O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prezydent w 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca: to był protest w obronie ludzkiej godności

Czasem zwykli ludzie doprowadzają do przełomu; wystarczy odwaga w obronie wartości, suwerenności i godności, bo był to protest w obronie ludzkiej godności – powiedział prezydent Karol Nawrocki w niedzielę podczas uroczystości 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca.

Karol Nawrocki Fot. PAP/Paweł Jaskółka
Karol Nawrocki Fot. PAP/Paweł Jaskółka

Podczas głównych obchodów w Auli UAM w Poznaniu prezydent poinformował o podpisaniu inicjatywy ustawodawczej, zgodnie z którą 28 czerwca miałby zostać Dniem Działacza Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych. Podkreślił, że byłaby to data upamiętniająca uczestników wydarzeń m.in. z czerwca 1956 r., marca 1968 r., czy grudnia 1970 r.

– Głęboko wierzę, że w tej dacie zamkniemy wszystkie polskie miesiące. Oddamy honor i cześć tym, którzy strajkowali w czerwcu 1976, i wielkim ludziom Solidarności z lat 80. Wierzę, że ten dzień w polskim kalendarzu historycznym będzie momentem pewnego kompromisu w polskim parlamencie i doprowadzimy wspólnie do tego, aby nasi kombatanci mieli swój dzień właśnie 28 czerwca – powiedział.

Na niedzielne uroczystości w Poznaniu zaproszeni zostali kombatanci Poznańskiego Czerwca 1956 r. Prezydent Karol Nawrocki uhonorował ich wraz z prezydentem Albanii Bajramem Begajem, prezydentem Łotwy Edgarsem Rinkeviczsem oraz prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. W głównych obchodach uczestniczyli także przedstawiciele rządu z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, wiceszefową MON Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką, parlamentarzyści oraz przedstawiciele władz samorządowych, świata nauki, kultury i NSZZ „Solidarność”.

Więcej

Poznań, czerwiec 1956. Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego rozpoczęli strajk ekonomiczny. Tysięczne tłumy pojawiły się na ulicach. Następnego dnia przeciw manifestantom rzucono wojsko. Fot. Wojciech Kondracki/PAP/CAF/Reprod
Poznań, czerwiec 1956. Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego rozpoczęli strajk ekonomiczny. Tysięczne tłumy pojawiły się na ulicach. Następnego dnia przeciw manifestantom rzucono wojsko. Fot. Wojciech Kondracki/PAP/CAF/Reprod / Poznań, czerwiec 1956. Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego rozpoczęli strajk ekonomiczny. Tysięczne tłumy pojawiły się na ulicach. Następnego dnia przeciw manifestantom rzucono wojsko. Fot. Wojciech Kondracki/PAP/CAF/Reprod

Mija 70 lat od Poznańskiego Czerwca – władze wysłały przeciwko robotnikom żołnierzy i czołgi

– Z Poznania przyszedł jasny sygnał, że dumny naród polski nosi w sobie przywiązanie do godności, wolności i suwerenności. A robotnicy z Cegielskiego i z innych zakładów pracy, także studenci, którzy przyłączali się do tych protestów, są gotowi bronić tego, co dla Polaków najważniejsze: godności, wolności i niepodległości Polski – powiedział podczas uroczystości Karol Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że jako historyk wie, iż czasem w dziejach „zwykli ludzie, którzy nigdy nie myśleli o tym, że ich imiona i nazwiska zostaną zapisane złotymi literami w narodowej kronice, doprowadzają do pewnego przełomu”.

– Wystarczy przywiązanie i gotowość do obrony wartości, odwaga w obronie suwerenności, a przede wszystkim ludzkiej godności, bo był to protest w obronie ludzkiej godności, który przerodził się w poznańskie antykomunistyczne powstanie – powiedział.

Nawrocki podkreślił, że niedzielne spotkanie w Poznaniu jest „pewną wolą krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które widzą zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej”. Przekonywał, że narody tej części Europy są dziś zobowiązane do budowy „muru odpowiedzialności za cywilizację europejską”.

– Kiedyś komuniści doprowadzili do sytuacji, w której powstała żelazna kurtyna. Dzisiaj to my – w Polsce, Albanii, na Łotwie, na Węgrzech, w Czechach i we wszystkich krajach bałtyckich – jesteśmy zobowiązani do tego, żeby zbudować wielki mur odpowiedzialności, demokracji i odpowiedzialności za cywilizację europejską. To na nas spoczywa największa odpowiedzialność za budowanie odporności i siły Europy Środkowo-Wschodniej we wszystkich międzynarodowych formatach – powiedział.

Kosiniak-Kamysz: pielęgnowanie wolności i niepodległości jest naszym moralnym, ludzkim obowiązkiem

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zauważył, że uczestników Poznańskiego Czerwca do działania pchnął „gen wolności”. – To gen, który u człowieka jest tym głosem, który nie pozwala przyklęknąć, jeżeli ktoś żąda od nas rzeczy niesprawiedliwych, niemoralnych i nieuczciwych. To ta siła wewnętrzna, która mówi, że lepiej zginąć, stojąc na równych nogach, niż żyć w niewoli, klęcząc. To ta iskra, która w najczarniejszym mroku, pod zaborami, w wojennych okopach, za murem getta i w trybach zniewolonego systemu rozpala ogniska buntu i nadziei. Ten gen wolności ma swoją największą ekspresję w Poznaniu – podkreślił szef MON.

Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, która również uczestniczyła w obchodach, napisała później na X: „Dla mnie, dziewczynki z poznańskich Jeżyc, Czerwiec '56 to nie tylko historia – to moje DNA”. „Odwaga, niezależność i lekcja przedsiębiorczości z zakładów Cegielskiego kształtowały mój charakter. Dziś dbamy o to, by przemysłowe serce Poznania biło dalej, w duchu wartości, o które walczyli nasi bohaterowie” - podkreśliła wiceminister.

Więcej

Poznań, czerwiec 1956. Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego rozpoczęli strajk ekonomiczny. Tysięczne tłumy pojawiły się na ulicach. Następnego dnia przeciw manifestantom rzucono wojsko. Fot. Wojciech Kondracki/PAP/CAF/Reprod
Poznań, czerwiec 1956. Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego rozpoczęli strajk ekonomiczny. Tysięczne tłumy pojawiły się na ulicach. Następnego dnia przeciw manifestantom rzucono wojsko. Fot. Wojciech Kondracki/PAP/CAF/Reprod / Poznań, czerwiec 1956. Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego rozpoczęli strajk ekonomiczny. Tysięczne tłumy pojawiły się na ulicach. Następnego dnia przeciw manifestantom rzucono wojsko. Fot. Wojciech Kondracki/PAP/CAF/Reprod

Prof. Konrad Białecki: ponad 10 tys. żołnierzy i blisko 360 czołgów tłumiło Poznański Czerwiec ‘56

Podczas niedzielnych uroczystości głos zabrał m.in. kombatant Poznańskiego Czerwca Andrzej Sporny. Przypomniał okoliczności robotniczego buntu i jego dramatyczne następstwa. Podkreślił też znaczenie Poznańskich Krzyży - pomnika, który stoi na sąsiadującym z Aulą UAM placu.

– Władza postanowiła ukryć prawdę, zdusić płomień wolności, zatrzeć pamięć o Poznańskim Czerwcu. To się nie udało. Świadczą o tym te dwa zespolone krzyże, które 28 czerwca 1981 roku postawili robotnicy Cegielskiego ku wieczystej pamięci. Są ludzie, którym przeszkadzają pamięć i prawda. Chcą likwidacji IPN. Są ludzie, którym w przestrzeni publicznej przeszkadzają krzyż i Kościół. Chwała tym, którzy 70 lat temu polegli i swoją krwią przelaną na ulicach Poznania wyznaczyli drogę ku Polsce wolnej, niepodległej i suwerennej – powiedział.

70. rocznica Poznańskiego Czerwca

Podczas uroczystości prezydenci Polski, Albanii, Łotwy i Węgier podpisali wspólne oświadczenie. Oddali w nim hołd „wszystkim, którzy w XIX i XX wieku walczyli o odzyskanie i utrzymanie niepodległości naszych państw – zarówno przeciwko dominacji obcych imperiów, jak i narzuconym lub rodzimym reżimom totalitarnym – a także uczestnikom ruchów i wystąpień wolnościowych poprzedzających upadek komunizmu”.

Jak podkreślono w dokumencie, protest w Poznaniu stał się iskrą, która roznieciła płomień wolności w Europie Środkowej; choć został brutalnie stłumiony, zainspirował studentów i robotników Budapesztu, którzy jesienią tego samego roku podjęli heroiczną walkę w Powstaniu Węgierskim. „Krew przelana w Poznaniu i Budapeszcie połączyła nasze narody wspólnym doświadczeniem sprzeciwu wobec totalitaryzmu oraz przekonaniem, że ducha wolności nie da się złamać, a raz wywalczonej wolności nie można na zawsze odebrać. Płomień wolności podjęły następnie także narody państw bałtyckich, naród albański oraz inne narody Europy, wspólnie doprowadzając do upadku żelaznej kurtyny, która przez dziesięciolecia dzieliła nasz kontynent” – głosi dokument.

W oświadczeniu przypomniano o śmierci 13-letniego Romka Strzałkowskiego, który zginął 28 czerwca 1956 roku w Poznaniu, oraz węgierskiego nastolatka Petera Mansfelda – uczestnika Powstania Węgierskiego z jesieni 1956 roku.

Jak podkreślono, źródłem tragedii naszych narodów był „narzucony system komunistyczny, podporządkowany interesom Związku Sowieckiego, oparty na zniewoleniu społeczeństw, represjach i pogardzie dla wolności”.

„Oddajemy hołd wszystkim narodom Europy Środkowo-Wschodniej, które przez kolejne dekady dawały świadectwo przywiązania do wolności. To dzięki ich wysiłkowi narody naszego regionu odzyskały wolność w 1989 roku” – napisano w oświadczeniu.

Prezydenci podkreślili ponadto, że prawo narodów do samostanowienia oraz nienaruszalność granic pozostają wartościami, które również dziś są zagrożone. „Sprzeciwiamy się wszelkim próbom narzucania wolnym państwom obcej dominacji oraz ponownego dzielenia Europy na strefy wpływów, będąc przekonani, że przestroga płynąca z wydarzeń 1956 roku pozostaje nadal aktualna” – wskazano w oświadczeniu.

Uroczystości upamiętniające 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca rozpoczęły się o godz. 6.00 od złożenia wiązanek kwiatów przed bramą Fabryki Pojazdów Szynowych H. Cegielski, skąd w 1956 roku wyruszyli strajkujący robotnicy. W uroczystości uczestniczyli m.in. związkowcy, kombatanci, przedstawiciele władz centralnych i samorządowych oraz delegacje z różnych zakładów pracy. W ciągu dnia kwiaty były składane w kolejnych miejscach pamięci. Po wydarzeniu w Auli UAM jego uczestnicy złożyli kwiaty pod Poznańskimi Krzyżami.

28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów Cegielskiego w Poznaniu, wówczas Zakładów im. Stalina, rozpoczęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko. W starciach na ulicach miasta zginęło – według badań IPN – co najmniej 58 osób, a kilkaset zostało rannych. (PAP)

rpo/ ajw/ sdd/ ał/

Zobacz także

  • Karol Nawrocki. Fot. PAP/Marcin Obara
    Karol Nawrocki. Fot. PAP/Marcin Obara

    KPRP: w Juracie nieformalny szczyt prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej

  • Prezydent Polski Karol Nawrocki i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Paweł Supernak
    Prezydent Polski Karol Nawrocki i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Paweł Supernak

    Szwajcarska prasa: Polska i Ukraina walczą na niewłaściwym froncie

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

    Ekspert: po odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego prorosyjscy autorzy szerzą dezinformację

  • Szef MSZ Ukrainy Ukrainy Andrij Sybiha. Fot. PAP/Victor Kovalchuk
    Szef MSZ Ukrainy Ukrainy Andrij Sybiha. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

    Ukraińskie MSZ: pracujemy nad łagodzeniem napięć i opowiadamy się za dialogiem z Polską

Serwisy ogólnodostępne PAP