O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Puma schwytana w gminie Polanów trafi do zoo w Poznaniu [WIDEO]

Odłowiona puma jest pod fachową opieką weterynaryjną, czuje się dobrze i zostanie zgodnie z przepisami bezpiecznie dostarczona do miejsca docelowego. Będzie to ogród zoologiczny w Poznaniu – poinformował PAP w poniedziałek burmistrz Polanowa Grzegorz Lipski.

Puma widziana przed posesją we wsi Karsinka. Fot. PAP/Monika Żywanowska
Puma widziana przed posesją we wsi Karsinka. Fot. PAP/Monika Żywanowska

 

Burmistrz Lipski wskazał, że schwytany osobnik jest płci żeńskiej. Zapewnił, że jest w dobrej kondycji. Informacje te potwierdziła Katarzyna Lesner, szefowa Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus” i prowadząca Ośrodek Rehabilitacji dla Dzikich Zwierząt, gdzie po odłowieniu w niedzielę późnym popołudniem trafiła puma.

 

- Nie była wychudzona. Spała, była po podaniu leków sedacyjnych. Lekarze ocenili jej stan na dobry. Ok. godz. 3 nad ranem zaczęła się wybudzać. Zrobiła to bezproblemowo. I rano była już na nogach – powiedziała PAP Lesner.

Przekazała, że miała szczęście i wypatrzyła pumę w trawie. - Tak się zakamuflowała, że prawie na nią weszłam. Potem to już była lawina współpracy wielu ludzi – gminy, lekarzy, mieszkańców, prof. Rafała Kowalczyka z PAN.  Wszyscy działaliśmy przy odławianiu pumy – zaznaczyła prezeska fundacji „Larus”.

Burmistrz Lipski podkreślił, że poszukiwania pumy prowadzone były „pod dużą presją czasu”, chodziło o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów, których w lasach nie brakuje, bo jest sezon na jagody i grzyby.

Więcej

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock / Fot. Adobe Stock

Ekspertka: program ochrony niedźwiedzia może ograniczyć konflikty ludzi z drapieżnikami

Puma zamieszka w poznańskim zoo

Przekazał, że schwytana puma zostanie przekazana do poznańskiego zoo, to będzie jej docelowe miejsce pobytu.

Poszukiwana od czwartku puma w niedzielę przyszła ponownie w okolicę miejsca, gdzie była wcześniej widziana, w okolicach wsi Karsinka. Około godz.16-17 została zlokalizowana i podjęto skuteczną próbę jej odłowienia. Oddane do niej zostały strzały ze środkiem usypiającym. Gdy zasnęła przełożona została do specjalistycznej klatki i przetransportowana w bezpieczne miejsce tymczasowe, do ośrodka fundacji „Larus”.

Nadal nie wiadomo, skąd puma wzięła się w zachodniopomorskich lasach, dla której to nie jest naturalne środowisko bytowania. Służby nie mają zgłoszenia o ucieczce pumy z zoo czy z prywatnej woliery.

Na pumę 7 lipca natknął się w lasach w okolicy Karsinki i Rekowa myśliwy. Nagrał ją dwukrotnie z bardzo bliskiej odległości. Krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało, nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. Kilka godzin później puma podeszła pod ambonę, w której był myśliwy. Wtedy nagrał ją ponownie.

O tym incydencie myśliwy powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazał nagrania i dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył pumę. Leśnicy poinformowali Urząd Miejski w Polanowie - na terenie tej gminy zwierzę zostało zauważone. Burmistrz wydał komunikat z prośbą o niewchodzenie do lasu w okolicach Karsinki i Rekowa oraz na tereny przyległe i powołaniu Gminnego Sztabu Kryzysowego.

W czwartek 8 lipca rozpoczęły się poszukiwania drapieżnika, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić zwierzę. Gmina w tym celu nawiązała współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmująca się odławianiem dzikich zwierząt. W akcję zaangażowały się także Lasy Państwowe – rozstawione zostały fotopułapki w lasach, gdzie może przebywać puma i zwiększono liczbę patroli straży leśnej.

O sytuacji powiadomione były wszystkie sołectwa gminy Polanów, o zagrożeniu wiedziały także sąsiednie gminy Bobolice i Manowo.

Polanowscy urzędnicy, zanim umieścili na gminnym Facebooku komunikat ostrzegający mieszkańców przed pumą, by mieć pewność, że o to zwierzę chodzi, skonsultowali się z badaczami z Instytutu Biologii Ssaków PAN.

To nie pierwsze poszukiwania drapieżnego kota w lasach w Zachodniopomorskiem. Pod koniec stycznia br. gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu od sołtyski przed pumą bądź gepardem, którego fotopułapka wiele tygodni wcześniej uchwyciła w kompleksie leśnym w Strachominie. Wówczas drapieżnika nie zlokalizowano i nie odłowiono. (PAP)

ing/ kcz/ dafa/ est

Zobacz także

  • Wóz strażacki Fot. PAP/Michał Meissner
    Wóz strażacki Fot. PAP/Michał Meissner

    Pożar zabytkowego pałacu w Wietrznie, zawalił się dach

  • Tramwaj wodny na trasie Szczecin - Gartz. Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Tramwaj wodny na trasie Szczecin - Gartz. Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Rejsy Odrą ze Szczecina do niemieckiego Gartz nową atrakcją wakacji [FOTOGALERIA]

  • Miejsce wypadku z udziałem koparki u zbiegu ul. Rayskiego z Aleją Wyzwolenia w Szczecinie. Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Miejsce wypadku z udziałem koparki u zbiegu ul. Rayskiego z Aleją Wyzwolenia w Szczecinie. Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Koparka wjechała w aptekę. Niecodzienna sytuacja w Szczecinie [NASZE WIDEO + GALERIA]

  • Wody roztopowe na drodze ekspresowej S6 w okolicy węzła Karwice. Fot. PAP/Piotr Kowala
    Wody roztopowe na drodze ekspresowej S6 w okolicy węzła Karwice. Fot. PAP/Piotr Kowala

    Woda roztopowa nadal blokuje przejazd S6 między węzłami Karwice a Sławno Zachód [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP