O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rebelianci Huti przyznali się do ataku rakietowego na holenderski statek w Zatoce Adeńskiej

Jemeńscy rebelianci Huti przyznali się w środę do poniedziałkowego ataku na holenderski statek Minervagracht. Jednostka została ostrzelana pociskiem manewrującym – powiadomiła agencja AP, powołując się na rzecznika sił zbrojnych Huti gen. Jahaja Sari.

Protest zwolenników Huti w Jemenie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/YAHYA ARHAB
Protest zwolenników Huti w Jemenie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/YAHYA ARHAB

Ostrzał spowodował pożar na pokładzie. 19-osobowa międzynarodowa załoga została ewakuowana, statek pozostawiono w dryfie w Zatoce Adeńskiej. Dwóch marynarzy odniosło obrażenia, jeden był poważnie ranny.

Sari oskarżył właścicieli statku, firmę Spliethoff z Amsterdamu, o złamanie „zakazu zawijania do portów okupowanej Palestyny”.

Finansowani przez Iran jemeńscy Huti przeprowadzili dotychczas ataki rakietowe i dronowe na ponad 100 statków, a także na terytorium Izraela w odpowiedzi na wojnę w Strefie Gazy.

Więcej

Kontenerowiec, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Kontenerowiec, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Holenderski statek zaatakowany na Bliskim Wschodzie. Marynarze z obrażeniami, jednostka dryfuje

Rebelianci argumentują, że działają w imię solidarności z Palestyńczykami. Jednak zaatakowane wcześniej jednostki miały niewielki lub żaden związek z Izraelem. Nadzorowane przez marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych Wspólne Centrum Informacji Morskiej (Joint Maritime Information Center) oznajmiło w komunikacie, że Minervagracht „nie miał powiązań z Izraelem”.

Ataki rebeliantów zdestabilizowały żeglugę na Morzu Czerwonym, przez które przed wojną w Strefie Gazy przepływały towary o wartości około 1 bln dolarów rocznie. Doprowadziły do śmierci co najmniej ośmiu marynarzy i zatopienia czterech statków. Wiosną br. prezydent Egiptu Abdel Fattah al-Sisi stwierdził, że Kair traci miesięcznie ok. 800 mln dolarów z powodu zaburzenia transportu przez Zatokę Adeńską, Morze Czerwone i Kanał Sueski.(PAP)

os/ mal/ sma/

Zobacz także

  • Kontenerowiec, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
    Kontenerowiec, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

    Holenderski statek zaatakowany na Bliskim Wschodzie. Marynarze z obrażeniami, jednostka dryfuje

  • Statek towarowy, (zdjęcie ilustracyjne), fot. PAP/PA/ANA-MPA
    Statek towarowy, (zdjęcie ilustracyjne), fot. PAP/PA/ANA-MPA

    Jemen. Statek pod banderą Holandii trafiony pociskiem w Zatoce Adeńskiej

  • Port w Ejlacie, fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN
    Port w Ejlacie, fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN

    To jedyny izraelski port nad Morzem Czerwonym. W niedzielę zostanie zamknięty

  • Statek towarowy, (zdjęcie ilustracyjne), fot. PAP/PA/ANA-MPA
    Statek towarowy, (zdjęcie ilustracyjne), fot. PAP/PA/ANA-MPA

    Morze Czerwone. Ostrzelany przez Huti masowiec zatonął u wybrzeży Jemenu

Serwisy ogólnodostępne PAP