O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosja zmniejszyła wydobycie ropy o 300-400 tys. baryłek dziennie. To największy spadek od sześciu lat

Rosja zmniejszyła w kwietniu wydobycie ropy o 300-400 tys. baryłek dziennie w porównaniu z poziomem z pierwszego kwartału z powodu ataków ukraińskich dronów na porty i rafinerie. To największy spadek od sześciu lat - poinformowała we wtorek agencja Reutera, powołując się na anonimowe źródła.

Rosyjska stacja benzynowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEI ILNITSKY
Rosyjska stacja benzynowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEI ILNITSKY

Ropa naftowa, wydobywana głównie ze złóż w rejonie zachodniej Syberii, jest siłą napędową rosyjskiej gospodarki. Wpływy z eksportu ropy stanowią ok. 25 proc. rosyjskiego budżetu.

Spadek wydobycia znacząco uderzył w dochody drugiego co do wielkości eksportera na świecie, lecz te straty mogą zostać złagodzone przez wojnę z Iranem, która wywołała kryzys podaży i doprowadziła do wzrostu cen ropy. Minister finansów Rosji Anton Siłuanow powiedział w czwartek, że wysokie ceny paliwa pomogą Moskwie zmniejszyć deficyt budżetowy.

W ostatnich tygodniach Ukraina przeprowadziła falę ataków dronowych na największe zachodnie porty naftowe Rosji i rafinerie. Naloty doprowadziły do pożarów.

Moskwa utajniła dane dotyczące wydobycia ropy wkrótce po ataku na Ukrainę w 2022 roku, powołując się na kwestie bezpieczeństwa narodowego.

Rosyjska produkcja ropy naftowej osiągnęła szczyt pod koniec lat 80. XX wieku, ale z powodu braku inwestycji skurczyła się gwałtownie po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku. W kolejnej dekadzie wzrosła, osiągając poradziecki szczyt tuż przed pandemią COVID-19.

Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
Wojna na Bliskim Wschodzie. Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI

Szef MAE: wojna na Bliskim Wschodzie przyczyną największego kryzysu energetycznego w historii

Według źródeł i obliczeń Reutersa obecny spadek produkcji oznacza zmniejszenie wydobycia o 500–600 tys. baryłek dziennie w porównaniu z poziomami rosyjskiej produkcji z końca 2025 roku.

Według rosyjskich mediów Rosja zestrzeliła w marcu 11 211 ukraińskich dronów, prawie dwukrotnie więcej niż w lutym. Drony wielokrotnie atakowały główne rosyjskie porty eksportu ropy naftowej na zachodzie kraju. Ucierpiały porty w obwodzie leningradzkim i Primorsk nad Morzem Bałtyckim, a także port Noworosyjsk nad Morzem Czarnym.

Ataki objęły również rosyjskie rafinerie, a w ostatni weekend Ukraina zaatakowała również port Wysock nad Morzem Bałtyckim.

Eksport rosyjskiej ropy spadł również z powodu zamknięcia uszkodzonego przez rosyjski atak rurociągu Przyjaźń, którym płynęła ropa na Węgry i Słowację.

Analitycy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) z siedzibą w Paryżu ocenili, że do końca roku Rosja będzie dostarczała o 120 tys. baryłek ropy dziennie mniej niż obecnie. Biorąc pod uwagę uszkodzenia infrastruktury portowej i energetycznej, że Rosja może mieć w najbliższym czasie trudności ze zwiększeniem produkcji powyżej poziomów z początku pierwszego kwartału.

Według MAE rosyjska produkcja ropy wyniosła w marcu do 8,96 mln baryłek dziennie. Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) oszacowała ją na 9,167 mln.

W grudniu ub.r. agencja Bloomberg informowała, że wydobycie ropy naftowej w Rosji spadło do poziomu 9,326 mln baryłek dziennie i był to najniższy wynik od 18 miesięcy. Wydobycie w grudniu było o 100 tys. baryłek dziennie niższe niż miesiąc wcześniej. (PAP)

os/ kar/ grg/

Zobacz także

  • Zniszczenia po ataku rosyjskim. Fot. PAP/Alena Solomonova
    Zniszczenia po ataku rosyjskim. Fot. PAP/Alena Solomonova

    ONZ: liczba cywilnych ofiar wojny Rosji przeciw Ukrainie wzrosła w pierwszej połowie roku o 37 proc.

  • Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Szef MON: jest decyzja o zgłoszeniu Polski ws. ulokowania centrum budowy rurociągów paliwowych

  • Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Piotr Nowak
    Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Piotr Nowak

    Szef MON o możliwych prowokacjach Rosji z użyciem ukraińskich dronów

  • Robertas Kaunas Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Robertas Kaunas Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Litwa przestrzega: Rosja postrzega kraje bałtyckie i Polskę jako kolejne cele

Serwisy ogólnodostępne PAP