Przywódcy Chin i Rosji: światu grozi powrót do „prawa dżungli”
Chiny i Rosja uważają, że podejmowane przez niektóre kraje próby kierowania w pojedynkę sprawami światowymi w duchu kolonialnym poniosły fiasko, a światu grozi powrót do „prawa dżungli” – napisali w środę we wspólnej deklaracji przewodniczący ChRL Xi Jinping i przywódca Rosji Władimir Putin.
„Podejmowane przez szereg państw próby kierowania sprawami światowymi w pojedynkę poniosły fiasko, ale sytuacja na świecie komplikuje się i jest niebezpieczeństwo powrotu do «prawa dżungli»” – głosi deklaracja, której tekst opublikował Kreml podczas wizyty Putina w Pekinie.
W dokumencie napisano, że Chiny „zauważają zaniepokojenie strony rosyjskiej w związku z kursem Unii Europejskiej na militaryzację”.
Amerykańsko-izraelskie ataki na Iran uznano za złamania prawa międzynarodowego. „Te bezprawne działania naruszają stabilność na Bliskim Wschodzie” – podkreślono, apelując o powrót do rozmów, aby zapobiec rozszerzeniu się strefy konfliktu.
Chiny i Rosja również „występują przeciw ingerowania sił zewnętrznych w sprawy wewnętrzne krajów Ameryki Łacińskiej i basenu karaibskiego pod dowolnym pretekstem” – głosi dokument.
Oceniono też, że proponowany system obronny USA „Złota Kopuła” stanowi zagrożenie dla globalnej stabilności.
Xi i Putin podkreślili, że na świecie nie ma uniwersalnego modelu rozwoju ani państw „pierwszej klasy”. „Jednostronne podejście do rozwiązywania wspólnych problemów, hegemonizm i polityka przymuszania (…) są nie do przyjęcia” – zaznaczyli.
Oznajmili też, że wszystkie państwa i ich stowarzyszenia mają wolność wyboru zagranicznych partnerów i modeli współpracy międzynarodowej; wszystkie kraje mają również prawo do bezpieczeństwa, a poszerzanie sojuszy militarnych jest niedopuszczalne.
Oba kraje za „poważne zagrożenie dla świata” uznały „przyspieszoną remilitaryzację” Japonii, przypominając o zbrodniach wojennych, jakich kraj ten dopuszczał się w przeszłości. Wystąpiły też przeciw wywieraniu presji na Koreę Północną.
„Rosja i Chiny występują przeciwko wykorzystywaniu praw człowieka jako pretekstu dla ingerowania w sprawy innych państw” – dodano w deklaracji. (PAP)
mw/ ap/ ep/