O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Przepływ wody podczas kulminacji Odry na czesko-polskiej granicy ma być niższy od prognozowanego

Kulminacja Odry na czesko-polskiej granicy jest spodziewana w niedzielę około północy. Jak poinformowała PAP rzeczniczka państwowego zarządcy wód na tym terenie (Povodi Odry) Szarka Vlczkova - przepływ ma być niższy niż zapowiadane wcześniej 2 tys. metrów sześciennych na sekundę.

Rzeczniczka zapewniła PAP, że Povodi Odry nie prowadzi żadnych zrzutów wody z zapór, które znajdują się w jej administracji. Fot. PAP/EPA/	MARTIN DIVISEK  (zdjęcie ilustracyjne)
Rzeczniczka zapewniła PAP, że Povodi Odry nie prowadzi żadnych zrzutów wody z zapór, które znajdują się w jej administracji. Fot. PAP/EPA/ MARTIN DIVISEK (zdjęcie ilustracyjne)

Prognozę taką przedstawił wcześniej w niedzielę minister rolnictwa Marek Vyborny, który odpowiada za gospodarkę wodną. „Teraz te prognozy zostały dopracowane i szczytowy przepływ jest obecnie szacowany na 1500 do 1600 metrów sześciennych na sekundę" - powiedziała PAP Vlczkova. Odra osiąga czesko-polską granicę na wysokości Starego Bogumina, przez chwilę jest rzeką graniczną, a od ujścia do niej Olzy płynie już po polskim terytorium.

Więcej

Czeska straż pożarna. Fot. EPA/MARTIN DIVISEK
Czeska straż pożarna. Fot. EPA/MARTIN DIVISEK

Zarządzono ewakuację Czeskiego Cieszyna

Rzeczniczka zapewniła PAP, że Povodi Odry nie prowadzi żadnych zrzutów wody z zapór, które znajdują się w jej administracji. „Obecnie nie uwalniamy niczego z zapór, ponieważ zatrzymujemy całą znajdującą się w nich wodę. Oznacza to, że ogromne masy wody, które trafiają do Odry, pochodzą z rzeki Opawy i z padającego wciąż deszczu” - wyjaśniła Vlczkova.

Dodała, że w zbiornikach retencyjnych po czeskiej stronie jest jeszcze miejsce na padający deszcz. Podobne zapewnienie opublikowane jest na oficjalnej stronie Povodi Odry, które głosi: „ze zbiorników praktycznie nic nie odpływa”.

Jak poinformowali meteorolodzy, w Republice Czeskiej będzie padać jeszcze w poniedziałek, ale opady mają być niższe niż w weekend. Poziom wody podniesie się najbardziej w rejonie Jesionika, Karniowa, Opawy, Ostrawy i w Beskidach, ale nad częścią z tych terenów przestało padać lub opady są zdecydowanie mniej intensywne niż w minionych dniach.

Mimo ewakuacji oraz podtopionych miast i osad w województwie morawsko-śląskim sytuacja zdaje się poprawiać. Poziom rzeki Opawa w mieście Opawa, a także w Karniowie osiągnął maksimum.

W Opawie poziom nie rośnie od kilku godzin. W Karniowie, który był zalany w 80 procentach, zaczął spadać. Wcześniej jednak musiano ewakuować śmigłowcem z tamtejszego szpitala czterech pacjentów podłączonych do respiratorów. W mieście graniczącym z Polską nie ma prądu i nie ma sygnału komórkowego.

Opady przesunęły się na zachód Republiki Czeskiej. Władze województwa libereckiego wprowadziły stan zagrożenia na terenie Frydlantu położonego tuż przy granicy z Polską. Ten region oddziela Bogatynię od Świeradowa-Zdroju. Decyzja ma związek z padającym deszczem i złymi prognozami na poniedziałek. Władze samorządu zakładają, że uprawnienia związane ze stanem zagrożenia będą potrzebne przy ewentualnym ogłoszeniu ewakuacji mieszkańców.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ fit/gn/

Galeria (1)

  • Zagrożenie powodziowe w Europie Środkowej. Autor PAP: Adam Ziemienowicz
    1/1

    Zagrożenie powodziowe w Europie Środkowej. Autor PAP: Adam Ziemienowicz

Zobacz także

  • Stacja paliw w Czechach. Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
    Stacja paliw w Czechach. Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

    Czesi zdecydowali w sprawie rynku paliw. Rząd stawia na rezerwy

  • Premier Czech Andrej Babisz. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Premier Czech Andrej Babisz. Fot. PAP/Leszek Szymański

    W poniedziałek rząd Czech może zdecydować o regulacji cen paliw

  • Karol Nawrocki i Donald Tusk Fot. PAP/Paweł Supernak
    Karol Nawrocki i Donald Tusk Fot. PAP/Paweł Supernak

    Ekspert: spór między prezydentem a rządem może podważyć wizerunek Polski jako silnego gracza

  • Premier Czech Andrej Babisz. Fot. PAP/EPA/STRINGER
    Premier Czech Andrej Babisz. Fot. PAP/EPA/STRINGER

    Premier Czech uderza w system ETS: niszczy nasz przemysł

Serwisy ogólnodostępne PAP