawrocki „bardzo mocno optował za koniecznością kontynuacji polityki sankcji”. - Uważamy, że Rosja może być powstrzymana przed swoją agresywną polityką tylko poprzez, po pierwsze, kontynuację polityki dozbrajania Ukrainy, ale po drugie, co z naszej perspektywy najważniejsze, kontynuację polityki sankcji - podkreślił.
Tematem polsko-amerykańskich rozmów była także współpraca przemysłów zbrojeniowych. - Polska dokonała bardzo daleko idących zakupów zbrojeniowych w przemyśle amerykańskim. Jasnym jest, że ważne dla pana prezydenta jest to, aby ta produkcja przemysłu zbrojeniowego była obecna także w Polsce, była obecna także w Europie - powiedział minister Przydacz.
- Wszyscy wiemy, że w Europie toczy się dyskusja na temat odnawiania zdolności przemysłowych, ale wiemy też, że czas jest potrzebny do stworzenia odpowiednich technologii. Amerykanie te technologie mają, mogliby je lokować w polskim przemyśle i poprzez to zwiększać także i zdolności produkcyjne swoich sojuszników - przekazał.
Rozmawiano także o Iranie, w tym o porozumieniu amerykańsko-irańskim i jego wpływie na ceny energii.
- I wreszcie rozmowa dotyczyła także spraw obecności amerykańskiej wojskowej w Polsce. Mamy tutaj absolutnie potwierdzenie, że Senat widzi konieczność utrzymania obecności wojskowej w Polsce, a nawet rozbudowywania - pojawiały się takie głosy - tej obecności na wschodniej flance NATO w duchu stałej obecności - powiedział minister Przydacz.
Z Clearwater Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ san/gn/