Romowie upamiętnili rocznicę buntu swoich przodków w Auschwitz II-Birkenau
Romowie upamiętnili w sobotę 82. rocznicę buntu więźniów w tzw. obozie cygańskim, będącym częścią Auschwitz II-Birkenau. Zdaniem Władysława Kwiatkowskiego z Centrum Historii i Kultury Romów, pamięć o wydarzeniach jest symbolem niezłomności i sprzeciwu wobec nieludzkości.
Kwiatkowski podkreślił, że Romowie „bez broni, ale z odwagą, stanęli do walki o godność, życie i pamięć swojego narodu”. Ich opór – jak powiedział PAP - stał się symbolem niezłomności i sprzeciwu wobec nieludzkości. - Dziś, 82 lata po tamtych wydarzeniach, wspominamy ofiary i bohaterów, których cichy krzyk o sprawiedliwość wciąż brzmi w naszej historii. Pamięć o buncie Romów jest ostrzeżeniem przed nienawiścią i obojętnością, a zarazem wezwaniem do budowania świata opartego na szacunku, równości i prawdzie – zaznaczył Kwiatkowski.
Dyrektor Centrum zaapelował, aby „pamięć o romskich ofiarach i bohaterach Auschwitz stała się przestrogą dla kolejnych pokoleń”.
Tylko wspólna troska o godność każdego człowieka może zagwarantować, że historia nienawiści nigdy się nie powtórzy
Uczestnicy ceremonii w południe przeszli wspólnie przed Pomnik Zagłady Romów i Sinti na terenie tak zwanego obozu cygańskiego (Zigeunerlager – PAP). Tam złożyli znicze.
Historia buntu - ustalenia historyków
Rocznica upamiętniana jest w sobotę, gdyż przez wiele lat uważano, iż do buntu doszło właśnie 16 maja 1944 roku. Historycy opierali się na relacji byłego więźnia, Polaka Tadeusza Joachimowskiego, który był pisarzem w obozie cygańskim w Birkenau. 15 maja jeden z esesmanów wyjawił mu, że Niemcy chcą zgładzić w komorach gazowych około 6 tys. Sinti i Romów.
16 maja wieczorem przed obóz podjechały samochody, z których wysiadło kilkudziesięciu uzbrojonych Niemców. Kilku weszło do baraku mieszkalnego, aby wypędzić więźniów. Sinti i Romowie uzbrojeni w noże, łopaty, łomy i kamienie nie wyszli. Po pewnym czasie esesmani opuścili baraki i odjechali. Akcja została odwołana.
Paweł Sawicki, redaktor naczelny wydawanego przez Muzeum Auschwitz periodyku Memoria, wskazywał w 2018 roku, że ustalenia historyków z tej instytucji: Heleny Kubicy i Piotra Setkiewicza, przesuwają datę wydarzeń na początek kwietnia.
Po buncie Niemcy skierowali do innych obozów około 200 młodych i zdrowych więźniów. 1,5 tys. przenieśli do KL Auschwitz I. Większość z nich później również wywieziono. Znaczna ich część przeżyła.
Obóz cygański został zlikwidowany w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku. Do tej operacji Niemcy się przygotowali. Zagazowali pozostałych jeszcze wtedy przy życiu 4,2-4,3 tys. więźniów.
Muzeum Auschwitz szacuje, że w obozie uwięziono około 23 tys. Sinti i Romów, w tym dzieci. Zdecydowana większość więziona była w Zigeunerlager, który istniał w Birkenau od lutego 1943 do sierpnia 1944 roku. W Auschwitz zmarło lub został zgładzonych w komorach gazowych około 21 tys. Sinti i Romów.
W wyniku prześladowań i terroru w latach panowania III Rzeszy śmierć poniosła około połowa populacji romskiej, zamieszkującej obszary okupowane przez Niemców. (PAP)
szf/ mrr/ ał/