Przydacz: temat Zbigniewa Ziobry nie pojawił się ani razu w rozmowach prezydentów Nawrockiego i Trumpa
Temat Zbigniewa Ziobry nie pojawił się ani razu w rozmowach prezydentów Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa - zapewnił we wtorek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji. Ziobro jest, wraz z b. wiceszefem MS, posłem PiS Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Przydacz był pytany na briefingu w Warszawie we wtorek o to, jak prezydent zareagował na to, że Ziobro wyjechał do USA i czy nie dziwi go zadowolenie części polityków PiS, że były szef MS skutecznie unika wymiaru sprawiedliwości.
Przydacz: sprawa Ziobry nie jest przedmiotem jego działania jako szefa BPM
Prezydencki minister zaznaczył, że sprawa Ziobry nie jest przedmiotem jego działania jako szefa BPM; zaznaczył, że z kolei prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie wypowiadał się w tej sprawie. Dodał, że on sam uważa jako adwokat, że każdy ma prawo bronić się przed zarzutami tak, jak uważa to za najbardziej skuteczne. Ocenił jednocześnie, że cała sytuacja pokazuje, że w polskim wymiarze sprawiedliwości nie dzieje się zbyt dobrze, skoro „nie ma pewności, że wymiar sprawiedliwości działa w sposób rzeczywiście niezależny i niezawisły”.
Przydacz zauważył, że jeśli będzie wniosek o ekstradycję Ziobry, to amerykański sąd zdecyduje w tej sprawie.
Prezydencki minister był też pytany, czy nazwisko Ziobry padło podczas rozmów prezydentów Polski i USA.
- Byłem przy wszystkich rozmowach pana prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem i ani razu ten temat nie pojawił się podczas rozmów - zapewnił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował PAP, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych. - Zapytamy między innymi o to, jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów - powiedział Wewiór.
Ziobro, któremu prokuratura zarzuca m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym, przebywał wcześniej na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty. (PAP)
wni/ mml/ rbk/gn/